-

krzysztof-osiejuk : To ja

Dlaczego osoby transpłciowe nie lubią tego bloga?

     Sam się bardzo zdziwiłem, kiedy nagle zajrzałem do statystyk tego bloga prowadzonego od ośmiu już chyba lat pod adresem toyah.pl i zobaczyłem, że całkowita liczba liczba odsłon wyniosła właśnie 3 987 573, co oznacza, że pewnie w ciągu najblizszych tygodni będziemy obchodzić okrągłe 4 miliony. Ja oczywiście mam świadomość, że owe cztery bańki to sukces bardzo umowny, zwłaszcza gdy się weźmie pod uwagę, że choćby taka córka Donalda Tuska osiąga tyle, jak się zdaje, w ciągu jednego dnia. Z drugiej strony jednak, jeśli tu z kolei weźmiemy pod uwagę fakt, że  jedyne praktycznie miejsce, gdzie można się dowiedzieć o istnieniu tego adresu, to właśnie tu na blogu i że jego czytelnicy, w zdecydowanej swojej większości, to nie są klasyczni internauci, którzy każdą wolną chwilę spędzają na blogach, głównie po to by sobie pogadać, ale osoby, które jeśli tu, choćby i nałogowo, zaglądają, to na ogół raz dziennie, aby przeczytać kolejny tekst i wrócić dopiero następnego dnia, to wspomniane 4 miliony robią pewne wrażenie.

      A więc dość dziwny jest ten blog, choćby przez to, że tu się nie toczy jakakolwiek debata, a liczba komentarzy z trudem przewyższa liczbę notek. Nie zawsze tak było. Jeszcze kilka lat temu zdarzały się tu naprawdę długie i poważne dyskusje, które z biegiem czasu stopniały do niemal zera, w zamian za co jednak – i to jest kolejna zagadka – wzrosła znacznie liczba odsłon. A więc jest jak jest. Mamy ten blog, który codziennie czyta jakieś 1000 do 2000 osób – i mam tu na myśli odsłony tak zwane unikalne, bo nie może być inaczej, skoro ze względu na to, że tu poza głównym tekstem najczęściej nie ma nic więcej – no i te dziś już niemal 4 miliony odsłon.

     Ale jest też coś jeszcze. Otóż napisałem wcześniej, że komentarzy tu praktycznie nie ma, jednak to jest nie do końca prawda. Otóż one są, jednak przede wszystkim w formie klasycznego spamu rozsyłanego przez jakieś automaty, no a obok tego od kilku stałych, wciąż tych samych hejterów, którzy piszą codziennie wyłącznie po to by mi powiedzieć, że jestem opasłym durniem. I to jest dla mnie bardzo ciekawy powód, dla którego postanowiłem dziś napisać ten tekst. Dlaczego mianowicie jest tak, że ci, którym to co ja piszę najwyraźniej bardzo się podoba, nie pojawiają się tu ze swoimi uwagami, choćby po to, by mi powiedzieć, jaki jestem zdolny, dowcipny i mądry, natomiast, owszem, ludzie, którzy mną gardzą i życzą mi wyłącznie zaawansowanego raka, nie mogą przeżyć dnia, jeśli nie będą tu przychodzić dzień w dzień i pisać, pisać, pisać, jaki ten blog jest beznadziejny.

      Wydaje mi się, że przynajmniej część odpowiedzi na to pytanie znalazłem niedawno przyglądając się relacjom ze spotkań, jakie ostanio w całej Polsce organizuje Prawo i Sprawiedliwość, gdzie znaczną część publiczności stanowią zorganizowane grupy antyrządowego protestu, których jedynym celem jest rozbijanie owych spotkań. Mamy jakąś wiejską salkę na powiedzmy pięćdziesiąt osób, stół prezydialny, za którym siedzi któryś z ministrów i próbuje coś powiedzieć, a przed nim, wśród ludzi, którzy zapragnęli przyjść i zobaczyć kogoś, kogo znali dotychczas z telewizji, stoi banda rozhisteryzowanych wariatek z transparentami, które drą mordy tak, by nikt niczego ani nie mógł powiedzieć, ani tym bardziej usłyszeć. Zastanówmy się więc teraz, dlaczego żaden z tych często twardych przecież wieśniaków nie wstanie, nie powyrywa im z rąk tych tabliczek i nie wyrzuci ich na drogę wraz z ich posiadaczami? Przecież popularna opinia jest taka, że to właśnie po stronie, którą oni zajmują, panuje dzika nienawiść i tępa agresja. Otóż moim zdaniem jest wręcz odwrotnie: dzika nienawiść i tępa agresja, a przy okazji nieprzytomne wręcz zainteresowanie tak zwana „bieżącą sytuacją polityczną w Polsce, w Europie i na świecie”, panuje po tamtej własnie stronie. To ludzie siedzący w tamtym kącie sali są dziś najbardziej społecznie aktywni. Popatrzmy na mnie. Gdybym się dziś dowiedział, że tu w knajpie obok już jutro odbędzie się otwarte spotkanie czy to z marszałkiem Kuchcińskim, czy z przewodniczącym Schetyną, to jeśli bym tam poszedł, to wyłącznie ze względu na Kuchcińskiego, który jest moim kolegą, a i w to wątpię, bo pewnie zwyczajnie nie chciałoby mi się ruszyć z domu. A to żeby pójść na spotkanie ze Schetyną i się tam wydzierać, że on jeżdzi na pasku Niemiec, w ogóle nie wchodzi w grę, bo by mi było wstyd, że jeszcze ktoś mnie tam zobaczy i się będę musiał do końca życia czerwienić.

      Na koniec polecam – niestety tylko tym, którzy potrafią zrozumieć przekaz w języku angielskim – wręcz fantastyczny program telewizji FOX, gdzie człowiek nazwiskiem Tucker Carlson rozmawia z przedstawicielami najbardziej głośnych lewackich ruchów w Stanach Zjednoczonych. Plan jest taki, że oto gdzieś w Stanach pojawia się profesor któregoś z uniwersytetów i na przykład ogłasza, że należy karać więzieniem każdego, kto o tak zwanej osobie transgender mówi „on” lub „ona”, Tucker go natychmiast zaprasza i każe mu gadać, a widzowie mają zabawę; oto nagle jakiś inny profesor twierdzi, że należy zabijać policjantów, Tucker ma go natychmiast u siebie i jemu też każe gadać. A on oczywiście gada i karuzela się kręci. Naprawdę zachęcam do obejrzenia tych egzemplarzy. To wszystko jest na youtubie, gdzie dla ułatwienia można sobie włączyć napisy, a ja gwarantuję, że po kilku zaledwie prezentacjach, każdy normalnie myślący człowiek ujrzy kosmos w całej swojej nieskończoności. Bo tak to własnie wygląda. Po drugiej stronie mamy bowiem od zawsze ten sam typ człowieka. Albo nazistę, albo komunistę, albo tak zwanego intelektualistę. I nie miejmy złudzeń. Każdy z nich, gdyby tylko mógł, to by nam wyrwał z piersi serce i rzucił je na pożarcie krokodylom.  

      Tu na zachętę, jeden z nich. Jestem pewien, że on by nie chciał, by o nim mówić „jedna z nich”. No i jeszcze coś. Gdyby on jakimś cudem trafił na ten blog i zrozumiał, co tu jest napisane, to by z całą pewnością od razu mi powiedział, co myśli na temat mojej urody.

 

Przypominam uprzejmie, że moje książki są do kupienia w księgarni na stronie www.basnjakniedzwiedz.pl.    

 

 



tagi: komuniści  lgbt  tucker carlson  toyah.pl. 

krzysztof-osiejuk
4 czerwca 2018 10:01
31     1491    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
grudeq @krzysztof-osiejuk
4 czerwca 2018 10:35

Dzień dobry, gratulacje dla 4 milionów...a co do sedna, to kiedyś na dramatyczne pytanie...jak w Polsce rozmawiać z przeciwnikami dobrej zmiany...napisałem po prostu nie rozmawiać. Umiejętność zręcznego wyzywania przeciwnika czy przeciwnych poglądów...nie jest rozmową.

zaloguj się by móc komentować

JK @krzysztof-osiejuk
4 czerwca 2018 12:39

Wczoraj zadzwoniłem do kolegi z którym zjadłem nie jedną beczkę soli (znamy się lat z trzydzieści jak nie lepiej) z życzeniami imieninowymi. Po złożeniu życzeń padło sakramentalne - "co tam u Ciebie" i jakoś tak zeszło na politykę. Z tamtej strony słuchawki usłyszałem ni mniej ni więcej tylko taki przekaz. "Jak wócimy do władzy (będzie to w najbliższych wyborach) to tych PiS - owców pod trybunał stanu i oddzielimy państwo od kościoła bo ten ostatni wraz z PiS - em jest odpowiedzilny za faszyzm, ksenofobię i nietolerancję w Polsce". Koniec cytatu. 

Zadziwiło mnie to niezmiernie, bo facet był przez większą część życia tzw. normalny a teraz coś mu się porobiło i nie wiem od czego.

zaloguj się by móc komentować

Cierpliwa2 @JK 4 czerwca 2018 12:39
4 czerwca 2018 12:50

... może od telewizora?

zaloguj się by móc komentować

Marcin-K @JK 4 czerwca 2018 12:39
4 czerwca 2018 12:59

To wszystko działa bardzo różnie. Z niektórymi okopanymi po "tamtej" stronie nie warto dyskutować, a z niektórymi okazuje się, że było warto. Na przykład moja siostra rodzona, która od wielu lat głosowała, a to na Palikota, a to na SLD, a to na jeszcze coś innego, i zawsze miała ustawioną jako stronę startową gazeta.pl, w ostatnich wyborach ni stąd ni zowąd zagłosowała na PiS i czasami chwali ten PiS aż do przesady, ale i tak ta przemiana jest wciąż dla mnie szokiem. Z drugiej strony wpadłem ostatnio w Tesco na takiego powiedzmy dawno niewidzianego znajomego. Z tego co o nim wiedziałem, to pracował w pewnym miejscu dosyć mocno związanym z poprzednim regime. Chciałem z nim zamienić parę słów w stylu "co tam u ciebie?", ale szybko to uciąłem, bo niepytany buchnął takim antypisizmem, że już dawno czegoś takiego nie słyszałem. Z nim zapewne nic już się nie da zrobić, aczkolwiek nikt nie zna dnia ani godziny...

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @grudeq 4 czerwca 2018 10:35
4 czerwca 2018 13:37

To zależy po co rozmawiać. Jeśli po to by kogoś przekonywać,  albo się popisywać swoją elokwencją, to faktycznie nie warto. Ale jeśli celem jest powszechna eukacja, to czemu nie?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @JK 4 czerwca 2018 12:39
4 czerwca 2018 13:39

Ja mam taką koleżankę. Uważam że za tego typu zmaną stoi nieodpowiednie towarzystwo.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @krzysztof-osiejuk 4 czerwca 2018 13:39
4 czerwca 2018 13:46

Towarzystwo które imponuje elokwencją, np w łączeniu osobistego sukcesu/powodzenia z opcją polityczną... To mi zawsze przypomina teorię ewolucji Darwina.

zaloguj się by móc komentować

valser @JK 4 czerwca 2018 12:39
4 czerwca 2018 13:52

Dobre z tym kolega. Ciekawa przemiana. No i co tam u niego? Praca na etacie budzetowym i wstret do uprawiania sportu?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @krzysztof-osiejuk
4 czerwca 2018 13:56

Ja czytam tam, ale komentuję w zasadzie tylko tu. Czyli jeden z tych, którzy mogliby powiedzieć, jak zdolny, dowcipny i mądry jesteś tam wypada ze statystyk.

zaloguj się by móc komentować

JK @valser 4 czerwca 2018 13:52
4 czerwca 2018 14:02

PiS wyrzucił go z pracy na etacie budżetowym. Teraz spotyka się z PiS w sądzie pracy. A sąd jak to sąd. NA razie pierwsza instanacja. I jak się pan domyśla jest to "PiS owski sąd Ziobry". Do sportu to on miał wstręt od zawsze. Ja zresztą też.

zaloguj się by móc komentować

JK @krzysztof-osiejuk 4 czerwca 2018 13:39
4 czerwca 2018 14:03

A także współczynnik mojego nazwiska. Wygląda on tak: Stosunek powierzchni telewizora do powierzchni mieszkania.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @krzysztof-osiejuk
4 czerwca 2018 16:01

Opowiem anegdotę w temacie. Otóż moja córka zaszła dziś do empiku by kupić sobie książkę i kiedy wreszcie dotarła do kasy, przed nią wbił się jakiś pan z książką o sędzim Rzeplińskim i natychmiast zaczął się wydzierać, że "Polacy to kłamcy". W tym momencie ona zapytała, czy on ma też na myśli nią i proszę sobie wyobrazić,  że on dostał takiej cholery, że zapłacił i odszedł z godnością. 

zaloguj się by móc komentować

orjan @krzysztof-osiejuk 4 czerwca 2018 13:37
4 czerwca 2018 16:55

A może być klasyczna edukcja muzyczna?

Nie za twarda?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @krzysztof-osiejuk 4 czerwca 2018 16:01
4 czerwca 2018 19:12

Chciałbym tak umieć reagować. (Jak córa, nie jak ten pan)

zaloguj się by móc komentować


OdysSynLaertesa @krzysztof-osiejuk 4 czerwca 2018 16:01
4 czerwca 2018 20:18

Jedno właściwie i spokojnie postawione pytanie bywa bardziej skuteczne jak oklepany ryk jakiejś grupy o "wieszaniu zamiast liści".

Gratuluję pociechy.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @krzysztof-osiejuk
4 czerwca 2018 20:38

Pomijając oczywiście zwykłych świrów sądzę, że oni po prostu wyzbyli się ludzkich odruchów. Nie potrafią nawiązać żadnych prawdziwych relacji poza tymi sztucznymi tworzonymi wśród "swoich", a na jakikolwiek przejaw szeroko pojętej normalności reagują agresją, tym gorszą agresją im bardziej ktoś jest związany w tym "swoim światku", a często są związani również finansowo. Poza "więzieniem" w którym mają "wyrobioną pozycje" i "własne zwyczaje" są w najlepszym wypadku dziwakami(kosmitami).

zaloguj się by móc komentować

chlor @krzysztof-osiejuk 4 czerwca 2018 13:39
4 czerwca 2018 21:25

To raczej nie jest zmiana, oni zawsze tacy byli, tyle że do czasu "obalenia komuny" wszyscy byliśmy jak jedna rodzina. Z banalnego powodu - słabego zróżnicowania dochodów.  Szok bywa spory, gdy okazuje się że w rodzinie i w pracy jesteśmy wyjątkami i czarnymi owcami. Mój rodzony kuzyn, fajny kumpel, na zjeżdzie rodu opowiadał: "i jemu mówię, co ty możesz wiedzieć o Polsce i świecie jeśli nie czytasz WY - BOR - CZEJ!!!!"", a ciocie biły mu brawo. Jak tu żyć panie dzieju.

Aaa, i jeszcze typowe: "głosujesz na Pis? Chcesz żeby kościółek rządził?"

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @JK 4 czerwca 2018 12:39
4 czerwca 2018 21:28

zapewne pracuje w korpo

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @chlor 4 czerwca 2018 21:25
4 czerwca 2018 21:32

wypada wówczas odpowiedzieć: chcę

zaloguj się by móc komentować

DrWall @krzysztof-osiejuk
4 czerwca 2018 22:36

Szczere gratulacje od czytającego i bardzo rzadko komentującego. Wpisami wyczerpujesz temat, życie mnie ostatnio mocno popędza (a na starość miałobyć tak miło i na luzie ;-) ), co więc komentować? 

Ja ci życzę tylko tego, żebyś chociaż 10% swoich książek sprzedał, z ilości tych odsłon. Bo normalnie zasługujesz.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @DrWall 4 czerwca 2018 22:36
4 czerwca 2018 23:31

Szału oczywiście nie ma, ale te zniesienia przesadzajmy. Liść jest sprzedany, Elementarz podobnie, Listonosz za chwilę będzie miał drugi dodruk., Biustonosz się kończy. Nie jest najgorzej.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @DrWall 4 czerwca 2018 22:36
4 czerwca 2018 23:32

Miało być "też nie przesadzajmy".

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @chlor 4 czerwca 2018 21:25
5 czerwca 2018 06:27

Wyborcza jest profesjonalnie robionym mózgoryjcem. Oni, przynajmniej na poziomie zarządczym po prostu rozumieją to, czego większość po "naszej" stronie nie rozumie - że to czytają ludzie nie roboty, i znają tych ludzi portet psychologiczny, jak policyjni profilerzy. Dlatego prędzej, czy później odzyskają pozycję i władzę. Gdy tylko suweren pozwoli. Póki co pielęgnują elektorat lewicy. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Kuldahrus 4 czerwca 2018 20:38
5 czerwca 2018 07:53

czyli specyficzna subkultura

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Grzeralts 5 czerwca 2018 06:27
5 czerwca 2018 07:55

portret psychologiczny jest istotą zachowań sterowanych wobec populacji; tych obslugujemy tak a tych inaczej - celem jest przejęcie zachowań i sterowanie zachowaniami - dla kasy wszystko

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @qwerty 5 czerwca 2018 07:55
5 czerwca 2018 09:00

Niestety. Aczkolwiek wiedzę tego typu można wykorzystywać również w zbożnych celach. 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Grzeralts 5 czerwca 2018 09:00
5 czerwca 2018 09:36

I to świadczy o tym że oni naprawdę nie wierzą w Boga. Świadomie i z premedytacją walczą z dobrem... Ciężko zrozumieć jak ktokolwiek, oprócz nich samych, może się do nich garnąć i wspierać. Jak można żyć pijąc ten cały jad, i od rana do wieczora być w ten sposób pobudzonym... Opętaniem śmierdzi.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @OdysSynLaertesa 5 czerwca 2018 09:36
5 czerwca 2018 10:12

Nie trzeba opętania. Brak wiary całkowicie wystarcza. 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @qwerty 5 czerwca 2018 07:53
5 czerwca 2018 18:29

W tym przypadku to spory eufemizm.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Grzeralts 5 czerwca 2018 09:00
5 czerwca 2018 21:06

tak i to działa, np. kiedys jeden z komorników uraczyl mnie swoim spostrzeżeniem ' z pańskich portretow psychologicznych wynika, że upatruje sobie Pan ofiarę i do końca jej towarzyszy' odpowiedziałem grzecznie 'ale Pan wie, że Pana sobie upatrzyłem' 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować