-

krzysztof-osiejuk : To ja

O małym Radku, jego rodzicach i czarnych czasach PRL-u

Dziś może poczytajmy sobie mój felieton z najnowszego numery „Warszawskiej Gazety”. Mimo że jego bohaterem jest ni z gruszki niż pietruszki były minister Radek Sikorski, zapewniam, że trochę zabawy powinno być.

 

 

      Być może czytelnicy „Warszawskiej” jeszcze to pamiętają, jednak na wszelki wypadek przypomnę. Swego czasu – przy jakiej okazji, niestety akurat powiedzieć nie umiem – powróciła do nas kwestia tajemniczego wyjazdu, wówczas jeszcze zaledwie ucznia 3 klasy Liceum Ogólnokształcącego w Bydgoszczy, a dziś byłego ministra, Radka Sikorskiego, do Wielkiej Brytanii. A było tak, że mieliśmy lato roku 1981, w Polsce szalała solidarnościowa rewolucja, w zaciszu komunistycznych gabinetów szykowano już stan wojenny, a tymczasem wspomniany Radek Sikorski szykował się do wyjazdu na letni kurs języka angielskiego. Kim był wówczas Radek Sikorski? Z tego co wiemy, kończył właśnie 3 klasę liceum, szykował się do zbliżającej się szybkimi krokami matury, no ale przede wszystkim znany był lokalnie, jako przywódca szkolnego strajku solidarności.

      Mamy więc owego Radka, który tuż po wiosennych strajkach, których – przypomnijmy – był przywódcą, dostaje paszport i wyjeżdża do Anglii na wakacje. Pomijając oczywiście ów paszport, nie wiem, ile w roku 1981 trzeba było zapłacić za kurs angielskiego na miejscu, natomiast wiem, że dziś to jest jakieś 6 tysięcy złotych za dwa tygodnie, a więc nie mało. Radek dostał ten paszport, poleciał samolotem do Londynu i, jak już wszyscy wiemy, nie wrócił ze względu na stan wojenny. Wprawdzie, gdy jego klasa szykowała się do nowego roku szkolnego i do matury, do 13 grudnia było jeszcze parę dobrych miesięcy, no ale Radek nie wrócił i, jak wiemy, rozpoczynał właśnie swoją niezwykłą karierę.

      Zastanawialiśmy się tu przed laty, jak to się stało, że 18-letni Radek Sikorski, mając w dodatku na koncie przewodzenie temu strajkowi, otrzymał w ogóle paszport, no ale jest coś jeszcze, moim zdaniem nie mniej intrygującego, a mianowicie owa zagadka pod tytułem „Rodzice”. To jest bowiem temat: kim byli rodzice Radka Sikorskiego, by w roku 1981 mogli sobie pozwolić na ową fanaberię – a to musiała być fanaberia – by wysłać swoje dziecko do Anglii na letni kurs języka angielskiego.

      I proszę sobie wyobrazić, że w tych dniach udało mi się wreszcie dotrzeć do owej informacji. Otóż, gdy chodzi o mamę, wiadomości nie mamy, natomiast ojciec Radka był skromnym projektantem w miejscowym biurze projektów, a jednocześnie przewodniczącym zakładowej Solidarności. To on w roku 1981 swojemu dziecku zorganizował ów wyjazd, to on go sfinansował, to on wreszcie załatwił mu paszport.

      Ale mało tego. Otóż okazuje się, że ów skromny projektant mógł sobie pozwolić na luksusy znacznie większe. Jak się właśnie dowiadujemy, to on, już na zasłużonej emeryturze, w roku 1989 kupił tak dziś słynną posiadłość w Chobielinie, tę samą, o której niedawno wspomniał sam Radek Sikorski, ironizując, że jeśli tylko otrzyma odpowiednie finansowe wsparcie, postawi tam pomnik Lechowi Kaczyńskiemu z inskrypcją „Terrain ahead. Pull up”.

      Miał rację stary Shakespeare. Doprawdy, są rzeczy na niebie i ziemi, o których nie śniło się filozofom.

 

 

A skoro już jesteśmy przy Shakespearze, to miło jest mi poinformować, że wczoraj z samego rana moja starsza córka uczyniła mnie pełną gębą dziadkiem. Byłem, widziałem, potwierdzam, tam tych dzieci był taki tłum, że co do tego, że program 500+ działa i działać nie przestanie, nie może być już jakichkolwiek wątpliwości. Jeszcze tylko załatwimy sprawę Sikorskiego i paru jego kumpli i zamiast więzień przyjdzie nam budować oddziały porodowe. A tu dowód na to, że zmiana jest bardzo dobra.



tagi: prl  warszawska gazeta  radek sikorski 

krzysztof-osiejuk
20 maja 2017 10:36
23     702    9 zaloguj sie by polubić
komentarze:
parasolnikov @krzysztof-osiejuk
20 maja 2017 10:48

Gratulacje!!
Niech dziecku, rodzicom i dziadkom Bóg Dobry błogosławi!

zaloguj się by móc komentować

tepaz @krzysztof-osiejuk
20 maja 2017 10:59

Szczęść Boże! Króluj nam Chryste! Módlmy się o to, by to pokolenie Polaków dorastało w suwerennej Ojczyźnie i budowało w niej prawdziwie Boży ład. Gratuluję całej Rodzinie, Córce najserdeczniej oczywiście!

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @krzysztof-osiejuk
20 maja 2017 11:02

Najlepsze Mamie, Tacie and last but not the least Dziadkowi i Babci. Yeah!

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @krzysztof-osiejuk
20 maja 2017 12:03

Gratulacje dla rodziców i dziadków! Szczęść Boże, zwłaszcza Maluszkowi!

Ale z tego co wróble ćwierkają o płci dziecka, to Ty jesteś dopiero mężem babci;-).

zaloguj się by móc komentować

betacool @krzysztof-osiejuk
20 maja 2017 13:15

Gratulacje. I z okazji narodzin wnuczęcia i za świetny tekst.

PS. Próbowałem zdobyć jakieś pamiętniki solidarnościowców, ale to jakiś straszący pustkami rewir. Nie ma prawie nic, oprócz tego co miało być, oczywiście.

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk
20 maja 2017 15:58

Gratulacje. Sluszna linie obraliscie. Ciesze sie, ze jest was wiecej.

W 1981 roku trzeba bylo dostac pod wladzy udowej paszport, a od urzednikow krolewskiej mosci wize na wjazd co nie bylo wcale prosta sprawa. "Zawrotki" z granicy, nawet jak juz nie bylo wiz, zdarzaly sie czesto, po rozmowie z urzednikiem i trzepankiem bagazy.

Radek smierdzi. Od tego wyjazdu jak zgnile jajo.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @krzysztof-osiejuk
20 maja 2017 16:12

Dziadku, drogi dziadku, nie chcemy jeszcze spać....

zaloguj się by móc komentować

Paris @krzysztof-osiejuk
20 maja 2017 17:41

Zeby Dzieciatko dobrze sie chowalo na pocieche rodzicom, dziadkom i calej rodzinie,

Radosne gratulacje i szczesc Boze,

zaloguj się by móc komentować

orjan @krzysztof-osiejuk
20 maja 2017 17:44

Tak trzymać, Dziadku!

A w stosowności z powyższym, zarazem wracając do krytyki krytykantów 500+ podrzucam argumenty z okresu jeszcze przedislamizacyjnego:

 

zaloguj się by móc komentować

Marcin-Maciej @krzysztof-osiejuk
20 maja 2017 19:34

Gratulacje, proszę uciskać wnuczkę.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Marcin-Maciej @krzysztof-osiejuk
20 maja 2017 19:42

Uściskać oczywiście. Mój błąd, za szybko wysłałem, nie sprawdziłem. Przepraszam nie opanowałem jeszcze nowego edytora. Ciężko się pisze z telefonu.

Z Panami Sikorskimi sprawa jest więcej niż zastanawiająca. 

Ostatnia obecność pana Radka w taksówce na moście Westminsterskim oczywiście akurat w trakcie zamachu terrorystycznego potwierdza niesamowitą zdolność do przebywania we właściwym czasie i właściwym miejscu.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @krzysztof-osiejuk
20 maja 2017 20:12

Gratulacje! Wszystkiego najlepszego.

zaloguj się by móc komentować

Starybelf @krzysztof-osiejuk
20 maja 2017 22:08

Gratulacje dla rodziców i dziadków.

Hm.... Panie Krzysztofie, przepraszam, ale czy Dziadkowi wypada słuchać "City of Fear" grupy FM?

 

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @krzysztof-osiejuk
20 maja 2017 22:23

Serdeczne gratulacje dla Dziadka, Babci. Dużo zdrowia i miłości dla rodziców.

Rośnij szybko malutka. Będziemy się fajnie bawić.

htt

zaloguj się by móc komentować

orjan @Starybelf 20 maja 2017 22:08
21 maja 2017 09:01

Dziadkowi już wszystko wypada. A co czuje?

Ja sobie to u Krzysztofa (i innych P.T. Dziadków) wyobrażam jako odczucie wdzięczności i spokojnego tryumfu (crescite et multiplicamini et replete terram). To trzeba ozdobić Diamencikiem wystarczająco starym i dostojnym.

Jeśli słuchasz, podkręć głosność!

 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @krzysztof-osiejuk
21 maja 2017 12:44

Szanowny Panie Krzysztofie, skoro pod poprzednim wpisem postanowił Pan się pożegnać z moją osobą w dość "specyficzny" sposób, to pozwolę sobie również na pożegnanie, ale tutaj z okazji wytłuszczonej przez Pana kwestii.

Z tego co mi wiadomo do tego żeby urodzić dziecko nie potrzebne są żadne inżynierie społeczne, a "zwykła" relacja między kobietą a mężczyzną. Dowodzą tego zarówno powojenne czasy, jak i tzw. "wyż demograficzny" w latach po "upadku komuny" kiedy to nikt do dzieci nie dopłacał. Zestawiając demagogicznie Pański argument o 500+ jako bezpośredniej przyczynie rodzenia się większej liczby dzieci "en masse", z wymienionymi przeze mnie faktami, należałoby raczej tak jak to argumentują zwolennicy śp Jaruzelskiego wprowadzić w Polsce stan wojenny i zabrać ludziom prąd... będzie taniej i SKUTECZNIEJ, a nawet bardziej po Bożemu bo nikt już nikogo nie oskarży że zrobił dziecko dla kasy.

Pisał Pan również coś pod poprzednim tekstem do jednego z komentatorów o naiwności. Być może Pan osobiście rzeczywiście wierzy w to że Pański wnuk jest skutkiem programu 500+, i że właśnie po to "dobra zmiana" uchwaliła ten projekt, ale mnie Pan nie przekonał że ta prawidłowość (wiara/przekonanie) dotyczy wszystkich rodziców jakich spotkał Pan czy spotka jeszcze (czego Panu z całego serca życzę) na poporodówce. Nie trzeba było przymusowej "ściepy" żeby wszyscy Ci ludzie zostali rodzicami (a Pan dziadkiem). Dzieci tak jak się rodziły bez tego programu tak i bez niego będą się rodzić, a że będą od jakiegoś czasu brane z tej OKAZJI jakieś (cudze) pieniądze jest zupełnie inną kwestia. I to ta kwestia właśnie mnie "irytuje", a nie to że ludzie są szczęśliwi z tego że im się dziecko urodziło (to brzydka manipulacja)... To jest (lecąc Bastiatem) "to co widać", jest jednak niestety również druga część tego równania której "nie widać". I tu nie mogę wyjść z "podziwu" że Pan tę drugą kolumnę za którą zapłacą i rodzice a zwłaszcza owe dzieci które się dziś rodzą tak nonszalancko (a nawet z przytupem) pominą w wytłuszczeniu pod dzisiejszym tekstem.

Na koniec chciałbym Panu całkowicie szczerze pogratulować wnuka, i życzyć pociechy tak z dzieci jak i (daj Boże) kolejnych wnuków. Niech Panu i Pana rodzinie Bóg błogosławi, bo takich genów w naszym społeczeństwie potrzeba dużo więcej.

Pozdrawiam i życzę dobrej niedzieli.  

zaloguj się by móc komentować

onyx @krzysztof-osiejuk
21 maja 2017 16:57

Gratulacje i wszystkiego najlepszego dla całej Rodziny. Nastrój wspaniały ale koszulką przekazałeś, że łatwo nie będzie. Stale na jednej nodze w pełnym skupieniu.

Co do Sikorskiego to on musowo jest jakąś średnio udaną wersją Dżemsa Bonda. Za słaby do filmu ale w realu coś tam zdziałał i zawsze gotowy by działać dalej. Odradzał Prezydentowi lot do Smoleńska później groził śmiercią politykom na Ukrainie. Postman...

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @OdysSynLaertesa 21 maja 2017 12:44
22 maja 2017 00:28

Rozmowa z Panem byłaby dla mnie zbyt upokarzająca, dlatego już panu podziękuję.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Starybelf 20 maja 2017 22:08
22 maja 2017 00:29

Dziadkowi wypada słuchać wszystkiego. Najwyżej mu się nie spodoba.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Marcin-Maciej 20 maja 2017 19:42
22 maja 2017 00:30

Tam też w tym dokładnie momencie była jedna moja uczennica. Zdarza się.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @onyx 21 maja 2017 16:57
22 maja 2017 00:32

Tych zagadek jest tyle, że ja bym sie skupił tylko na pierwszej z nich. Możliwe że rozwiązanie jej wyjaśni całą resztę.

zaloguj się by móc komentować



zaloguj się by móc komentować