-

krzysztof-osiejuk : To ja

Exodus, czyli z wizytą na grobie Boba Marleya

      Wspomniałem o tym we wczorajszej notce, jednak z silnym postanowieniem, by się tym razem może już nie powtarzać, jednak minął kolejny dzień, a ja wciąż myślę o tym 22-letnim kierowcy z Kobyłki, który w wigilijną noc zabił powracające z Pasterki kobiety. Otóż, jak się okazuje, choć ów chłopak w tę świętą noc, jak Pan Bóg przykazał, nie wypił ani kropelki, to, owszem, był upalony jak zawsze, a ja sobie myślę, że gdyby on jednak wcześniej się napił, to albo by się czuł na tyle źle, że by do samochodu nie wsiadać, albo by jakoś sobie w krytycznej sytuacji jakoś jednak poradził. Niestety, on się jak zawsze zaćpał, a to przede wszystkim, w jego najgłębszym przekonaniu nie stanowiło najmniejszej przeszkody do tego, by prowadzić, ale też, co najgorsze, w najmniejszym stopniu nie obniżyło jego zwykłego przekonania, że zachowuje pełną kontrolę. Dlaczego? A to dlatego, że wódka, o czym wie każdy pijak, odbiera rozum, podczas gdy marihuana traktowana jest przez tych, co się nią regularnie bawią, jako niemal edukacyjna zabawka.

       W swoim życiu niejednokrotnie zdarzyło mi się zarówno zachlać, jak i ućpać i choć to drugie traktuję zaledwie jako pewien incydent, myślę, że moja wiedza co do obu kwestii jest dość solidna. Gdy chodzi o to, co się z nami dzieje po alkoholu, większośc z nas pewnie żadnych lekcji nie potrzebuje, natomiast w kwestii marihuany, chciałbym poinformować, że tu sprawa przedstawia się o tyle gorzej, że do momentu, gdy już wsiądziemy w ten samochód i zabijemy powracające z Pasterki trzy Bogu ducha winne kobiety, nawet nam przez mysl nie przejdzie, że, cholera, chyba przesadziliśmy. Wręcz przeciwnie: im więcej i bardziej, tym lepiej i bardziej pewnie. Zgoda, można zauważyć pewne problemy z koncentracją, czy poczuciem czasu, ale nie ma najmniejszych powodów do niepokoju, zwłaszcza że nie ma mowy ani o kacu, ani o głodzie, ani nawet o owej ponurej melancholii. Przerwać można zawsze, tyle że po co? Zresztą oni sami wciąż powtarzają, żeby się od nich odpieprzyć, bo wodka jest znacznie gorsza. I owszem. Do czasu.

     No i tu by mi pewnie wypadało nawiązać bardzo sprytnie do dyskusji na temat legalizacji tak zwanej leczniczej marihuany, jaka z koszmarną wręcz regularnością jest nam prezentowana przez polityków i media, ponieważ jednak ja od zawsze bardzo starannie unikam nurzania się w tak zwanych oczywistościach, pozwolę sobie przypomnieć fragment pewnej starej już dość notki o pewnym Danielu i jego męczeństwie. Fragment naprawdę niewielki. Powinno wystarczyć.

 

       Jak informuje internetowe wydanie telewizji tvn24, pewna Magda i jej kolega Mariusz, z, jak to relacjonuje brytyjska policja, „niewyobrażalnym okrucieństwem”, zakatowali pozostającego pod ich opieką czteroletniego Daniela, głodząc go do granic wytrzymałości, a kiedy już błagał o zmiłowanie, karmiąc go solą (tak, tak!), systematycznie podtapiając w wannie, wreszcie bijąc go tak, że ostatecznie od tego pobicia zmarł.

      Jak dalej informuje portal tvn24.pl, Magda, Polka przebywająca w Anglii na emigracji, była „uzależniona od marihuany, amfetaminy i alkoholu”. I to jest coś, co – przepraszam bardzo wszystkich, którzy liczyli na to, że się dowiedzą czegoś wiecej na temat tak zwanego mięsa – wypełni dalszą część tej notki. Rzecz bowiem w tym, że ja przede wszystkim nie bardzo wiem, jak to jest możliwe, że owa Magda i Mariusz mieszkali sobie w tym Coventry, ona była uzależniona od „marihuany, amfetaminy i alkoholu”, natomiast Mariusz był czysty. Że niby jak oni sobie organizowali życie? Magda ćpała i chlała, a Mariusz tylko wpadał od czasu do czasu do domu w przerwach od pracy w fabryce i przytrzymywał głowę tego dziecka, gdy Magda sama była na to zbyt słaba?

      Poza tym, co to znaczy, że ona była uzależniona od „marihuany, amfetaminy i alkoholu”? Sam – mimo że na widok flaszki porządnego singla oczy mi jak najbardziej błyszczą – ani nie chleję, ani tym bardziej nie ćpam, niemniej jednak, ponieważ mam już swoje 58 niemal lat, wiem, czym jest marihuana. Otóż, jeśli ktoś jest, jak to formułuje portal tvn24.pl, „uzależniony od marihuany”, wszystko inne ma głęboko w nosie. Marihuana wypełnia jego życie od początku do końca. Dla kogoś, kto pali trawę, alkohol, a tym bardziej jakaś głupia amfetamina, to jest zabawa dla durniów. Marihuana załatwia wszystko. A jak ktoś mi nie wierzy, niech się skontaktuje z Kamilem Sipowiczem, jego tak zwaną partnerką Korą i ich psem, to otrzymają pełną i fachową relację. Oni nie chleją, nie biorą w żyłę, nie żrą żadnych tabletek, u nich wreszcie się po domu nie walają puste flaszki. Oni zwyczajnie się upalają. I więcej im nie trzeba.

      A zatem, jestem absolutnie przekonany, że informacja podana przez redaktorów internetowego wydania tvn24, jakoby owa Magda była uzależniona od marihuany, amfetaminy i alkoholu była pustą paplaniną. Ona od rana do wieczora była zwyczajnie zaćpana, a, co dla mnie oczywiste, ów Mariusz podobnie. I to właśnie w ten sposób, będąc w stanie kompletnego obłąkania, oni to dziecko krok po kroku doprowadzili do śmierci.

      […] I proszę mnie nie podejrzewać o to, że ja komuś tak wybitnemu, jak Kamil Sipowicz, który z marihuaną jest za pan brat od 40 lat, zarzucam, że on wraz z piosenkarką Korą Ostrowską mordują małe, bezbronne dzieci. Oczywiście że nie. Sipowicz to człowiek o wybitnie łagodnym usposobieniu. On tylko płynie. Ewentualnie, od czasu do czasu się wyrzyga i płynie dalej. Ci, co z nim rozmawiają w różnego rodzaju mediach – podobnie. To wszystko są dzieci Boba Marleya. A więc mamy tu jedynie „love, peace and harmony”.

 

Zapraszam wszystkich do ksiegarni pod adresem www.basnjakniedzwiedz.pl, gdzie sa do kupienia moje książki. Polecam serdecznie i szczerze.

 

 



tagi: alkohol  marihuana 

krzysztof-osiejuk
28 grudnia 2017 10:46
47     1656    9 zaloguj sie by polubić
komentarze:
JOLANTA1 @krzysztof-osiejuk
28 grudnia 2017 12:22

Dziś Świętych Młodzianków Męczenników........

Witamy w nowym, wspaniałym świecie

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @krzysztof-osiejuk
28 grudnia 2017 13:48

 „love, peace and harmony” and marycha, czyli dom wariatów z aspiracjami na świecką inkwizycję.

I co ciekawe inkwizytorzy średniowieczni nie byli osobiście wykonawcami tortur. To robiła władza świecka. Wina niektórych z inkwizytorów sprowadzała się do akceptacji tych metod. Ale też nigdy im nie poddawano 4-letnie dzieci. Daj Boże Sipowiczowi i Korze i ich przyjaciołom nigdy nie mieć czegoś takiego na sumieniu, ale zaćmienie umysłu i rozdwojenie myślenia (dosłownie, marycha ma jakieś świństwo powodujące schizo) najwyraźniej upośledza wnioskowanie moralne i stwarza zagarożenie dla innych, zwłaszcza tych którzy drażnią ćmagający artystów i proroków  np. wstecznictwem.

Brave new world to jest bardzo niebezpieczne środowisko. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @krzysztof-osiejuk
28 grudnia 2017 16:31

Piękny tekst. Bardzo dydaktyczny. 

zaloguj się by móc komentować

Szestow @krzysztof-osiejuk
28 grudnia 2017 16:44

Tak się kończy Positive Vibration

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk
28 grudnia 2017 16:46

Racja. Ziolo wyklucza amfe i na odwrot. Calkowicie odmiennie dzialaja na organizm czlowieka, daja wrazenia, ktore sa biegunowo odmienne. Kto szuka "wyluzowania" zapali lufe i pociagnie piwko. Uwali sie na kanapie i z bananem na twarzy przelezy nastepne osiem godzin przed telewizorem z przerwa na gastrofaze, ktora sie wlacza po marysce, wedrowka do ubikacji i do lodowki po kolejne piwko. Ten kto zarzuca te smieci wo wie, ze ziolo wchodzi razem z piwem, amfa leci z wodka i red bullem.

Wiekszosc redaktorow w polskich mediach to ciezkie doopy, ktore ograniczaja sie do kopiowania wiadomosci z innych serwisow i ewentualnie tworczo dodaja cos od siebie. Mysle, ze oni celowo nie produkuja klamstw. To jest banda wybranych przyglupow, ktorym wujek zalatwil prestizowa robote. Cale media moim zdaniem tak wygladaja. Oczywiscie to musi sie krecic na gosciach od czarnej roboty, ktorzy technicznie zabezpieczaja ten burdel, ale oni sa urobieni po lokcie i nie maja czasu na pierdoly typu "prawda i rzetelnosc dziennikarska".

zaloguj się by móc komentować

Szestow @krzysztof-osiejuk
28 grudnia 2017 16:55

A tu jesze kawałek wrzuce do posluchania:

https://m.youtube.com/watch?v=llLtDskZL_k

zaloguj się by móc komentować


valser @krzysztof-osiejuk 28 grudnia 2017 17:24
28 grudnia 2017 17:36

Tak to wyglada. Lata temu ujarany wakacyjnie znajomy zwany Luckiem mial podobne zwidy i akcje - barany pasace sie pod lasem przedstawialy sie jako tapiry. Goscie potrafia wtedy narobic porzadnego gnoju i generalnie nie zdaja sobie sprawy z tego co sie dzieje dookola. Nie zataczaja, sie nie maja dysfunkcji jesli chodzi o komunikacje, raczej za duzo gadaja i sa to same nonsensy. Plus wesolosc bez powodu, naprawde pusty smiech. No i oczy sie swieca.

Zeby miec takie schizy, ze woda w kranie zamienia sie w wodospad to juz trzeba haszyszu, czyli sproszkowanej marychy zalanej eterem, ktora dostepna jest w sprasowanych blokach, albo jarac przez kilka godzin non stop. No, ale wtedy predzej pacjenta zmuli i sie porzyga.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 28 grudnia 2017 17:36
28 grudnia 2017 18:13

Głębia poznania....

zaloguj się by móc komentować

chlor @krzysztof-osiejuk
28 grudnia 2017 18:57

No ale co z przewlekłymi chorobami którym towarzyszy prawie stały ból? Skuteczne środki przeciwbólowe są niedostępne dla prostych ludzi, zaś te bez recepty, w dawce trochę już działającej, są mocno trujące. Za nieludzkiej komuny można było na nieludzki ból zęba łyknąć jedną cudowną tabletkę kupioną w kiosku i przetrzymać do poniedziałku, aż otworzą gabinet.

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 28 grudnia 2017 18:13
28 grudnia 2017 18:59

Ten kto pali nie ma zadnej glebi poznania. Nie szuka tego. To sie nazywa "faza". Ujarac sie, zeby bylo fajnie. U ludzi ktorzy pala dlugofalowo nastepuje rozklad, a potem zanik woli, znikaja nawyki dyscyplinujace zycie. Wszystko jest traktowane bardzo lekko i na wszystko jest czas. Ponury, onanistyczny bezwlad z usmiechem na twarzy.

zaloguj się by móc komentować

valser @chlor 28 grudnia 2017 18:57
28 grudnia 2017 19:06

To bzdury sa z ta "lecznicza marihuana". Za tym stoi lobby pharma, ktore bedzie dzialke leczniczej sprzedawac 10 razy drozej niz zwyklej, wysianej do doniczki marychy. Uprawa konopii zostala zakazana z zupelnie innych powodow niz ten, ze konopie indyjskie to jest narkotyk. Chodzi o przemyslowe zastosowanie konopii. Stoi za tym przemysl chemiczny, tekstylny. Liny konopne sa trwalsze niz chronione patentami syntetyczne wlokna, a produkcja konopii jest 100krotnie tansza niz skomplikowane produkowanie syntetykow. Konopie w ciagu trzech miesiecy rozna na trzy metry wysokie. Koszula zrobiona z konopii bedzie 10 razy trwalsza niz bawelniana, a tu trzeba kkase robic, a nie nosic jedna koszule 5 lat.

Jesli chodzi o przeciwbolowe dzialanie srodkow psychotropowych to o wiele skuteczniejsze jest LSD, ktore tez jest zakazane w produkcji i medycznym czy rekreacyjnym stosowaniu.

zaloguj się by móc komentować

chlor @valser 28 grudnia 2017 19:06
28 grudnia 2017 19:15

Czyli jedynym ewentualnie dostępnym i nietrującym fizycznie, silnym środkiem p-ból pozostaje marycha? Chyba, że te opowieści o antybólowym działaniu marychy są wyssane z palca. Zresztą co tu gadać, nawet jak pozwolą polskim chorym sobie poćpać, to na receptę wystawioną przez ministra, z odbiorem w specjalnej aptece przy asyscie policji.

zaloguj się by móc komentować

valser @chlor 28 grudnia 2017 19:15
28 grudnia 2017 19:19

moim zdaniem to glupoty sa. Kazdy kto bredzi o medycznej marihuanie to albo kompletny duren, albo degenerat. Trzecia opcja jest jeszcze taka, ze przyjal dziale w gotowce i lobbuje.

zaloguj się by móc komentować

redpill @chlor 28 grudnia 2017 18:57
28 grudnia 2017 19:31

Z tą "medyczną marihuaną" sprawa jest mocno dziwna. W medycynie stosuje się masę substancji, które są "nielegalne", uzależniają, odurzają, stosowane się opiaty, pochodne amfetaminy, kokainy, są substancje, których normalny człowiek posiadać nie może, za to w lekach, z przepisu lekarza, bez problemu są stosowane. Gdy miałem operację, to przed nią dostałem tabletkę gwałtu, odbierającą wolę i pamięć (sprawdziłem co mi dali, lubię wiedzieć co dostaję), a po operacji podłączono mnie do kranika z morfiną. Nikt nie robi sensacji z takich leków i nie nazywa ich slangowymi nazwami używek. Bo słowo marihuana odnosi się do używki, oznacza "suszone kwiatostany żeńskie konopi używane do palenia", to tak jakby pisać "lek na bazie drinka", naprawdę nie wiem po co. Nie pisze się i nie mówi o lekach z konopi, tylko z marihuany. Może nie chodzi tu o legalizację takich leków, bo dla farmacji czy medycyny to chyba nie problem (patrz opium), ale o "medyczną marihuanę", o samo pojęcie, żeby istniało w świadomości ludzi. Będzie jak znalazł, jak się wprowadzi do sprzedaży zmonopolizowaną i obanderolowaną nową cudowną używkę. Będzie jak opium w wiktoriańskiej Anglii, na ból głowy, ból brzucha i na niegrzeczne dzieci.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 28 grudnia 2017 18:59
28 grudnia 2017 20:09

Piękne określenie: "ponury onanistyczny bezwład".

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 28 grudnia 2017 19:19
28 grudnia 2017 20:11

Dokładnie, to bzdury są. Problem tylko w tym, że nikt nie chce wysupłać kasy na zarejestrowanie nowych leków z marychy się wywodzących.

zaloguj się by móc komentować

valser @redpill 28 grudnia 2017 19:31
28 grudnia 2017 20:22

Marihuana jest na liscie niedozwolonych substancji na liscie MKOl. Nie wie jak oni chca sprzedawa medyczna marihuane i trzymac to zbanowane dla sportowcow?

zaloguj się by móc komentować

redpill @krzysztof-osiejuk
28 grudnia 2017 20:34

To chyba nie jest problem, kupę leków jest na tej liście. Moim zdaniem cały ten wrzask służy wbiciu do głów pojęcia "medyczna marihuana". To jest naprawdę niesamowite, jak od czasu delegalizacji, z powodów o których napisałeś, oraz po to by zająć tysiące frederalnych agentów, którzy wcześniej pilnowali prohibicji, konopie zmieniły się z ważnej gospodarczo rośliny i niszowej używki, w używkę kultową i popkulturową. Ciekawe, czy od początku o to chodziło.

zaloguj się by móc komentować


valser @redpill 28 grudnia 2017 20:34
28 grudnia 2017 21:47

Jeszcze ciekawsza jest historia LSD i zbanowania tego leku, ktory zostal uznany za narkotyk mimo, ze nie mozna sie od tej substancji fizjologicznie uzaleznic jak np. od heroiny, ani jej przedawkowac smiertelnie. Co najwyzej mozna sie pozygac.

LSD to substancja psychotropowa, ktorej ilosc wielkosci ziarnka piasku daje 12 godzinny "lot". Byla z powodzeniem stosowana w leczeniu depresji, schizofrenii i alkoholizmu (tutaj wlasciwie 100% skutecznosc). Ludzie po jednokrotnym podaniu LSD przestawali pic od razu i swiadomie przez reszte zycia nie brali alkoholu do ust. Podawana w stanach terminalnych, takich jak nieuleczalny nowotwor, dzialala przeciwbolowo i antydepresyjnie.

Albert Hofmann, czlowiek, ktory odkryl LSD do konca swojego zycia zabiegal o to, zeby LSD przywrocic do medycznego, kontrolowanego stosowania. Bezskutecznie. Tutaj film, w ktorym sam Hofmann wystepuje.

https://www.youtube.com/watch?v=OpSLjdPiSH8

zaloguj się by móc komentować

redpill @valser 28 grudnia 2017 21:47
28 grudnia 2017 22:49

Ja tam zawsze liczę na to, że nikt nie bedzie jechał po LSD...

zaloguj się by móc komentować

valser @redpill 28 grudnia 2017 22:49
28 grudnia 2017 22:57

podobnie jak nie bedzie jechal po dwoch winach albo ujarany. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 28 grudnia 2017 21:47
28 grudnia 2017 23:00

LSD niszczy mózg, nieodwracalnie, podobnie jak metamfetamina.

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 28 grudnia 2017 23:00
28 grudnia 2017 23:15

Nie powiedzialbym. Posluchaj Hofmanna. Dozyl 102 lat i do konca zycia byl w wysmienitej fizycznej i umyslowej formie. Oficjalnie byl pierwszym pod wplywem i wielokrotnie dawkowal. Jak wszystko w zyciu - zjesz na jedno posiedzenie jajecznice z 30 jajek i cie zmuli. Przewrocisz 6 piwek na sloncu, to potem sam sie przewrocisz. LSD jak lek ma udokumentowana historie i nie ma sie co do tego spierac.

Czarna propagande LSD zrobili debile zwani hippie. Dawali w tube byle gdzie, z byle kim. Szli w na koncerty, w ciemnice, gdzie na dodatek dochodzilo do ekscesow, aktow agresjii, interwencji policyjnych. Bedac "w przelocie" ktory trwa 12 godzin i nie mozna go przerwac - po prostu swirowali, bo nie potrafili uniesc spotegowanych wrazen, ani ich przerwac.

LSD przyjmowane w ustalonych warunkach, pod kontrola innych ludzi to jest zupelnie inna sprawa niz papierek pod jezyk na trawniku z ludzmi, ktorych pierwszy raz widzisz na oczy. Zeby tak robic trzeba byc debilem.

zaloguj się by móc komentować

beczka @valser 28 grudnia 2017 23:15
28 grudnia 2017 23:45

Lepiej wcale nie brać ani marihuany, ani lsd, ani alkoholu; w medycznych dawkach, ani w niemedycznych. Ludzie nie potrzebują tego gówna do życia. Liczy się tylko sport na wodzie mineralnej, względnie na kawie(jak ktoś trenuje w nocy).

zaloguj się by móc komentować

valser @beczka 28 grudnia 2017 23:45
28 grudnia 2017 23:58

Narkotyki to jest problem slabych ludzi, ktorzy szukaja w zyciu drogi na skroty i cierpia na ubostwo realnych doznan i musza je zastapic wspomagaczami. To degeneracja czlowieczenstwa.

Jak mowil niezastapiony kpt. Bednarz - wodka jest dla madrych ludzi, a nie dla baranow. Barany pija mleko, albo wode z koryta. Najwyzej sraczki dostana.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @valser 28 grudnia 2017 19:19
29 grudnia 2017 00:54

Wiec na przyklad to gdzie mieszkam, w Portland w stanie Oregon, juz zalegalizowali marihuane i w paru jeszcze innych stanach. A niedlugo pewnie na szczeblu federalnym to zrobia, tak jak zalegalizowali "malzenstwa" pedalow.

Ciekawe co dalej? Pewnie zaczna szkolic sprowadzane z Afryki szympansy jako kasjerow w supermarketach. Postep sie nigdy nie konczy.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @chlor 28 grudnia 2017 18:57
29 grudnia 2017 01:37

Podobno żuzlowca Goloba wszystko strasznie boli. Może trzeba mu zaaplikować bucha.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 28 grudnia 2017 23:15
29 grudnia 2017 06:20

Właśnie w tym problem. To jest lek i to bardzo silny. Przedawkowanie, nawet jednorazowe, uszkadza mózg. 

zaloguj się by móc komentować

valser @Szczodrocha33 29 grudnia 2017 00:54
29 grudnia 2017 07:26

Ale zalegalizowali "medyczna", prawda?5 razy drozsza niz ziolo u dilera. Jak masz swoje nasiona to to za darmo wychodzi. Konopie indyjskie rosna szybciej niz chwasty. Tego nawet pielic nie trzeba.

W Szwajcarii tez zalegalizowali w tym roku "medyczna". Mozna to goovno kupic, chyba nawet bez recepty. No, ale to nie znaczy, ze nas cos skloni do tego, zeby pojsc, kupic i przyjac. Jazda samochodem po tym powinna byc surowa karana, a spowodowanie wypadku w takim stanie powinno skutkowac odebraniem prawka dozywotnio. W Szwajcarii, jak cos ekstremalnego w zwiazku z tym sie wydarzy to pojdzie inicjatywa i przeglosuja. To jest na bank.

Postep dla mnie nie jest zadna alternatywa wiec mnie te nowoczesne oferty nie dotycza. Dla mnie moga sie nawet zboki z psami zenic. Mnie to niedotyczy i nie interesuje mnie co sobie roja inni.

Anus to czesc ukladu pokarmowego i sluzy do wydalania, jak ktos uwaza, ze sluzy do czegos innego niz do wydalania przetrawionych, sprasowanych resztek pokarmowych w postaci stolca, to ma problem i musi sie wrocic do podstawowki, albo przepisac w tym zakresie podreczniki. Co i tak nie zmieni faktu, ze do kibla sam bedzie chodzil.

Z ludzmi tak juz jest, ze mlotka uzyja raz do budowy domu, a innym razem do bicia po glowie. No, ale jak sie ktos w moim kierunku zamachnie to musi sie liczyc z tym, ze moze mu nie wyjsc jak zaplanowal i skonczyc sie tak jak mu sie we lbie wczesniej nie snilo.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @redpill 28 grudnia 2017 20:34
29 grudnia 2017 07:28

alkohol też jest medyczny, występuje jako rozcieńczalnik i/lub dodatek nawet w syropach ale różnica między cywiliazacjami konsumpcji/stosowania alkoholu i narkotyków to dwa zupełnie odmienne światy, i tutaj valser ma racje w 100%, w tle jest wykreowanie rynków zbytu i pozyksanie nowych uzależnionych [weź chwilówkę na medyczną marychę..., tani kredyt medyczny..., itd] niewolników

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 29 grudnia 2017 07:26
29 grudnia 2017 07:30

to się zawsze kończy wg bonmotu 'nie tak miało być'

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Szczodrocha33 29 grudnia 2017 00:54
29 grudnia 2017 07:32

w Kalifornii szympans [kazde zwierzę] ma respektowane prawa autorskie [orzecznictwo]; tworczość to już nie przejaw działaności czlowieka lecz byle bydlecia lub nawet rośliny [a co rośliny gorsze?]

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 29 grudnia 2017 06:20
29 grudnia 2017 07:34

Hofmann nie wyglada na takiego, co mial uszkodzony mozg. Facet byl przytomny ima cala mase patentow na leki, ktore zrobil dlugo potem jak przyjmowal LSD. To substancja psychoaktywna. Jej zazywanie jest niebezpieczne, ale z innych wzgledow. Problem jest czas dzialania, ktory wymaga kontroli. Niebezpieczenstwo nazywa sie "bad trip". Jak ktos ma jakies stany lekowe, apokaliptyczne wizje, albo bedzie ofiara przemocy w trakcie "przelotu" to z duzym prawdopodobienstwem skonczy w wariatkowie.

Hofmann jak przyjal LSD pierwszy raz swiadomie, to pojechal z laboratorium do domu na rowerze. Cos co zajmowalo mu zwykle kilkanascie minut zamienilo sie w kilka godzin. Potem zespol "Queen" spiewal "I want to ride my bicycle". Musialo byc wesolo.

zaloguj się by móc komentować


valser @qwerty 29 grudnia 2017 07:30
29 grudnia 2017 07:45

Wszystkie posrane pomysly sie tak koncza. Mnie interesuje jak sie skonczy pomysl "500plus", bo to, ze nie bedzie trwal wiecznie - to pewne.

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 29 grudnia 2017 07:34
29 grudnia 2017 07:48

w USA wskaźnikiem zdolności np. do zajmowania niektórych stanowisk jest wynik testu na obecność narkotyków [nawet jedna skuteczna próba zażycia jest wykrywana] - zazyłeś -to szukaj jobu gdzie indziej [to jest traktowane jak grzech będący efektem ulegnięcia pokusie]

zaloguj się by móc komentować

valser @qwerty 29 grudnia 2017 07:45
29 grudnia 2017 07:50

W Szwajcarii blisko 30% populacji to imigranci. Nie jest to liczba tutaj kogokolwiek przerazajaca i nikt z tego powodu nie uderza na alarm, ze narod szwajcarski sie konczy, czy cos w tym stylu.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 29 grudnia 2017 07:45
29 grudnia 2017 07:51

to zmierza w stronę społeczeństwa 'zasiłkowego' w tle jest państwowa emerytura niskiej wartości dla wszystkich [z wyjątkiem wybranych  grup] ; skończy się 'medyczną marychą +' dla nie rokujących szans na dokrynalną socjalizację

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 29 grudnia 2017 07:50
29 grudnia 2017 07:54

różnica jest doktrynalna [co wielokroć podnosisz]- naturalny rozwój społeczny vs nakazowy model społeczeństwa - i jak zawsze nakazowy model konczy sie tragediami w skalach makro [ofiary są zindywidualizowane, bo taki jest ich los]

zaloguj się by móc komentować

valser @qwerty 29 grudnia 2017 07:54
29 grudnia 2017 08:01

mysle, ze kazdy ma swoj rozum i jak widzi jakies bzdury na papierze  napisane przez bande idiotow i sukinsynow to bedzie mial rowniez wole i powie - "nie dotyczy". Wiekszosc ludzi ma rozum, ale ma problemy z wlasna wola.

zaloguj się by móc komentować

valser @qwerty 29 grudnia 2017 07:51
29 grudnia 2017 08:16

Pisalem wielokrotnie. ZUS przestalem placic w tym samym momencie w ktorym przestalem skladac deklaracje. To byl rok 1998. W kwietniu swietuje okragla rocznice. Wszyscy wiedza, ze ZUS to zlodziejstwo. Sa nawet tacy co poszli do sadu, bo nie chca  placic. Ja uznalem, ze jak nie chce placic, to po prostu nie place i nie bede z tego robil extra teatru z tego powodu. Najlepsza byla moja mama z pytaniem to z czego ty bedziesz zyl?

NO WLASNIE Z TEGO CO IM NIE ZAPLACE!!!

Teraz skladka dla prowadzacych firmy jest chyba 1300PLN?

Zalozmy... 1300 x 12 miesiecy = 15 600 skladek na rok

Zalozmy ze zakladasz firme jak masz 20 lat i pracujesz do 65 roku zycia.

Oddasz dziadom 702 tysiace zlotych przez ten czas, zakladajac, ze skladka bedzie w tej samej wysokosci, a przeciez jak "waloryzuja" co kwartal... i zakladajac, ze skladane pieniadze w zaden sposob sie nie kapitalizuja. Dla mnie decyzja byla logiczna, prosta i jak najbardziej oparta na ekonomicznym rachunku.

Zakladajac, ze po przejsciu na emeryture bedziesz jeszcze zyl przez 20 lat, co jest wynikiem, ktory biore w ciemno, to uskladane pieniadze dadza ci 2925zl miesiecznej emerytury. To jest matematyka na poziomie podstawowki. Ja juz nie mowie o tym, jakbys zaczal te pieniadze sukcesywnie w prymitywny sposob inwestowac.

zaloguj się by móc komentować

bendix @valser 29 grudnia 2017 08:16
29 grudnia 2017 08:40

Niestety wieje głupotą. I to coraz większą z Twojej strony. Wywód na temat LSD to brednie jakich mało. LSD środkiem przeciwbólowym heh dobry żart.

To środek który wprowadza Cię w silny stan schizofreniczny co dla ludzi ze skłonnościami do tej choroby kończy się jej uaktywnieniem w 100%.

Nie pisz więcej w tematach na których kompletnie się nie znasz.

Co do ZUS-u którego nie cierpię tak samo jak Ty to jednak znowu manipulacja bo liczysz do emerytury całą składkę a tam jest jeszcze ubepieczenie zdrowotne, rentowe i chorobowe!

Co do roku 98 to wtedy ZUS wynosił około 500.

zaloguj się by móc komentować

valser @bendix 29 grudnia 2017 08:40
29 grudnia 2017 09:07

Aldous Huxley, ktory zmarl na raka, przyjmowal LSD do smierci. Wypowiadaja sie w tej sprawie sam zmarly i swiadkowie, ktorzy przy jego chorobie i smierci byli. W necie jest tego troche. Temat rozwojowy. Podlub w temacie to sie dowiesz ciekawych rzeczy i nie bedziesz przepisywal tutaj z policyjnych ulotek dla uzaleznionych.

Posluchaj tez samego Hofmanna. LSD bylo dlugo w uzyciu medycznym. Trwaly badania i wyniki byly obiecujace. Materialow na ten temat w necie jest sporo. Ja sie tym zainteresowalem jak zmarl Steve Jobs, ktory sie przyznal do uzywania. Potem dotarlem do informacji o Hofmannie.

Dyskusji w tej materii nie ma i jest dobrze pilnowana. Ja nie jestem w zaden sposob zadnym lobbysta w kwestii dostepu do substancji. Ciezko znosze jednak propagandowe pieprzenia w tej materii, a tutaj tylko takie sa. Sam Hofmann twierdzil, ze badania nad substancja, jej dzialaniem, dawkowaniem, mozliwosciami medycznego stosowania powinny byc prowadzone, a nie zabronione. I to tyle w temacie.

W necie jest film o tym, jak US Army robila swoje badania z LSD i nad bojowym stosowaniem substancji. Okazalo sie bowiem, ze zolnierze, po przyjeciu dawki stawali sie bardzo samodzielni, kwestionowali przelozonych i odmawiali wykonywania rozkazow i uzywania broni.

Zgadza sie - ZUS  w 1998 roku to bylo 560 zl. Grubo przeszlo dwa razy wiecej jest teraz. Moje liczenie to zadna manipulacja. Jak oni sobie dziela kase na rente i inne bzdury to juz mnie nie interesuje, bo to sa skladki i wyliczenia czysto teoretyczne "dla klienta", zeby go uspokoic ze on na wielu frontach jest zabezpieczony. Jak to dziala w praktyce, to sie przekonal moj ojciec ktory dwa tygodnie chodzil ze szwami po zabiegu bo go nie przyjeli z powodu "wyczerpania limitow". Tak wygladaja te skladki zdrowotne w praktyce. Poszedl sciagnac prywatnie szwy za 150zl. Ja jestem OK, zeby placic za usluge, ktora zostanie wykonana, a nie placic do przodu jakies pieniadze a na koncu uslyszec, ze im sie "limity wyczerpaly".

zaloguj się by móc komentować


valser @bendix 29 grudnia 2017 10:03
29 grudnia 2017 10:45

Tu masz 100 letniego Hofmanna i historie z niemieckiego 3Sat. Czas 12:30  - Hofmann mowi o przeciwbolowym dzialaniu LSD. Ten film to konkretna historia i zawsze jest dobrze mowic o osobach, zdarzeniach i faktach zamiast dawac jakies kategoryczne opinie z powietrza. Fakt - ludzie ze sklonnoscia do schizofrenii i LSD to nie jest dobre polaczenie i to tez pada w filmie.

https://www.youtube.com/watch?v=sRR_llGpNOk

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować