-

krzysztof-osiejuk : To ja

Co sierżant Daniels robi w mojej lodówce?

       W kompletnej zupełnie ciszy minęło 10 lat od dnia, gdy opublikowałem na tym blogu swój pierwszy tekst i powiem zupełnie szczerze, że owa cisza zarówno mnie zadziwia, jak i  powoduje całkowicie nowe refleksje. Otóż tak się złożyło, że w ciągu kilku minionych dni nie napisałem ani jednego nowego tekstu, a przez to miałem więcej czasu na przyglądanie się temu, co pojawiało się na innych blogach i nie mogłem nie zauważyć, że dokładnie ta sama niemoc ogarnęła większość autorów, z tą różnicą, że podczas gdy ja, nie będąc w stanie wymyślić nic mądrego, milczałem, inni, owszem, starali się zachować dotychczasową aktywność.

      I proszę mnie nie zrozumieć źle. Ani mi w głowie sugerować, że przez te puste dni nie pojawiło się tu nic szczególnie godnego uwagi. Chcę tylko powiedzieć, że poza mrozami oraz ogólnie rozumianym problem „żydowskim”, nie dzieje się nic. Kiedy czytam kolejne notki, mam wrażenie, że gdyby nie ciągnąca się od już chyba z górą miesiąca owa polsko-żydowska awantura, wszyscy byśmy się pozamykali w domach i tylko czekali aż się zrobi cieplej, co być może sprawi, że po kolei wpadniemy w lepszy nastrój i zainteresujemy się zwyczajnie życiem.

      Otóż – nastrój. Odnoszę mianowicie wrażenie, że z jakiegoś powodu cały początek roku generalnie jest tak depresyjny, że większości z nas dosłownie nie chce się nic poza tym, by ewentualnie ponarzekać. I nie chodzi mi nawet o narzekanie w sprawach konkretnych, ale takie, znane nam bardzo dobrze skądinąd, narzekanie dla samego narzekania. Niedawno spotkałem jednego z moich dawnych uczniów, dziś już człowieka bardzo dorosłego, i proszę sobie wyobrazić, że on z miejsca wyskoczył do mnie z pretensjami o to, że ja popieram PiS, w sytuacji gdy, jak podobno wszyscy widzą, tak dramatycznie źle, jak jest dziś w Polsce, tu nigdy jeszcze nie było. Staliśmy sobie na ulicy, wokół chodzili ludzie, jeździły samochody, dzwoniły tramwaje, nie wykluczam, że nawet ładnie świeciło słońce, a on mi opowiadał, jak to jest strasznie. Mówiłem mu, że ja oczywiście rozumiem, że on jest politycznie rozczarowany i że jeśli miał wcześniej jakieś nadzieje i dziś widzi, że póki co z nich nic nie będzie, to może mu być smutno. Ja sam na jego miejscu też bym był poirytowany, natomiast nie widzę żadnego powodu, by z tak w gruncie rzeczy marnego powodu zaczepiać, jak by nie patrzeć, obcych ludzi na ulicy i ogłaszać koniec świata. Tłumaczyłem mu to wszystko, zachęcałem do refleksji, a on wciąż swoje: to już koniec i to widać, słychać i czuć.

      Przypomniało mi się tamto spotkanie wczoraj, kiedy  czytałem co poniektóre notki i z przerażeniem odkrywałem, że ich główny przekaz zawiera się w opinii – swoją drogą, cytowanej przeze mnie słowo w słowo – „To ostatni moment… Jeśli Ciemny Lud znowu to kupi, to mamy przerąbane już na amen. Zniszczenia w dziedzinie kultury, tradycji, obyczaju, nauki, a nawet języka są tak straszne, że za kilka lat będą już tylko tubylcy, Polaków nie będzie”.

     Ktoś się być może zapyta, o co poszło. A propos czego ów szczególny komentarz? Jak to czego? Przecież to jasne. Minister Gliński powołał na kolejną kadencję nowych członków czegoś, co nosi nazwę Rady Muzeum przy Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, a wśród nich byłego ambasadora Ryszarda Sznepfa. No i to w związku z tym prawdopodobnie za kilka lat Polaków nie będzie, no i to właśnie ta świadomość sprawia, że wielu z nas wpadła w tak wisielczy nastrój. Rozumiemy, o co chodzi, prawda? Jest w Warszawie to żydowskie muzeum, swoją drogą tak okropnie nieciekawe, że tam z tych nudów można się już tylko zgubić, jego faktyczni właściciele tworząc wokół niego coś, co nosi nazwę „Rady Muzeum przy Muzeum”, instalują tam oczywiście zaufanych ludzi, a my nagle zaczynamy drżeć z emocji, bo nie podoba nam się skład tej Rady? Bo tam są Rorfeld, Sznepf i Niezabitowska? A kogo oni mieli tam posadzić? Stanisława Michalkiewicza?

     Ja wiem, że przykład, na który się wyżej powołałem jest dość drastyczny i generalnie atmosfera nie jest aż tak bardzo ponura, jednak odnoszę wrażenie, że to jest kierunek, który łatwo można zauważyć. Obchodziliśmy wczoraj dzień pamięci o Żołnierzach Wyklętych, za nami cała seria przeróżnych uroczystości, ogólnie rzecz biorąc bardzo podniosłych i wzruszających, przy okazji wreszcie udało się wręczyć te cholerne nominacje generalskie, na które w pewnym momencie wydawało się, że nie ma już co czekać, a tymczasem my gapimy się za okno na te skute mrozem dachy i pomstujemy na zmianę albo na Żydów, albo na ministra Glińskiego.

      Na Słowacji zastrzelono dziennikarza, który ujawnił współpracę słowackiego rzadu z włoską mafią, „Washington Post” natychmiast podał, że Słowacja tym samym dołączyła do takich krajów jak Polska i Węgry, a my się martwimy tym, że minister Gliński to człowiek bez honoru i już tylko czekamy na wybory, które wreszcie pozbawią władzy ten cholerny PiS?

      Ja oczywiście nie lekceważę ewentualnych nastrojów wynikających z autentycznego rozczarowania z każdą chwilą coraz bardziej irytującym zachowaniem polityków Prawa i Sprawiedliwości, oraz wspierających władzę mediów. To co się jednak dzieje ostatnio w głowach niektórych z nas woła o pomstę do nieba.

       Wiosna już naprawdę za progiem, po niej przyjdą upały, a po nich znów Święta. A na Święta będzie karp, którego, w ramach pozbawiania nas naszej „kultury, tradycji i obyczaju”, nie odbierze nam nawet sam sierżant… jak mu tam? Daniels? Daniels. Nawet on.

       A wtedy też być może któryś z czytelników zechce mi złożyć spóźnione życzenia urodzinowe. W końcu spędziliśmy tu wspólnie trochę czasu, czyż nie?

 

Zapraszam wszystkich niezmiennie do naszej księgarni pod adresem www.basnjakniedzwiedz.pl, gdzie są do kupienia również i moje książki. Być może najlepszą z nich, „Marki, dolary, banany i biustonosz marki Triumph” można dodatkowo zamawiać bezpośrednio u mnie mailowo: toyah@toyah.pl. Bardzo polecam.  

 



tagi: żydzi  polska  blogi 

krzysztof-osiejuk
2 marca 2018 09:13
24     1810    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
bendix @krzysztof-osiejuk
2 marca 2018 10:51

Dziękuję za ten tekst. +

zaloguj się by móc komentować

orjan @krzysztof-osiejuk
2 marca 2018 11:08

Nie wiem, czy wiesz (piękna inwokacja, co nie) kto dla szlachty polskiej był osobowym wzorem cnót obywatelskich w czasie, gdy Rzeczpospolita potęgą była mimo, że nikogo nie gnoiła i także póżniej, gdy od środka i z zewnątrz sama już gnojona była. Niektórzy twierdzą, iż nadal jest.

Otóż tym wzorem był niejaki Lucius Quinctius Cincinnatus, Rzymianin. Właśnie ten, który zależnie od powstawania lub ustawania pilnej potrzeby państwowej według słów przenośni przekuwał lemiesz na miecz i odwrotnie.

Co ciekawe, podobnym poważaniem i z tej samej przyczyny cieszył się ten osobowy wzorzec u Ojców Założycieli USA choć nie byłbym taki pewny, czy powszechnie wiedzą o tym mieszkańcy Cincinnati.

W każdym razie odruch, czy potrzeba spokoju są naturalne, zdrowe i pożądane zwłaszcza po skutecznej walce. Idziemy więc za tym lemieszem, ale okiem kontrolujemy te wrony kraczące za plecami oracza a pod nogi patrzymy na szkło i robactwo.

W takim ujęciu nie ma to nic wspólnego z pozycją spoczywania na laurach. Zresztą o jakich laurach może być tu mowa, gdy pozostaje pług i obracanie tej skiby?

Jak to mówi nasz przyjaciel, którego ostatnio tu jakoś nie czytuję: "ktoś musi orać".

=====

Rozpisawszy się znad swojego pługa:

PS.:  ogólnie rozumiany problem „żydowski" polega na cudzych nadziejach, że wystarczy jakoś pojudzić, a Polakom nóż się w kieszeni sam otworzy. Wtedy huzia na Józia. Chyba po raz pierwszy właśnie obserwujemy kompletne fiasko tego planu. Widać też oczywistą tego fiaska przyczynę, że polskie władze zareagowały w sposób polski, z mlekiem Matki wyssany, czyli wstrzemięźliwie i pobłażliwie. To fiasko ma walor instruktażowy.

PPS.: zbliża się rocznica tzw. marca 68 a nie wiem, czy na właściwy moment zechce mi się ręce odrywać od mojego pługa a oko od wron. Uważam zaś, że obchody tej rocznicy oparte są na antypolskim oszustwie.

Jak dla mnie, to powinno się w tym roku obchodzić 51 rocznicę w czerwcu, a nie 50 w marcu. Byłem już wówczas wystarczająco duży, aby dorośli przy mnie i ze mną rozmawiali o polityce. Dobrze pamiętam więc tę ówczesną a powszechną polską satysfakcję: "pacz pan, nasi Żydzi pobili sowieckich Arabów". Wcale zresztą nikomu nie chodziło o Arabów, ale o Sowietów, co powinno być dowodem rozstrzygającym w podejrzeniach o polski antysemityzm.

Marzec rok później był tylko skutkiem i sowieckim rewanżem nie tylko na Żydach, ale także, a być może przede wszystkim rewanżem na pozostającej tu polskiej młodzieży, inteligencji, itp. Nie widzę więc powodu, aby ów marzec obchodzić i to jeszcze jako wyłącznie cudzą tutaj martyrologię, w perspektywicznym domyśle-a-la-gross spowodowaną polskiemi ręcami. NB.: W tym właśnie perspektywicznym kontekście zdegradowanie Jaruzela należy oceniać jako zręczny ruch uprzedzający. 

Zatem, owszem, 10 czerwca 1976 chętnie obchodzić mogę jako dzień przyjaźni polsko-izraelskiej, bo chyba takiego święta po obu stronach brakuje.

 

 

zaloguj się by móc komentować

MarcinD @krzysztof-osiejuk
2 marca 2018 11:20

Panie Krzysztofie - czytam Pana bloga "dopiero" od jesieni 2015, niemniej za te 2,5 roku bardzo dziękuję. Jak to napisałem kiedyś na blogu coryllusa, ma Pan niezwykłą umiejętność widzenia kształtu rzeczy w ich sensie istotnym (cytat z "Autoprotretu Witkacego", który lubię). I wiele razy otworzył mi Pan drogę myślenia we właściwym kierunku. Gratuluję 10 lat prowadzenia bloga i niech Pan Bóg da zdrowie całej rodzinie oraz siłę do dalszej pracy. Mam nadzieję, że jeszcze przez wiele lat będzie Pan tu obecny, dzieląc się swoimi myślami.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @krzysztof-osiejuk
2 marca 2018 11:30

Toyah,

Najlepszego na urodziny. Dziękuję za książkę i dedykację. Przeczytałem, ale długo się nią nie nacieszyłem, bo już krąży i zbiera recenzje.

Bokiem przechodząc koło tematu. Patrzyłem wczoraj na ten dzień żołnierzy wyklętych.. i doszedłem do takiej refleksji, że oto najlepszy film o żołnierzach wyklętych "Pułkownika Kwiatkowskiego" nakręcił Kutz. Bo chyba na tym filmie, najlepiej byłoby mi wyjaśnić kim byli żołnierze wyklęci i na co czekali, a kim byli komuniści i co robili. Przy okazji zaś ogladając po prostu film o ludziach... a nie film o wyobrażeniach jacy ludzi byli, albo być powinni. 

I tu zapytałbym jescze, czy to nie jest nasz problem, że większość z nas ma idealne wyobrażenie o Polakach i Polsce... no a kiedy rzeczywistość wskazuje, że nie zawsze jest tak idealnie.. to zamiast popracować nad sobą, to zaczyna się lament. I szczerze powiedziawszy to tym lamentem czasem jestem zmęczony - a objawia się to że oglądanie TVN wytrzymuje przez 3 minuty, a TVP Info przez 8 minut.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @orjan 2 marca 2018 11:08
2 marca 2018 11:33

Orjan..

zainspirowałeś mnie do takiego konceptu, że oto najlepszym sposobem na zbudowanie poprawnych relacji Polski z Izralem... jest zaproponowanie, że w Haife powstanie pomnik Armiii Polskiej na Wschodzie, która pomogła Polskim Żydom uratować się z Zagłady, a następnie pozwoliła im na budowę własnej Armii i Państwa w Ziemii Świętej... natomiast w Lublinie powstanie pomnik Bohaterów Wojny 6 dniowej... jako przykładu uniwersalnego męstwa żołnierzy...

Swoją drogą mnie jeszcze dziwi, że nikt nie ogłasza planów wizyty szefa polskiego MSZ w Teheranie. Wszak relacje polsko-perskie też mają swoją tradycję.

zaloguj się by móc komentować


orjan @grudeq 2 marca 2018 11:30
2 marca 2018 11:55

"... oglądanie TVN wytrzymuję przez 3 minuty, a TVP Info przez 8 minut."

To akurat jest pretensja, której ja nie podzielam.

Co do TVN, to nie wiem, bo nie wchodzę. Nawet nie to mnie brzydzi, kto i co tam gada, ale tenśwait grzybów. Jest np. sobota wieczór, ja przy sobocie po robocie, szperam po programach, a na tym TVN w najlepszym czasie antenowym znowu po rza dwudziesty trzeci jakiś Harry Potter, a jak nie to podobne byty z niebytu (widzisz, udało mi się uniknąć przedrostka "od"). To mnie osobiście obraża jako ew. tvnwidza. Ja rozumiem, że kanałów tyle, że nie da się ile trzeba nakręcić. Ale niechby puścili przynajmniej tego Kwiatkowskiego, albo dla odmiany coś o Lenino, a nie na okrągło same grzyby.

Natomiast TVP Info chyba krzywdzisz. To jest bowiem stacja wojenna a inter arma ... itd. Chcąc zaś jedną miarą oceniać, ja doceniam, że przynajmniej w tym TVP Info grzybów nie ma. Na plus (za sukces) poczytuję też, że w tej wojnie TVP Info jednak zepchnęło tamtych grzybiarzy do głębokiej defensywy. Niech tam sobie wąchają te grzyby.

Wszyscy, łącznie z Krzysztofem utyskują na przykład na tego wiadomego prezentera, a on przecież najął się jako fighter, a nie za Apolla od Muz.

Czym się zatem bawić, "gdy wszystkie możliwości wyczerpane ciurkiem"? Ja czytam i poczekam.

 

   

zaloguj się by móc komentować

orjan @grudeq 2 marca 2018 11:33
2 marca 2018 12:07

Ja mam perskich przodków (także!). Dawnych, bo dawnych, ale w razie czego nadaję się.

Natomiast, gdy chodzi o naszych ulubionych Żydów, to rzeczywiście: gen. Andersowi należy się tam pomnik. U cokołu mógłby siedzieć kapral podchorąży WP Menachem Begin z głową wdzięcznie zadartą w górę.

Napis okoliczościowy mógłby nawiązywać do tego, iż pan kapral podchorąży (oficer in spe !!!) nie musiał jak inni Żydzi dezerterować, bo poprosiwszy gen. Andersa uzyskał zrozumienie i zwolnienie od polskiej przysięgi wojskowej.

No, ale to są kwestie wdzięczności, która na pstrym ośle jeździ.

zaloguj się by móc komentować

grudeq @orjan 2 marca 2018 12:07
2 marca 2018 12:38

Zobacz jaki to jest Matejkowski temat. obraz pt: "Zwolnienie Żydów Polskich z przysięgi wierności".

Jeżeli chodzi o TVP Info.. to sprawiedliwie muszę przyznać, że lubię red. Klarenbacha, który widać jakie ma poglądy, ale jest sympatyczny względem każdej strony sporu. Czego na TVN nie widać, a po Red. Rymanowskim widać, że jego sympatia jest mocno udawana.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @krzysztof-osiejuk
2 marca 2018 13:38

Nie bardzo wiem, jak skomentować ten wpis. Oczywiście życzę Ci wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Co do meritum: wprawdzie mam wrażenie, że DZ ulega właśnie implozji, ale bardziej mnie ciekawi, co dalej, niż niepokoi. 

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @krzysztof-osiejuk
2 marca 2018 13:52

"A na Święta będzie karp, którego, w ramach pozbawiania nas naszej „kultury, tradycji i obyczaju”, nie odbierze nam nawet sam sierżant… jak mu tam? Daniels? Daniels. Nawet on."

Mniam. Nie mogę się doczekać.  -:)

Tylko się nie denerwuj,  to był dowcip.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @orjan 2 marca 2018 11:08
2 marca 2018 15:29

W ogóle brakuje wszystkiego. Ja na przykład marzę o Festiwalu Piosenki Izraelskiej, gdzie słowo "Izraleskiej" traktowane by było czysto umownie. Wyobrażasz sobie, jak by było super? Kto wie, czy nawet byśmy się nie załapali za Kinksów.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @MarcinD 2 marca 2018 11:20
2 marca 2018 15:31

Bardzo dziekuję. Właśnie między innymi z myślą o Panu zdecydowałem się zrobić to, co tak wdzięcznie określił Valser, epitetem "kopiuj-wklej".

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @grudeq 2 marca 2018 11:30
2 marca 2018 15:33

Dzięki Ci bardzo. Okropnie jestem z tej książki dumny. Swoją drogą, uwierzysz, że dziś dostałem "urodzinowe" życzenia od pana Andrzeja Gilowskiego?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @grudeq 2 marca 2018 11:30
2 marca 2018 15:35

Swoją drogą, bardzo ładnie opisałeś różnicę między TVN-em a TVP. To właśnie tak to wygląda. Kwestia minut.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @orjan 2 marca 2018 11:55
2 marca 2018 15:38

Dziś przechodziłem obok księgarni i wiesz co jest aktualnym hitem? "Historie Magii - Harry Potter". Taki tytuł. I jeszcze coś. Moja żona parę tygodni temu była w Oxfordzie. Otóż dziś to jest już niemal wyłącznie muzeum Harrego Pottera.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @orjan 2 marca 2018 11:55
2 marca 2018 15:40

Ja oczywiście rozumiem, o co Ci chodzi z tm TVP, jednak młody Rewiński to już chyba jest grubsza przesada, prawda?

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-osiejuk @Rozalia 2 marca 2018 13:52
2 marca 2018 15:43

Takiego nie lubię. Nawet na chytro.

zaloguj się by móc komentować

raven59 @krzysztof-osiejuk
2 marca 2018 16:00

Gratuluję i pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @krzysztof-osiejuk
2 marca 2018 16:28

Z okazji urodzin,
serdeczne życzenia zdrowia, skutecznego rozwiązywania różnych życiowych supełków i dużo radości.
 Róże od Rozalii, piosenka od Rynkowskiego. Rynkowski wprawdzie śpiewa dla babeczki, ale Panowie przecież też obchodzą rocznice i  piosenka im się tak samo należy. 
zaloguj się by móc komentować

betacool @krzysztof-osiejuk
2 marca 2018 17:26

W kompletnej zupełnie ciszy minęło 10 lat od dnia, gdy opublikowałem na tym blogu swój pierwszy tekst i powiem zupełnie szczerze, że owa cisza zarówno mnie zadziwia, jak i  powoduje całkowicie nowe refleksje.

Fajerwerki i fanfary do Ciebie po prostu nie pasują. A kompletna cisza niesie ze sobą znamię pewnej wyjątkowości.

Dużo mi dał Twój blog. Nie mówię, że od początku, bo długo nie miałem o nim pojęcia, trafiłem na niego, bo przed pięcioma laty? znalazłem link tutaj:

http://kolatka.blogspot.com

Od tych pięciu lat czytam codziennie, a codziennie to robi się zazwyczaj tylko te rzeczy, bez których trudno żyć.

Te moje teksty też się wzięły w dużej mierze dzięki Tobie, takie jest przynajmniej moje wewnętrzne przekonanie. Mogę zatem powiedzieć, że nie wszyscy uczniowie twierdzą, że świat się kończy.

No i przy okazji - jak już masz znajdować Danielsa w lodówce, to tylko tego z czarną nalepką na butelce.

 

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować


maddalena-zero-in-condotta @krzysztof-osiejuk
3 marca 2018 00:45

Dziękuję za Pana teksty. Czytam Pana blog od niedawna, chociaz książki poznałam dawniej. Podziwiam Pana styl i spójność intelektualną i to, co Anglicy określaja mianem integrity. Proszę pisać dalej, bo czytanie Pana tekstów to mój mały rytuał, bardzo uprzyjemniający życie. Dziękuję.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować