-

krzysztof-osiejuk : To ja

O nienawiści kulturalnej i niekulturalnej

       Muszę się dziś przyznać do pewnej porażki. Oto przed wielu już laty jeden z Czytelników doniósł mi, że na blogu szczęśliwie nam dziś już nieobecnego Janusza Palikota ukazał się komiks, którego główny pomysł, a jednoczesnie dowcip, sprowadzał się do tego, by w sposób niezwykle graficzny, a jednocześnie wyjątkowo brutalny, proponować kolejne sposoby pozbawienia życia kolejnych polityków Prawa i Sprawiedliwosci, poczynając na Jarosławie Kaczyńskim, a kończąc na Beacie Kempie. Pamiętam dokładnie, kiedy Palikot opublikował na swoim blogu ów komiks. Było to parę już miesięcy po Smoleńskiej Katastrofie, wciąż parę tygodni przed zamordowaniem Marka Rosiaka, no a przede wszystkim jeszcze w czasie gdy ów dziwny człowiek wciąż był wiceprzewodniczącym Platformy Obywatelskiej i jedną z pierwszych gwiazd reżimowych mediów. Napisałem w tej sprawie tekst, będąc szczerze przekonanym, że nawet jeśli owa informacja nie spowoduje oficjalnej reakcji, to przynajmniej wywoła pewne poruszenie w Internecie. Nic z tego. Z do dziś dla mnie niepojętych powodów, nawet tu na tym blogu nie rozległo się nawet westchnienie.

      W kolejnych latach z uporem maniaka publikowałem tu ten tekst jeszcze kilka razy – ostatnio nawet latem tego roku – jednak wciąż, poza zdawkowymi komentarzami, bez jakiejkolwiek reakcji. I pewnie bym już na to machnął ręką, uznając, że są rzeczy, których już do końca życia nie ogarnę, gdyby nie ostatnio bardzo mocno przeżywane przez zarówno media, jak i polityków, ale, jak się okazuje, również przez wymiar sprawiedliwości, wydarzenie, jakie miało niedawno miejsce w Katowicach, kiedy to grupa lokalnych narodowców na prowizorycznie skonstruowanych szubienicach powiesiła portrety kilku europejskich parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej, których uznali za zdrajców Ojczyzny. Happening się odbył, jego animatorzy zabrali swój sprzęt i rozeszli się do domów i wydawałoby się, że z przyjemnością będziemy mogli o nim zapomnieć, kiedy to za sprawę zabrały się najpierw media, potem politycy, a po politykach oczywiście prokuratura, no i w efekcie mamy regularną awanturę, gdzie jedni krzyczą: „Łapać złodzieja!”, a drudzy udają głupiego i mówią: „To nie ja”. Ci sprytniejsi natomiast przypominają ową demonstrację sprzed lat, podczas której któryś z jej uczestników niósł sportretowanego Lecha Kaczyńskiego ze sznurem na szyi, czy pamiętny, ułożony zapewne przez jakąś zaangażowaną nauczycielkę języka polskiego, dwuwiersz: „Giertych do wora, a wór do jeziora”.

      No a ja po raz kolejny przypominam swój tekst sprzed lat, w którym opowiedziałem o tym, co na swoim blogu zamieścił wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, Janusz Palikot, i co nie wywołało jakiejkolwiek reakcji. Nie zwrócili na to uwagi, ani politycy, ani media, ani nawet Internet. Palikot opowiadał nam, o tym, w jak fantastycznie przemyślany sposob będą zabijani Jarosław i Lech Kaczyńscy, Zbigniew Ziobro, Beata Kempa, Przemysław Gosiewski i inni, a świat udawał, że się nic nie dzieje. To coś wciąż jest do obejrzenia w Internecie, w tym samym kształcie co wtedy, bez słowa komentarza z zewnątrz, a tymczasem oto dziś nagle podnosi się wrzawa, bo gdzieś w Polsce jakaś polityczna nisza zrobiła happening pod nazwą „Śmierć zdrajcom Ojczyzny”?

       Dziś już wiem, że z tego nic nie będzie, ale skoro już zacząłem, to nawet za bardzo nie wypada mi przestać. Tym razem jednak nie będę wrzucał tu tamtej notki, lecz, natomiast chyba po raz pierwszy załączę odpowiedni link. Jeśli to czyta ktoś odpowiednio umocowany, proszę to potraktować jako doniesienie obywatelskie o przestępstwie. 

http://palikot.blog.onet.pl/2010/09/15/choinka/

 

Dziś zaczynają się Warszawskie Targi Książki Historycznej w Arkadach Kubickiego pod Zamkiem. Na miejscu jest już oczywiście Coryllus, a ja się pojawię w sobotę i zostanę do końca. Stoisko nr. 12. Zapraszam wszystkich. Będzie wesoło.



tagi:

krzysztof-osiejuk
30 listopada 2017 10:21
26     1020    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Wolfram @krzysztof-osiejuk
30 listopada 2017 12:09

Mogę napisać, co ewentualnie napisze odzyskana Prokuratura, gdybyś złożył formalne zawiadomienie.

petitum [---]

UZASADNIENIE

Po analizie zgromadzonego materiału  dowodowego nie stwierdzono znamion czynu zabronionego. Data zamieszczenia komiksu  wskazuje jednoznacznie, że nie stanowi on podżegania do popełnienia przestępstwa, albowiem osoba, której dotyczy zginęła w wypadku komunikacyjnym w dniu 10.04.2010, a komiks zamiszczono w dniu 15.10.2010. Nie zachodzi więc następstwo pzyczynowo skutkowe - nie można podżegać do dokonania czynu, który nie może mieć miejsca ze względu na zgon potencjalnego pokrzywdzonego.

Wykluczyć należy też zamiar ewentualny (dotyczący drugiej osoby wmienionej w komiksie) ponieważ podmiot zawiadomienia jest politykiem i przysługuje mu prawo do swobody wypowiedzi artystycznej, za jaką uznać należy przemiot zawiadomienia. Ze względu na treść utworu, występowanie w nim równocześnie osoby żyjącej i nieżyjącej uznać należy, że utwór ma charakter czysto abstrakcyjny, jest wizją artysty nie dotyczącą realnej rzeczywistości należy więć wykluczyć jakikolwiek związek z postaciami realnymi, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że nie mogło dojść do ewentalnego wpływu (inspiracji) na działania w świecie realnym.

Powołany biegły d/s historii sztuki stwierdził w opinii, że tematyka komiksu odzwierciedla obecne trendy w sztuce, inspirowana jest wiadomościami medialnymi - a ewentualne podobieństwo do realnych osób może być niezamierzone, jako że twórcy tworzą często pod wpływem środków odurzających, które powodują, że w treści dzieła sztuki mogą być umieszczane twórcze wizje na temat osób medialnych bez realnego związku z tymi osobami - ponieważ są one ikonami pewnych pojęć, mającymi charakter symboliczny, a nie realny. Używając przykładu tłumaczącego - artysta mógł umieścić postaci podobne do tych, jakie widział w telewizorze w chwili aktu twórczego w sposób nieświadomy i niezamierzony. Ponieważ nie są znane intencje artysty - zachodzi wątpliwość co do ewentualnego sposobu odbioru dzieła - może ono również zniechęcać czy też zapobiegać popełnieniu czynu zabronionego - służąc szczytnemu celowi kształtowania właściwej postawy moralnej i zasad wspłżycia społecznego. Ze względu na respektowaną zasadę in dubio pro reo postanowiono jak na wstępie.

Jako zawiadamiający dostaniesz odpowiedź, że nie przysługuje ci prawo do wniesienia zażalenia, ponieważ nie masz legitymacji procesowej (nie masz statusu sprawcy czy pokrzywdzonego).

Jeżeli ktoś powie - że kpię - to nie, nie tym razem.

 

 

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @krzysztof-osiejuk
30 listopada 2017 12:37

"dziś nagle podnosi się wrzawa, bo gdzieś w Polsce jakaś polityczna nisza zrobiła happening pod nazwą „Śmierć zdrajcom Ojczyzny”?      

 Dziś już wiem, że z tego nic nie będzie,"

 

Ja jednak myślę , że zostaną przykładnie ukarani.

Na pewnych "polach" władza dobrej zmiany boi sie własnego cienia i to jest właśnie to pole.

Również "nieodpowiedzialne elementy" z Marszu Niepodległości zostaną ukarane, chyba że wcześniej nastąpi przesilenie w UE i polityka politpoprawności zostanie spektakularnie zostanie wyrzucona do kosza.

Poprzednia władza mogła sobie pozwolić na Palikota, a obecna  nie chce (i dobrze) i przede wszystkim nie może pozwolić sobie na "palikotka".

Mimo ofesywy na polach wewnętrznych ciągle jest w defesywie na zewnątrz.

 

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @Wolfram 30 listopada 2017 12:09
30 listopada 2017 12:40

Będzie jeszcze banalniej.

Sprawa się przedawniła albo przedawni. (Będzie wilk syty i owca (Palikot) cała.)

zaloguj się by móc komentować

Zyszko @krzysztof-osiejuk
30 listopada 2017 12:55

Komiks "Likwidator" ma już ze 30 wydanych tomów, wydawany jest od kilkunastu lat. Autor (zdeklarowany anarchista) morduje tam w zasadzie wszystko i wszystkich w najbardziej popaprany sposób. No ale to jest sztuka panie, a nie żadne nawoływanie, więc nikt mu złego słowa nie powie.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @Zyszko 30 listopada 2017 12:55
30 listopada 2017 13:07

Jakie kryterium bycia artystą tworzącym sztukę przyjmie sąd? Kiedy wiadomo że to nie sztuka tylko czyn zabroniony?

.

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Wolfram 30 listopada 2017 12:09
30 listopada 2017 13:50

Zrozumiałem. Przyjmuję do wiadomości.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @szarakomorka 30 listopada 2017 12:37
30 listopada 2017 13:51

Ci z Katowic? Oczywiście. Miałem na myśli tych z Biłgoraja.

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-osiejuk @Zyszko 30 listopada 2017 12:55
30 listopada 2017 13:55

Skoro sztuka, panie, to nie widzę powodu, by to co zrobili ci narodowcy też nie nazwać sztuką. No bo chyba nie jest problemem to, że oni chcieli powiesić tylko tę piątkę, a nie "wszystko i wszystkich" i że wystawili ten spektakl tylko raz, a nie 30 razy od kilkunastu lat.?

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @krzysztof-osiejuk 30 listopada 2017 13:55
30 listopada 2017 14:02

Jeśli częstotliwość działań jest kryterium o które pytałam, to narodowcy dopiero zrobili premierę...mogą się rozwijać twórczo? Czy nie?

.

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Wolfram 30 listopada 2017 12:09
30 listopada 2017 14:23

niestety, to na serio

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Maryla-Sztajer 30 listopada 2017 13:07
30 listopada 2017 14:25

sąd wykona to co mu zostanie zlecone, uzasadnienie może co najwyżej wywołac uśmiech politowania; w RP nie ma już sądów, zdarzają się Sędziowie [ale, ale bardzo rzadko]

zaloguj się by móc komentować

qwerty @szarakomorka 30 listopada 2017 12:40
30 listopada 2017 14:26

musi być wykladania uzasadnienie, w celu multiplikacji srodowiskowej

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @qwerty 30 listopada 2017 14:25
30 listopada 2017 14:27

I to jest podstawowe kryterium....Ciekawe co w najbliższych dniach wyjdzie z Sejmu?

.

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @szarakomorka 30 listopada 2017 12:40
30 listopada 2017 14:28

może byc brak uzasadnienie, i tak sie robi w pewnuch sytuacjach, nawet bez pouczenia o prawie do zażalenia

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Maryla-Sztajer 30 listopada 2017 14:27
30 listopada 2017 14:30

a jak będzie wdrażane i po co? opowieści o sprawiedliwości i .... szkoda emocji;- patologii nie zwalcza sie ustwami lecz egzekwowaniem istniejących możliwości a takie są tylko nie ma woli, bo jest zadekretowany podzial spoleczny niczym za komuny [i to dużo gorszy niż za komuny]

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @qwerty 30 listopada 2017 14:30
30 listopada 2017 14:45

Niedobrze... Powinien pan prowadzić swój blog, bo warto szerzej rozmawiać

.

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Maryla-Sztajer 30 listopada 2017 14:45
30 listopada 2017 14:52

obecnie sie uczę, także tutaj, ale pokusę mam

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @qwerty 30 listopada 2017 14:52
30 listopada 2017 14:54

Warto wiedzieć czyli ...co...czekamy:)?

.

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Maryla-Sztajer 30 listopada 2017 14:54
30 listopada 2017 15:07

jeszcze trochę cierpliwości

zaloguj się by móc komentować

orjan @krzysztof-osiejuk
30 listopada 2017 15:55

Jak najbardziej popieram Twój bieżący felieton jako potrzebny reminder to remember. Jest potrzebny i jest taki, jak być powinien. Jest jednak pewna istotna różnica, na którą chcę zwrócić tu uwagę, a istniejąca w kwestii porównania umyślności obu czynów: palikociego i katowickiego.

Najpierw zastrzegę, że o ile przypadek katowicki pokazuje sprawstwo na razie jednokrotne, to przypadków palikocich jest porównawczo tak wiele, że określenie "przypadki palikocie" należałoby zmienić na "recydywy palikocie". Tyle tylko, że dla uproszczenia ograniczam się tutaj do przypadku wskazanego w bieżącym Twoim felietonie.

No więc, różnica jakościowa między przypadkiem katowickim a tą opisaną recydywą palikocią polega na tym, że ci w katowicach żądali osądu, zaś recydywa nakłaniała do mordu i to nakłaniał w warunkach praktyki hitlerowskiej, najpierw bowiem przez rozpowszechnianie pozbawiania przyszłej ofiary jej człowieczeństwa. 

Że nakłaniała umyślnie, ale z zamiarem tylko ewentualnym? Nie szkodzi to też wystarczy.

====

Co do przypadku katowickiego, to chcę jeszcze nawiązać do mojego komentarza w

http://krzysztof-osiejuk.szkolanawigatorow.pl/o-pupie-doroty-rabczewskiej-koncernie-polpharma-i-emilach-dwoch

Otóż głównie chodziło mi tam o to, że jest jakaś część społeczeństwa (ja też do niej należę), dla której zdrada Narodu wymaga akcji prawnej. Jeśli dzisiaj jej nie ma na czym oprzeć, to należy oparcie znaleźć i to sięgające wstecz.

Że co? że herezja prawnicza. Absolutnie nie. Wspomniany przeze mnie przypadek osądzenia zdrajców dokonał Sąd Najwyższy Kryminalny dla Korony i Litwy, który został powołany dopiero w dniu 17.06.1794r. przez Radę Najwyższą Narodową w toku Insurekcji Kościuszkowskiej.

Czyli sąd ten działał wstecz, nieprawdaż? Ale przecież całkiem tak samo wstecz, jak po II WŚ Trybunał Norymberski, nieprawdaż?

Jest to właśnie jeden z tych historycznych przykładów pokazujących, jak bardzo polska cywilizacja prawna swoim rozwojem wyprzedza w czasie tę za Odrą i Nysą, w szczególności zaś niemiecką.

I nie jest to przykład odosobniony. Jest jednym z wielowiekowego łańcucha, którego ogniwa nadal powstają. Dziś powinno powstać takie ogniwo wymiaru sprawiedliwości, które sprawi, że przypadki katowickiego samosądu będą niepotrzebne, zaś recydywy palikocie ustaną.

     

zaloguj się by móc komentować

szarakomorka @krzysztof-osiejuk 30 listopada 2017 13:52
30 listopada 2017 16:32

I tu jest problem.

Na pewno my nie będziemy syci, chociaż składalibyśmy zawiadomienie.

Prawo!

zaloguj się by móc komentować


Magazynier @qwerty 30 listopada 2017 14:25
30 listopada 2017 17:59

To znaczy że filozof z Biłgoraja ma tych samych zleceniodawców, co tow. Jachira i tow. Hajncel, którzy zarządzają szachownicą, czyli podtrzymywaniem istniejących konfliktów i tworzeniem nowych. Sędziowie zaś czuwają nad oną inżynierią społeczną.

Do czego tow. Hajncel sam się przyznaje na poniższym obrazku:

p.s. Napisałbym, "którzy zarządzają 'przestrzeniami Riemanna' ", ale jeszcze nie przestudiowałem tego zagadnienia. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @krzysztof-osiejuk
30 listopada 2017 18:05

to jest taki świat licencji na zaprogramowane, terminowe istnienie jako scenografia dla ogółu - i niestety jest licencjodawca; 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować