-

krzysztof-osiejuk : To ja

Jeszcze raz o talentach, czyli ostatni Mohikanie

       Kilka dni temu mój kolega Coryllus zamieścił na swoim blogu tekst, którego podstawowej treści już nie pamiętam, natomiast owszem pamiętam, że tam się w pewnym momencie pojawiła kwestia talentów, które otrzymaliśmy od Boga i złych ludzi, którzy próbują nam owe talenty z głów, serc i dusz wyperswadować, i pewnej niewidomej pieśniarki, na którą Coryllus wpadł podczas swojej niedawnej wizyty we Wrocławiu, a która zrobiła na nim tak duże wrażenie, że on się tak przejął, że na chwilę zdecydował się nawet odłożyć na bok stosunki polsko-tureckie w XV wieku, czy coś w tym temacie… przepraszam, ale raz że, jak mówię, nie pamiętam, a dwa, że się nie znam… by o tym wspomnieć. A ja, z kolei, w ramach swoich codzinnych zajęć, wpadłem na coś podobnego i uważam, że wypada mi się swoim odkryciem podzielić. Oto mamy Stany Zjednoczone, Kaliformię, miejscowość o znanej nam wszystkim nazwie Santa Monica, a tam coś takiego:

https://www.youtube.com/watch?v=nSePIgx2Cho

         Rzecz polega na tym, że my tu wszyscy jesteśmy strasznie mądrzy, zajmujemy się sprawami, które nie cierpią zwłoki, no bo, wiadomo, że świat w potrzebie, tymczasem mamy tu tę dziewczynkę ze swoim instrumentem i wspomnianym już talentem i, przepraszam bardzo, ale tak naprawdę, poza tym nic się nie liczy. A jeśli komuś brakuje w tym dzisiejszym tekście polityki, to proszę bardzo. Otóż ten cały Trump ma naprawdę łatwo. Nawet jeśli przyjmiemy, że to głupek, niedorobiony biznesmen i wreszcie prezydent z przypadku, to ja jestem gotów na każde owo słowo z pokorą skinąć głową. Rzecz jednak w tym, że nawet Barak Obama nie był w stanie powstrzymać tego, co tu widzimy i słyszymy.

        Niektórzy mają łatwiej.

 

Gdyby ktoś miał ochotę nabyć którąś z moich książek, to informuję, że oba „toyahy” są już dawno wyczerpane, „Listonosz”, czeka na ewentualny dodruk, a „Licho” też się już sprzedało i dodrukowywane póki co nie będzie. Natomiast polecam „Marki, dolary, banany”, „Rock and roll”, „39 wypraw”, no i „Listy od Zyty”. Wszystko jest do kupienia w księgarni pod adresem www.basnjakniedzwiedz.pl, natomiast jeśli ktoś życzy sobie dedykację, to zapraszam do siebie: k.osiejuk@gmail.com  

 

    



tagi: talent  santa monica 

krzysztof-osiejuk
27 lipca 2018 09:23
21     1488    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
krzysztof-osiejuk @krzysztof-osiejuk
27 lipca 2018 09:31

Przepraszam wszystkich bardzo, ale wciąż mamy tu jakieś zakłócenie, które sprawia, że dodane z youtuba filmy po paru chwilach znikają. W tej sytuacji, bardzo proszę klikać w link, a jak ktoś nie lubi, niech wpadnie na toyah.pl. Tam jest wszystko jak trzeba.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @krzysztof-osiejuk
27 lipca 2018 10:28

Trudno do tego dodać cokolwiek. Prawda bowiem broni się sama jakkolwiek ktoś chciałby jej przeszkodzić, i chodzi w zasadzie o podzielenie się nią (z klasą i skromnością) z innymi ludźmi.... Reszta jest milczeniem. Pozdrawiam

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @krzysztof-osiejuk
27 lipca 2018 10:37

I jeszcze a propos talentu i przeciwności. Znana historia Mozart kontra Salieri... You tube zasugerował na liście filmików powiązanych z występem dziewczynki więc zostawiam 

 

zaloguj się by móc komentować

orjan @krzysztof-osiejuk
27 lipca 2018 10:57

Ona jest jak Keith Richards. Cała jest grą. Łącznie z instrumentem. Doskonałość techniczna gry to jest o wiele mniej.

Ciekawe, jak się rozwinie. No i czy znajdzie w sobie talent kompozytorski. W ostateczności aranżerski.

zaloguj się by móc komentować



krzysztof-osiejuk @orjan 27 lipca 2018 10:57
27 lipca 2018 11:33

Tak jest. Ona jest jak Keith Richards i Jimmy Page razem wzięci.

I masz rację, technika jest zawsze sprawą drugorzędną.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @krzysztof-osiejuk
27 lipca 2018 11:35

Dzięki. 

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @przemsa 27 lipca 2018 11:35
27 lipca 2018 11:41

Wiedziałem że Ci się spodoba.

zaloguj się by móc komentować

aszymanik @krzysztof-osiejuk
27 lipca 2018 12:15

W Szczecinie na ulicy Kaszubskiej niedaleko centrum handlowego całkiem jeszcze niedawno też grywała na skrzypkach młoda dziewczyna (może troszkę starsza od tej toyahowej co do talentu się nie wypowiadam, bo jestem muzycznym analfabetą). Była tam nawet taką stałą bywalczynią ku uciesze ludzi zasiadającej w ogródkach no i co niemniej ważne "starej gwardii" z Kaszubskiej (bo wiedzieć wam trzeba, że przed powstaniem tego centrum Kaszubska leżąca zresztą w centrum Szczecina była jednocześnie swoistym centrum półświatka). No i proszę sobie wyobrazić, że ową dziewuszkę grającą zreszą podobnie jak ta z youtuba Despasito pewnego dnia naszła Straż Miejska i pod niewiadomojakim zarzutem wlepiła jej mandant 200zł. Spotkało się to ze spontaniczą reakcją "starej gwardii", straż musiała się ewakuować, a bywalcy ogródków za ich namową dobrowolnie się opodatkowali i dziewuszce opłacili ten mandat. Tak więc niektórzy mają z całą pewnością łatwiej ale o ile zwykłym szarakom daje się prztyczka w nos żeby im pokazać gdzie ich miejsce to takich, którym Pan Bóg nie poskąpił talentów kopie się po prostu w jaja (przynajmniej u nas) - chyba, że mają "starą gwardię" po swojej stronie, która kopniaka w części przynajmniej zamortyzuje.

zaloguj się by móc komentować

beczka @krzysztof-osiejuk
27 lipca 2018 12:20

https://youtu.be/1F4TmLjjNZk

 

Nazywa się Karolina Protsenko

 

Można kupować jej piosenki na google play.

 

zaloguj się by móc komentować


onyx @krzysztof-osiejuk 27 lipca 2018 12:27
27 lipca 2018 13:10

Nasza Karolinka, ślicznie gra. Mam nadzieję, że nie pójdzie drogą Vanessy Mae, cwaniacy stoją za każdym rogiem widząc taki skarb. Tam...

zaloguj się by móc komentować

orjan @krzysztof-osiejuk 27 lipca 2018 11:33
27 lipca 2018 18:07

Page też i to nie tylko przez smyczek.

Z tą drugorzędnością techniki, to nieporozumienie, bo ja na smartfonie wyraziłem się nieprecyzyjnie. Chodziło mi o to, że;

- jeśli ta panienka w naturalny sposób gra całą sobą,

- jeśli sama jest jakby przedłużeniem dźwięku, a kto wie, czy to dźwięk nie jest przedłużeniem jej samej,

to daje to o wiele większą wartość niż może wynikać z samej techniki gry na instrumencie. W żadnym przypadku nie chodziło mi o to, iżby performerstwo estradowe wystarczało zamiast techniki.

Dodam jeszcze, że skrzypce podobnie jak bluesowa, czy rockowa gitara to są instrumenty wokalne. Nimi się nie gra, lecz się nimi śpiewa, a w przypadku tej panienki i np. Richardsa nimi się także tańczy. W ten sposób muzyka dostaje więcej życia i porusza. Ja to tak sobie poukładałem zresztą bez pretensji o oryginalność, czy trafność.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @krzysztof-osiejuk
27 lipca 2018 18:37

"Tańczyć" da się nawet wiolonczelą. ;)

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-osiejuk @orjan 27 lipca 2018 18:07
27 lipca 2018 18:45

A mnie chodziło tylko o to, ze technika ma znaczenie drugorzędne. Czyli chyba jednak się zgadzamy.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Kuldahrus 27 lipca 2018 18:37
27 lipca 2018 18:56

Tańczyć można zawsze. Nawet saksofonem barytonowym.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @krzysztof-osiejuk 27 lipca 2018 11:32
27 lipca 2018 23:14

No to się dopiero nazywają przeciwności :) o talencie nie wspominając 

zaloguj się by móc komentować

orjan @onyx 27 lipca 2018 13:10
28 lipca 2018 09:00

Jak sama opowiadała w jakimś wywiadzie, Vanessie Mae dopiero w 20 roku życia udało się samej wyjść na ulicę; tak ostremu treningowi i związanej kontroli podlegała. Jakkolwiek zatem Vanessa Mae jest doskonałością pod każdym zewnętrznym względem a także pod względem muzycznym, to spontaniczności w niej nie ma.

Natomiast panienka z omawianego tutaj klipu raczej nie wykazuje tego rodzaju zahamowania. Jak jest naprawdę, a zwłaszcza jak się rozwinie, to dopiero się okaże. Wygląda jednak na to, że na razie kasę zarabia wyraźnie mniejszą.

 

 

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować