-

krzysztof-osiejuk : To ja

Czy brat ministra Glińskiego będzie kręcił trzeciego "Pitbulla"?

Zanim przejdziemy do dzisiejszej notki, pragnę poinformować, że w miniony piątek w poznańskim kościele pod wezwaniem Michała Archanioła i Wniebowzięcia Najswiętszej Maryi Panny nasz ukochany ksiądz Rafał Krakowiak odprawił Mszę Świętą, na którą zrzuciliśmy się tu całkiem niedawno naszymi złotówkami, za nas, a przy okazji za duszę mojego dopiero co zmarłego Teścia. Miałem o tym wspomnieć wcześniej, ale i ze względu na swoją coraz gorszą kontrolę nad upływem czasu, ale też na fakt, że w tych dniach byliśmy tu zaabsorbowani czymś kompletnie innym – zapomniałem. Po prostu zapomniałem. Jedyne co mi dziś pozostaje, to prosić o zrozumienie i modlitwę, no i zachęcać do czytania kolejnej notki.  

 

 

       Ponieważ mój tekst o Dodzie, Emilach dwóch i koncernie farmaceutycznym Polpharm spotkał się z pewnym zainteresowaniem, a w miedzyczasie dotarły do mnie informacje normalnym ludziom nieznane, a faktycznie wręcz fascynujące, chciałbym dziś pociągnąć więc ów wątek bulwarowy, nawet ryzykując systuacje, gdzie wszyscy się zwyczajnie porzygamy. Mogę natomiast zapewnić, ze będzie krótko.

       Dla przypomnienia, rzecz poszła o to, że piosenkarka Dorota Rabczewska, popularnie znana jako Doda, miała chłopaka Emila, który bardzo o nią dbał, jednak któregoś dnia się o coś pogniewał i Dodę puścił kantem. Doda najpierw w zemscie porysowała mu samochód za okrągły milion złotych, a następnie wysłała na Emila swojego nowego chłopaka, również Emila, który przedstawił Emilowi nr 1 propozycję nie do odrzucenia w wyskości kolejnego miliona, na co Emil nr 1 powiadomił o wszystkim policję i dziś sprawa jest w tak zwanym toku.

       I oto okazuje się, że Emil nr 2 ma jak najbardziej nazwisko, dokładnie takie samo jak nasz słynny sędzia Stępień, i jest producentem być może najbardziej kasowej polskiej produkcji filmowej III RP, czyli „Pitbulla” Patryka Vegi.

       No i w tym momencie dochodzimy do głównego tematu naszego dzisiejszego rozważania, a tym samym tempo dzisiejszej notki nabiera ostrego przyspieszenia. Otóż, jak się okazuje, Emil Stępień, dzięki temu, że wszedł w romantyczny związek z Dorotą Rabczewską, czy to sam z siebie, czy to za namową swojej ukochanej, postanowił, że to ona stanie się główną bohaterką kolejnej części „Pitbulla” i zakomunikował Patrykowi Vedze: „Bierzemy Dodę”. Na to Vega, ostatnio dość mocno uczepiony obozu Dobrej Zmiany, postawił się i ogłosił, że skoro ma być Doda, to on się z interesu wycofuje, a za nim poszli wiernie pozostali aktorzy. W tym momencie Stepień zrobił najlepsze co mógł zrobić i zadzwonił do reżysera Pasikowskiego z propozycją, by ten zastąpił Vegę, Pasikowski, najwidoczniej ostatnio bezrobotny, oczywiście natychmiast propozycję przyjął i również zrobił coś, co musiało mu się wydać ruchem oczywistym, czyli zadzwonił do aktora Lindy… no i w tym momencie Linda mu najpierw powiedział, żeby spieprzał, a następnie ogłosił swoją decyzję publicznie.

       Jak wiele na to wskazuje, dziś o trzeciej częśći „Pitbulla”mowy być już nie może, choćby z tego względu, że Stepień ma zmartwienia znacznie poważniejsze niż to, kto zagra w jego nowym filmie zamiast Lindy. A my nagle widzimy, czym tak naprawdę dziś jest to, co przyszło nam nazywać, tak jak to bywało w czasach „Małych Dramatów”, „Pingwina” czy „Do widzenia do jutra”, Polskim Kinem. I nie udawajmy, że to co nas dziś tak przydusza do ziemi, to zaledwie Vega, Pasikowski, Linda i Stępień z Dodą na doczepkę, cała reszta natomiast, co się odbywa poza tym, to sukces za sukcesem, a też i minister Gliński nie pozwoli na to, by to tempo chocby minimalnie spadło. To wszystko to jest jedno towarzystwo i kwestią czasu jest tylko to, kto wyskoczy jako następny.

 

Tradycyjnie zachęcam wszystkich do odwiedzania księgarni pod adresem www.basnjakniedzwiedz.pl, gdzie kupujemy książki najlepsze. A za to, że one są faktycznie najlepsze, ja osobiście dam się pokroić.



tagi: dorota rabczewska  władysław pasikowski  pitbull  emil stępień 

krzysztof-osiejuk
29 listopada 2017 10:21
6     791    3 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Grzeralts @krzysztof-osiejuk
29 listopada 2017 10:40

Codzienność terytoriów zależnych.

Współgrasz z dzisiejszym Coryllusem.

zaloguj się by móc komentować

betacool @krzysztof-osiejuk
29 listopada 2017 11:12

To ci dopiero pis-ból.

zaloguj się by móc komentować

Greenwatcher @krzysztof-osiejuk
29 listopada 2017 12:13

No i jak tu konkurować o czytelnika Szkoły, skoro teksty urocze, a dodatkowo darmowe torsje. Poddaję się Panie Krzysztofie.  

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Greenwatcher 29 listopada 2017 12:13
29 listopada 2017 13:40

Proszę nie tracić nadziei. Może i Panu uda się napisać coś uroczego w połączeniu z torsjami za friko.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @krzysztof-osiejuk
29 listopada 2017 16:14

"...że w miniony piątek w poznańskim kościele pod wezwaniem Michała Archanioła i Wniebowzięcia Najswiętszej Maryi Panny nasz ukochany ksiądz Rafał Krakowiak odprawił Mszę Świętą, na którą zrzuciliśmy się tu całkiem niedawno naszymi złotówkami..."

Wspaniale. Bóg zapłać.

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować