-

krzysztof-osiejuk : To ja

Hypatia z Aleksandrii patronem obchodów setnej rocznicy odzyskania niepodległości?

      Nad tym, czy pisać ten tekst zastanawiam się już od paru dni, a mój problem jest podwójny. Przede wszystkim, nie mam pewności, czy wypada mi komentować życiowe dokonania osoby, która nie dość że, jak to się mówi u mnie na wsi, „jeszcze nie wystygła”, a po drugie, na tym o czym chcę pisać nie znam się w stopniu choćby szczątkowym. A mam na myśli historię i to w dodatku historię jak najbardziej starożytną. A mimo to, jak widzimy, udało mi się przełamać i prę do przodu z podniesioną przyłbicą.

       Jak wiemy, niedawno zmarła prof. Maria Dzielska i owe odejście zostało ogłoszone z taką uroczystością, że na jej pogrzebie pojawili się i Prezydent i Premier i sam Prezes O Kulach, co, o ile czegoś nie przegapiłem, nie miało miejsca od czasu odejścia Zyty Gilowskiej. I tu muszę przyznać zupełnie uczciwie, że ja dotychczas nie miałem nawet pojęcia o tym, że ktoś taki jak śp. prof. Maria Dzielska w ogóle istnieje. Owszem, nazwisko Dzielski gdzieś tam słyszałem i dziś, kiedy już mam okazję się nad tym wszystkim zastanawiać, wiem już, że chodziło o niejakiego Mirosława Dzielskiego. Ale przejdźmy już może do szczegółow.

       Otóż, jak się okazuje, ów Mirosław Dzielski, mąż śp. Profesor, był przede wszystkim filozofem oraz działaczem „Solidarności”, a gdy chodzi o konkretne już poglądy, wyznawcą projektu wedle którego od demokracji znacznie bardziej wartościowy jest kapitalizm, a w związku z tym jego pomysł na Polskę sprowadzał się do tego, by elity zgodziły się na zachowanie komunistycznego terroru, a w zamian za to władza skończyła z socjalistyczną gospodarką. Wiedząc, że często w ostatecznym rozrachunku nic nie liczy się tak, jak słowo, sprawdziłem, co Mirosław Dzielski miał do powiedzenia już bardziej konkretnie, i proszę sobie wyobrazić, że w historii zapisała się tylko jedna jego myśl: „Nienawiść przebrana w szaty miłości i wierząca na dodatek szczerze, że jest miłością – oto czym jest socjalizm”. I to jest to co pozostało po tym wybitnym człowieku. Nam pozostaje więc już tylko zastanowić się, czy wspomniany projekt miał szansę na realizację, czy nie. Tego jednak nie udało się nam sprawdzić, ponieważ jeszcze przed czerwcem 1989 roku Dzielski wyjechał do Stanów i tam niemal natychmiast umarł. A więc do dziś jedynym, jak się zdaje, państwem oficjalnie realizującym marzenie Dzielskiego pozostają Chiny, a w praktyce… kto wie? Kto wie?

       No ale to nie Mirosław Dzielski jest dziś pierwszym bohaterem tej notki, lecz wdowa po nim, śp. prof. Maria Dzielska, wybitny historyk, filolog klasyczny oraz zasłużony nauczyciel akademicki, jak czytam, „jeden z najczęściej tłumaczonych na języki obce polskich historyków”, a to przede wszystkim ze względu na wydaną przez Harvard University Press książkę pod tytułem „Hypatia z Aleksandrii”. Jak mówię, nie znam się na historii i o owej Hypatii z Aleksandrii pierwsze słyszę, ponieważ natomiast jestem zawsze bardzo ciekawy świata, sprawdziłem, w czym rzecz i oto, czego się dowiedziałem. Otóż owa Hypatia to, wedle części przekazów, w tym też informacji podawanych przez Dzielską, żyjąca w Aleksandrii na przełomie IV i V wieku wybitna matematyczka, która jako poganka została okrutnie zamordowana przez wypuszczony na nią przez tamtejszego patriarchę, św. Cyryla z Aleksandrii, chrześcijański motłoch. Ponieważ mój szacunek do świętych Kościoła Katolickiego jest na tyle duży, że ja, kiedy tylko słyszę choćby jedno złe słowo wypowiedziane przeciwko któremukolwiek z nich, natychmiast się najeżam, a więc i tym razem postanowiłem sprawdzić, jak to było z ową Hypatią i jej oprawcami, jednak, jak się okazuje, tak naprawdę wszystko co na jej temat wiemy, stanowi wyłącznie spekulacje, w dodatku podnoszone niermal wyłącznie przez antychrześcijańską reakcję. Owszem, istnieje teoria, że owa Hypatia wynalazła astrolabium i areometr, jednak inne źródła wskazują, że to nie ona, tylko ktoś zupełnie inny. Ponieważ nie zachowały żadne jej pisma, wszystko co wiemy na temat jej naukowych dokonań sprowadza się do określenia „nie wykluczone”, a i to, jak się zdaje, nie sięga poza to nieszczęsne astrolabium. Tak naprawdę o owej Hypatii nie wiadomo nawet czy, kiedy chrześcijanie ja mordowali, ona miała 25, czy może 60 lat. Dzielska – tu zresztą trzeba jej oddać sprawiedliwość – twierdzi, że 60, natomiast jej najbardziej zagorzali fani utrzymują, że ona umierając była piękną dziewczyną w wieku lat 25. O wiele więcej natomiast wiadomo na temat jej tak zwanej działalności filozoficznej, a konkretnie tego, że udało się jej wokół siebie stworzyć ściśle pogański krąg wyznawców, który w pewnym momencie uzyskał dość znaczne wpływy, a przez ówczesne społeczeństwo, w znacznej większości silnie chrześcijańskie, było traktowane z najwyższą nieufnością, jako sekta czarnoksięska, czy wręcz satanistyczna. I to ostatecznie sprawiło, że to nie Cyryl, lecz miejscowy tak zwany lud ostatecznie ją wywlókł na ulicę i tam zgodnie z ówczenym zwyczajem odpowiednio okrutnie zamordował.

       Inaczej tę sytuację widzi Dzielska. Otóż jej zdaniem, to nie motłoch, lecz sam Cyryl stał za tym mordem:

       „...zarzuty stawiane Cyrylowi dotyczą ponadto głębszego aspektu sprawy niż tylko udziału w zewnętrznych manifestacjach wrogości i kłamstwa. Dotykają sfery jego psychologii i moralności. Cyryl uczynił coś, co można by określić naruszeniem zasad chrześcijańskiego porządku moralnego, któremu miał służyć. Stało się tak dlatego, że nie umiał pogodzić się z przegraną. Chciał być liderem społeczności aleksandryjskiej, a tymczasem to miejsce w kręgach elity zajmowała Hypatia... Pobudzało to jego ambicje, prowadziło do frustracji i patologicznej zawiści. Cyryl stawał się niebezpieczny. Aż trzy źródła mówią nam o zawiści Cyryla jako przyczynie śmierci Hypatii. Chodzi tutaj o Sokratesa, Hezychiusza i Damascjusza. Najcięższe, bezpośrednie, imienne oskarżenia o kierowanie się prymitywną, mroczną zawiścią wobec Hypatii spadają na Cyryla ze strony Damascjusza…”.

      Inna sprawa, że sama Dzielska przyznaje, że „trudno jest udowodnić bezpośrednią odpowiedzialność Cyryla za ten mord, niemniej i tak to on jest odpowiedzialny za to co się stało”.

      Spójrzmy więc już na koniec na postać owego rzekomego zbrodniarza, św. Cyryla z Aleksandrii. Tu już tajemnic praktycznie nie ma. Tam niemal wszystko jest starannie zapisane i udokumentowane i jeśli gdziekolwiek trafiamy na jakiekolwiek złe słowo skierowane przeciwko temu świętemu człowiekowi, to najpierw, gdy chodzi o jemu współczesnych,ze strony jego politycznych przeciwników, w tym przede wszystkim schizmatyka Sokratesa Scholastyka, który Cyryla więc patologicznie nienawidził za to, że ten kazał zburzyć postawione przez antypapieża Nowacjana kościoły, a dalej pojawia się już właściwie tylko żyjący na przełomie V i VI wieku pogański filozof Damascjusz, no a potem już głównie liczni filozofowie wieku Oświecenia, którzy, jak choćby irlandzki wolnomyśliciel, John Toland, czy po nim sam Wolter, postanowili wynieść Hypatię na swoje ołtarze. A dziś prawdopodobnie jest tak, że gdyby nie wspomniana praca Dzielskiej, wydana przez Harvard University Press i przetłumaczona na wiele języków, o owej najpewniej aleksandryjskiej czarownicy, pomijając niektóre loże, pies z kulawą nogą by nie pamiętał.

      Zmarła więc owa wybitna profesor, jak słyszę osoba dobra, uczciwa i dzielna, nad urną z jej prochami przemówienia wygłosili Prezydent, Premier i Prezes, a ja się już tylko zastanawiam, czy naprawdę zrobiło się aż tak sucho, że nie stać nas na nic lepszego?

 

 

Ze szczerym bólem serca informuję, że zostały już tylko dwa egzemplarze mojej książki „Palimy Licho, czyli o TymKtóryNiePrzepuszczaŻadnejOkazji”. Proszę się pośpieszyć i nie mieć do mnie pretensji, gdy na wszelkie pytania o tę książkę będę musiał odpowiadać tak jak się to ma w przypadku „Siedmiokilgramowego liścia”: „Nie pamiętał pan, przepraszam, sorry, smutno”.



tagi: hypatia z aleksandrii  maria dzielska 

krzysztof-osiejuk
9 sierpnia 2018 09:59
26     1644    9 zaloguj sie by polubić
komentarze:
betacool @krzysztof-osiejuk
9 sierpnia 2018 11:06

Wypisz wymaluj tekst o filmie, który miałem wątpliwą przyjemność obejrzeć krztusząc się przy tym raz po raz a to ze zwdziwienia, a to ze smiechu. Bo to taki "agorowy" produkcyjniak był - własnie o tej niby 60-latce zagranej przez młodziutką Rachel Weisz.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Agora_(film)

 

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @betacool 9 sierpnia 2018 11:06
9 sierpnia 2018 12:36

Czytałem o tym filmie. Nawet Dzielska go zjechała.

zaloguj się by móc komentować

Tytus @krzysztof-osiejuk
9 sierpnia 2018 12:40

Pani Dzielska katowała na wykładach tą Hypatią, bez piwa "po" się nie dało wytrzymać. Kolejny jej konik to Pitagoras, jego szkoła wraz z uczniami i ich technika leczenia zwana inhalacjami połączonymi z medytacją. Po takim wykładzie to z kolei "fajkowe ziele" bardzo smakowało. Cyryla rzeczywiście nie za bardzo lubiła ale  papież Leon Wielki był przez nią bardzo lubiany.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Tytus 9 sierpnia 2018 12:40
9 sierpnia 2018 12:44

Dziękuję. To są komentarze, na które zawsze czekam.

zaloguj się by móc komentować

onyx @krzysztof-osiejuk
9 sierpnia 2018 13:11

Suchość, wszędzie suchość. Wszystkie wielkie projekty na 100lecie poszły jak krew w piach. Statek się zwinął zanim wypłynął, K2 nie zdobyte, piłkarze gryźli trawę i nie mieli siły biegać i nawet Kubica się nie załapał do peletonu. Wielkie kino dopiero w budowie a druga strona buduje kult polskiej Diany serc naszych. Łatwo nie jest. Na szczęście ludzie walczą z upałem to jakoś leci.

zaloguj się by móc komentować

JK @krzysztof-osiejuk
9 sierpnia 2018 13:13

No ale ten z tym Hezychiuszem to się pan nie rozprawił. Spieszę z pomocą. Według cioci Wiki Hezychiuszy było kilku i pani profesor nie raczyła podać, który to Hezychiusz. Najbardziej znany jest ten co rozpoczął taką postawę wobec Boga i świata, co ją nazywamy niezwykle oryginalnie Hezychazmem czyli modlitwą serca. Przywołanie tylko imienia - Hezychiusz - sugeruje, że to właśnie ten a w zasadzie to nie wiemy który.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @JK 9 sierpnia 2018 13:13
9 sierpnia 2018 13:58

Nie znam się. Pierwsze słyszę.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @krzysztof-osiejuk
9 sierpnia 2018 14:19

Niestety prof. Dzielska w swoich wnioskach poszła za nurtem, który bezapelacyjnie i w całości przypisuje winę za śmierć Hypatii z Aleksandrii św. Cyrylowi, patriarsze tego miasta. Ten pogląd wywodzi się rzecz jasna od wspomnianego antykatolickiego pisarza J. Tolanda i Woltera. Dla obydwu tych ideologów sprawa Hypatii była jedynie orężem do walki z Kościołem, a nie polem dociekań historycznych. To Wolter, a za nim Edward Gibbon rozpropagowali wizję "świeckiej świętej" zabitej przez sfanatyzowany tłum podburzony przez biskupa Aleksandrii. Tymczasem sprawa wyglądała inaczej. W 2001 roku amerykański uczony Ralph Martin Novak udowadniał, że św. Cyryl nie miał żadnego udziału w rozruchach i zabójstwie w 415 r. po Chr. 

W rzeczywistości starożytna Aleksandria była niespokojnym miastem, często targanym rozruchami o podłożu gospodarczym i politycznym. Walczyły między sobą frakcje i bojówki, sterowane zakulisowo przez przedstawicieli elity. Tak było w okresie rządów dynastii Lagidów, w czasach rzymskich i w późnej starożytności, kiedy zginęła Hypatia. Poprzedni patriarcha Aleksandrii, Teofil, mimo, ze kazał zburzyć Serapeum, tolerował działalność Hypatii i jej szkoły. Uczona była poza tym w bliskich i przyjaznych stosunkach z rzymską administracją Egiptu. Kiedy św. Cyryl objął stolicę biskupią po Teofilu, namiestnikowi Orestesowi nie podobało się, że podejmował stanowcze decyzje (wspomniane zburzenie kościołów zwolenników Nowacjana) i mocno ujął ster rządów nad metropolią kościelną. Orestes, mimo iż był chrześcijaninem, zaczął walkę z biskupem największego miasta prowincji. To Orestes wciągnął Hypatię do konfliktu i negocjacji z biskupem. Nie ma dowodów, że religijne bractwo zwane Parabolani miało dokonać linczu na rozkaz biskupa. Co więcej, w 429 roku po Chr. Kodeks Teodozjusza poddał tę organizację władzy prefekta Egiptu. Widać, że władze cesarskie chciały kontrolować Kościół i bractwa religijne. A Sokrates Scholastyk w "Historii Kościoła" tak opisuje to wydarzenie:

"Żyła w Aleksandrii pewna niewiasta imieniem Hypatia; była ona córką filozofa Teona. (...) Ponieważ bowiem dość często spotykała się z Orestesem, fakt ten skłonił ludzi ze sfer kościelnych do wysunięcia oszczerczego oskarżenia, że to właśnie ona stoi na zawadzie i sprzeciwia się nawiązaniu przyjaznych stosunków pomiędzy Orestesem a biskupem Cyrylem. Tak więc ludzie porywczego usposobienia, którym przewodził niejaki Piotr, lektor, umówiwszy się między sobą upatrzyli moment, kiedy owa niewiasta wracała skądś do domu, i wyrzuciwszy ją z lektyki zawlekli pod kościół zwany (769) Cezarejon; tu zdarłszy z niej szaty zabili ją odłamkami skorup. Następnie rozszarpawszy ciało na sztuki poznosili poszczególne części na miejsce zwane Kinaron i spalili w ogniu. Zbrodnia ta ściągnęła na Cyryla i na Kościół w Aleksandrii niemało hańbiących zarzutów. Bo ci, co żyją według religii Chrystusowej, nie mają absolutnie nic wspólnego z morderstwami, bitwami i podobnymi do tych sprawami."

Nawet on nie stwierdza, że morderstwa dokonano z winy biskupa, pisze tylko, że pojawiły się hańbiące oskarżenia.

Wynalazczość i osiągnięcia Hypatii zostały mocno zmitologizowane. Na pewno studiowała astronomię i geometrię. Nie wynalazła astrolabium, bo było ono znane już w I w. przed Chr. Innych urządzeń też raczej nie. Jej działalność była mieszanką neoplatońskiego mistycyzmu i studiowania dzieł astronomicznych, takich jak "Almagest" Ptolemeusza.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Stalagmit 9 sierpnia 2018 14:19
9 sierpnia 2018 14:29

Tam jest jeszcze wspominany Tadeusz Zieliński, wybitny znawca antyku i gorliwy faszysta. Z informacji, jakie znalazłem, ze współczesnych badaczy, tylko on i Dzielska traktują Hypatię jako bohaterkę i męczennicę.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @krzysztof-osiejuk 9 sierpnia 2018 14:29
9 sierpnia 2018 14:53

To jest niestety temat mocno zideologizowany i niewielu badaczy ustrzegło się tu antychrześcijanskiej stronniczości. Dość powiedzieć, jak rzadko wspomina się o tym, że to nie chrześcijanie zniszczyli Bibliotekę Aleksandryjską. Zagłada tego księgozbioru była rozłożona na kilka etapów. W 48 r. przed Chr. pożar rozniecony w czasie walk wojsk Juliusza Cezara o miasto zniszczył sporą część biblioteki. W 274 r. po Chr. cesarz Aurelian oblegał zbuntowaną Aleksandrię, a w czasie walk spłonęła kolejna część księgozbioru. W  642 r. po Chr. resztkę biblioteki spalili lub rozgrabili żołnierze kalifa Omara. Co ciekawe, ocalały księgozbiór Serapeum został w IV w. po Chr. zabrany do Konstantynopola, gdzie studiowali go już chrzescijańcy uczeni. 

zaloguj się by móc komentować

JK @krzysztof-osiejuk 9 sierpnia 2018 13:58
9 sierpnia 2018 14:56

Nie ma obowiązku. Jak by tak człowiek znał wszystkie rodzaje modlitw to czasu nie miałby na modlitwę.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @Stalagmit 9 sierpnia 2018 14:19
9 sierpnia 2018 15:16

Mnie prostemu czytelnikowi po przeczytaniu zacytowanego przez ciebie fragmentu Sokratesa Scholastyka pachnie śmierć Hypatii prowokacją polityczną wymierzoną przeciwko św. Cyrylowi.

Jeśliby kierować się zasadą, że sprawcy trzeba szukać wśród tych, którzy by odnieśli ewentualną korzyść, to autorem byłby ktoś, zainteresowany albo upadkiem św. Cyryla Aleksandryjskiego (np. namiestnik) albo stałym brakiem porozumienia między namiestnikiem a patriarchatem aleksandryjskim.

zaloguj się by móc komentować

Stalagmit @mniszysko 9 sierpnia 2018 15:16
9 sierpnia 2018 15:24

Myślę, że właśnie tak było, proszę Ojca. Niemniej św. Cyryl Aleksandryjski wyszedł z tych wszystkich starć i prowokacji zwycięsko. Czekała go w końcu walka z herezją nestoriańską. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @JK 9 sierpnia 2018 13:13
9 sierpnia 2018 15:53

Ale słowo "hezychazm" nie pochodzi od żadnego Hezychiusza, ale od słowa "ἡ ἡσυχία", co się wykłada "cisza", "spokój".

zaloguj się by móc komentować

rownian @krzysztof-osiejuk
9 sierpnia 2018 16:28

Ciekawy tekst. Myslę że p.Dzielska (z domu Dąbrowska) trafiła dobrze w mainstream naukowy, tzn. napisała ksiązkę o kobiecie-naukowcu, która rzekomo została zamordowana przez chrześcijański motłoch. Czyż nie jest to idealny temat dla dzisiejszych naukowców na calym świecie? W większości nastawieni są oni bardzo antykatolicko. Pan Stalagmit slusznie wspomniał Woltera i Gibbona, których wizje do dzisiaj rządzą w ocenach późnego antyku. W pracach profesorów z USA, w tym z Harvardu, mozna napotkać szydercze uwagi o tym, że chrześcijanie jakoś lubli się sami składać w ofierze i umierać w czasie "przesladowań" (uważanych za konieczne akcje przeciwko fanatyzmowi). Ich śmierć nie budzi współczucia. No ale Hypatia to co innego ... 

Artykuły naukowe p. Dzielskiej nie zachwycają. Paru znajomych, byłych słuchaczy wykłądów p. Dz., oceniało je bardzo krytycznie (nudne i nieoryginalne).

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @krzysztof-osiejuk
9 sierpnia 2018 18:11

Nasz dobry duszpastzerz, ksiądz Rafł Krakowiak na toyah.pl przekazał nam wspaniała wiadomość. Oto ona:

"Sucho jest, ale są oznaki wilgoci.
W znanym Panu kościele w Ludomach, trwa remont. Kościół ma być poświęcony Najświętszej Maryi Pannie, Matce Kościoła. Prowadzimy obecnie prace, zmierzające do upiększenia wnętrza świątyni. Wśród tych prac będą także wizerunki wielkich Czcicieli Matki Bożej, a wśród nich znajdzie się wizerunek św. Cyryla Aleksandryjskiego. Obraz jest w 'produkcji' od wiosny tego roku i jak malarz (malarka) zapewnia, będzie gotowy na jesień.
Będzie pięknie".

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @rownian 9 sierpnia 2018 16:28
9 sierpnia 2018 18:16

Ona trafiła znakomicie. Ja bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że ta jej praca, była jedyną politycznie poprawną, a jednocześnie na akceptowalnym poziomie prezentacją na temat tej legendy i to stąd ten jej miedzynarodowy sukces. Co do jej talentów pedagogicznych, kolega Tytus nieco wyżej przedstawił interesujące świadectwo.

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-osiejuk @Kuldahrus 9 sierpnia 2018 20:47
9 sierpnia 2018 21:06

Dziękuję Ci bardzo za to że to zauważyłeś. Jako jedyny.

zaloguj się by móc komentować

Zyszko @krzysztof-osiejuk
9 sierpnia 2018 21:27

"Ponieważ mój szacunek do świętych Kościoła Katolickiego jest na tyle duży, że ja, kiedy tylko słyszę choćby jedno złe słowo wypowiedziane przeciwko któremukolwiek z nich, natychmiast się najeżam"

Też tak mam i też lubię poczytać i zgłębić temat. A to dlatego, że jestem pewny, że na samym końcu święty okaże się jeszcze ciekawszym i godnym aureoli człowiekiem.  I to chyba różni nas od drugiej strony, która w końcu  też ma swoich "świętych", niektórych nawet żyjących . Tyle, że tam nikt nie pozwoli na odkopywanie   prawdy, bo wię, że  zamiast do skały dokopie się do bagna.

 

zaloguj się by móc komentować

beczka @krzysztof-osiejuk
9 sierpnia 2018 21:43

A więc kolejny galileusz. Tym razem w wersji damskiej. Nie mają swoich świętych lub innych bohaterów to ich kreują za pomocą spreparowanej mitologii i sztuki poprzez kanały dystrybucji i w ten sposób mają rząd dusz na gwizdek. Harvard jego mać, że tak zaklnę.

zaloguj się by móc komentować

beczka @krzysztof-osiejuk 9 sierpnia 2018 18:11
9 sierpnia 2018 21:46

Robimy swoje, nie czytamy co jacyś kłamcy napisali i robimy swoje. Św Cyrylu módl się za nami.

zaloguj się by móc komentować

beczka @beczka 9 sierpnia 2018 21:46
9 sierpnia 2018 22:15

Robimy swoje, nie oglądamy się i nie czytamy co jacyś kłamcy napisali. Św Cyrylu módl się za nami.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Zyszko 9 sierpnia 2018 21:27
9 sierpnia 2018 23:51

Tak to mniej więcej wygląda.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @beczka 9 sierpnia 2018 22:15
10 sierpnia 2018 00:01

Ja bym się jednak czasem temu przyjrzał, jednak z tego co widzę, to wiekszość jest niezainteresowana.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @krzysztof-osiejuk 10 sierpnia 2018 00:01
10 sierpnia 2018 00:03

Przy okazji informuję, że jutro i pojutrze nie będzie kolejnej notki. W końcu mnie też się czasami może nie chcieć, prawda?

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować