-

krzysztof-osiejuk : To ja

O różnych imionach, dobrych i mniej dobrych, i sposobach ich naruszania

      Jak już wspominałem wczoraj, ostatni trzy dni minęły mi na sprawdzaniu matur, co oczywiście musiało sprawić, że moja aktywność na blogu musiała ulec pewnemu zakłóceniu. W tej sytuacji dzień mój minął jak minął, natomiast kiedy wróciłem wczoraj do domu, zanim jeszcze otworzyłem pierwszą flaszkę, zajrzałem do Szkoły Nawigatorów, gdzie internauci lubią się gromadzić i nie mogłem nie zauważyć, że pod moją nieobecność absolutny sukces odniosła notka, której autor udowadnia, że, wbrew powszechnemu przekonaniu, prezydent Lech Kaczyński nie zginnął 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie w Smoleńsku, lecz co najmniej dwa dni wcześniej podczas zwykłej rutynowej egzekucji, natomiast cała ta gadka o rzekomej katastrofie w Smoleńsku, o której już od ośmiu lat próbuje nas informować między innymi brat Prezydenta, to zwykły humbug. Co ciekawe i nadzwyczaj bezczelne, autor tych rewelacji zupełnie jak gdyby nigdy nic, zapowiada jednocześnie, że jeśli nie przeproszę go za nieuprawnione sugestie, że on nie jest tym za kogo się nam przedstawia, skieruje przeciwko mnie pozew. Co być może jeszcze ciekawsze, sukces wspomnianej notki polega na tym, że ona nagle, ni stąd ni z owąd, uzyskała tyle komentarzy i tyle odsłon, że została umieszczona na pierwszym miejscu najchętniej czytanych i komentowanych tu ostatnio tekstów.

    Ktoś powie, że nie ma się czemu dziwić. Itiotyzm o tej skali obłędu nie mógł nie zostać zauważony. Otóż nie. Pomijając paru komentatorów, ogólny ton komentarzy sprowadza się niemal wyłącznie do wyrażana zadumy nad celnością wspomnianych obserwacji, a cała dyskusja pod wspomnianą notką to klasyczna wymiana coraz to nowych spostrzeżeń dotyczących coraz to nowych refleksji, nie mających nic wspólnego z tym, z czym tak naprawdę mamy tu do czynienia.

     W tej sytuacji, jako człowiek przede wszystkim zawistny, a poza tym nie znoszący porażek, pierwsze co zrobiłem po tym, jak doszedłem do siebie po pierwszym szoku, postanowiłem natychmiast napisać tekst, który wspomniane uwagi na temat prawdziwej historii tak zwanej „Smoleńskiej Katastrofy” zniszczy, a resztki wdepcze w ziemię. Kolejna więc rzecz, jaka mi przyszła do głowy, to ta, że napiszę coś więcej na temat wielkiego sukcesu reżysera Pawlikowskiego, który właśnie na festiwalu fimowym w Cannes za swój najnowszy film został wyróżniony jedną z nagród i ogłosił, że oto wreszcie Polska odniosła jakiś sukces, a aktorka Julianne Moore, kiedy mu składała gratulacje, wzruszyła się do łez. Jednak uznałem, że to wprawdzie jest temat, ale nie na tę okazję. Potem pomyślałem, że może coś napiszę o Janinie Ochojskiej, którą wpuszczono do Syrii i Sudanu, a do naszego Sejmu marszałek Kuchciński wejść jej zakazał, no ale to przy wyżej wspomnianym wyczynie też wydało mi się zbyt trywialne. Pomyślałem wreszcie, że może w takim razie uda się coś na tę sytuację zaradzić korzystając z tego że książe Harry jednym krótkim gestem zdobył dla Brytyjskiego Imperium Amerykę, no ale to by już z mojej strony było naprawdę bezczelne.

      No i proszę sobie wyobrazić, że kiedy wydawało się, że owo nadzwyczajne wręcz osiągnięcie ludzkiego geniuszu, zarówno ze strony autora, jak i jego oddanych czytelników,  pozostanie niepokonane, na znanym nam głównie z Twittera i Facebooka portalu pikio.pl zanalazłem informację, która chyba jako jedyna może rywalizować z tym, do czego doszło tu na naszej Szkole Nawigatorów. Oto, proszę sobie wyobrazić, okazuje się, że znana nam telewizyjna spikerka, Katarzyna Dowbor, jest w rozpaczy. Otóż nie dość, że sama zmaga się z kłopotami z tarczycą, to jeszcze jej ukochana córka okazuje się mieć cukrzycę. Mimo że obie panie korzystały z pomocy wielu lekarzy, cukrzyca nie ustepuje. Sytuacja rodzinna red. Dowbor jest o tyle bardziej tragiczna, że ona wciąż walczy o względy swojego syna, którego porzuciła, kiedy ten miał zaledwie 6 lat. On wprawdzie swojej mamie dawno wszystko wybaczył, no ale zadra wciąż w jego sercu tkwi i dziś, kiedy doszły kolejne dramaty, tym państwu naprawdę nie jest łatwo.

      Apeluję więc do osób spędzających tak owocnie czas tu na naszym portalu, by znaleźli też chwilę czasu, by obok oczywiście rozmyślań nad tym, jak to naprawdę było z tak zwaną Smoleńską Katastrofą i nad różnymi sposobami naruszania dobrego imienia tego czy tamtego, zadumać się nad tragicznym losem rodziny Dowbor. I bardzo proszę o odsłony i komentarze.

 

Zachęcam wszystkich, jak zawsze, do zaglądania do naszej księgarni pod adresem www.basnjakniedzwiedz.pl,  gdzie są do kupienia moje, a przecież nie tylko moje, książki. Każdą bardzo mocno polecam.



tagi: lech kaczyński  katastrofa smoleńska  a-tem  katarzyna dowbor 

krzysztof-osiejuk
21 maja 2018 13:18
20     1940    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Grzeralts @krzysztof-osiejuk
21 maja 2018 13:40

To nie może być taka zwykła cukrzyca.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Grzeralts 21 maja 2018 13:40
21 maja 2018 13:41

Z najwyższym napięciem czekam na najnowsze informacje.

zaloguj się by móc komentować

zetem @krzysztof-osiejuk
21 maja 2018 13:47

I niby jestem ponad to, ale ciągle do tego wracam...

zaloguj się by móc komentować

betacool @krzysztof-osiejuk
21 maja 2018 14:22

A ja przez moment chciałem napisać tekst p.t. "O co modli się A-tem?".

Takie krótkie podsumowanie konsekwencji suflowanych przez niego teoriii.

Bo konsekwencja może być chyba tylko jedna.

Jeśli ktoś dopuszcza się tak potwornej manipulacji i zdrady i godzi się na nią, to karą za taką potworność może być tylo śmierć. Śmierć dla tych, którzy tam wtedy nie umarli...

Jak mniemam miłosierdzie A-tema jest na tyle wielkie, żeby zdrajcom to wybaczyć i o ich śmierć się jednak nie modlić.

Tym dziwniejszy dla mnie jest fakt, że nie jest w stanie wybaczyć Tobie i paru innym osobom.

Ale to chyba paradoks albo Zenona, albo spadającego liścia, albo opadających rąk.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @betacool 21 maja 2018 14:22
21 maja 2018 14:29

Wobec nieodgadnionego kosmosu, pozostaje się już nam tylko zadumać nad rozpaczliwą sytuacją Katarzyny Dowbor.

zaloguj się by móc komentować

betacool @krzysztof-osiejuk 21 maja 2018 14:29
21 maja 2018 14:49

Ona (K.D.) chyba prowadzi taki program, w którym ludziom biednym i pokrzywdzonym przez los, sponsorzy programu remontują domki. Może chce zostać bohaterką swojego programu, żeby jej chatynkę też ktoś za frico wyremontował?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @betacool 21 maja 2018 14:49
21 maja 2018 15:54

Nie wiedziałem, ale teraz tym bardziej jestem przekonany, że napisałem bardzo wazną notkę.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @krzysztof-osiejuk 21 maja 2018 15:54
21 maja 2018 16:05

Po prostu dobro musi wrócić. 

Oni jednak mają straszne życie. I to akurat piszę z pełną powagą. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @krzysztof-osiejuk
21 maja 2018 16:18

Ową wizję podsumowałem aby gość tj. Atem poszedł do psychiatry i zostałem wyrzucony i potraktowany obelgami

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @krzysztof-osiejuk
21 maja 2018 16:18

Oczywiscie. Gdybym był bardziej pobożny, to bym się za nich modlił.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @qwerty 21 maja 2018 16:18
21 maja 2018 16:21

Psychiatrzy się takimi przypadkami nie zajmują. Oni opiekuja się ludźmi cierpiącymi na bezsenność i martwiącymi się codziennością. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @krzysztof-osiejuk
21 maja 2018 17:03

Jej syn z pierwszego małżeństwa Maciej Dowbor nieźle sobie całkiem radzi w mediach i chyba raczej, sam nie wiem, nie na złość swojej mamie.

"Karierę medialną rozpoczął w radiowej Trójce, jako wydawca i prowadzący serwisu sportowego Departament Sportu, gdzie występował od 1999 do 2001 roku.

W 2001 rozpoczął pracę w TVN i TVN24. Pracował w charakterze prezentera i redaktora sekcji sportowej oraz sportowego wydania Faktów. Na początku 2002 podjął pracę w TVP2, prowadził Studio Igrzysk Olimpijskich w Salt Lake City oraz studio Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2002 Korea - Japonia. Trafił do porannego programu Pytanie na śniadanie, gdzie był współgospodarzem, w parze z Michałem Olszańskim.

W 2005 został prezenterem Polsatu. Był gospodarzem reality show Granice strachu, emitowanego jesienią 2005 roku, oraz prowadził do jesieni 2006 roku Interwencję Extra, będące wydaniem specjalnym Magazynu Reporterów Polsatu. Wiosną 2006 roku zajął drugie miejsce w programie Showtime. Prowadził również magazyny rozrywkowe Polsatu: PrzereklamowaniWysportowani i Światowe Rekordy Guinessa, a także programy o tematyce sportowej: BMW Sauber Pit Lane ParkStudio Formuły 1 i Redbull AirRace. Od marca 2007 prowadził wraz z Maciejem Rockiem i Agnieszką Popielewicz cotygodniowy magazyn cykliczny Się kręci[1]. W latach 2012-2013 prowadził taneczne show Got to Dance. Tylko taniec, a od wiosny 2014 współprowadzi program Twoja twarz brzmi znajomo (z Piotrem Gąsowskim). Wiosną 2015 roku był jednym z uczestników pierwszej edycji programu Celebrity Splash!. W trakcie przygotowań do jednego z odcinków doznał urazu górnego odcinka kręgosłupa (okolice szyi), przez co wycofał się z dalszego udziału[2].

Od kwietnia 2015 związany jest z RMF FM, w którym był gospodarzem audycji Rozmowy w biegu. Od września 2016 współprowadzi z Danielem Dykiem weekendowy program poranny Wolno wstać."

I twarz bardzo sympatyczna. I triatlon uprawiaPozazdrościć kondychy. A w rodzinie jak to w rodzinie, raz na wozie, raz przy dyszlu. Niech pani Katarzyna się nie martwi. Pan Paweł zestarzeje się to się inaczej popatrzy na trudną przeszłość. 

"If you ever - change your mind - about living things behind - rememeber - remember - to-day" (John "Lenin" Lennon)

Gorzej z tą cukrzycą. Żesz to cholera jedna! Nie chce przechodzić! Styl/tempo życia?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @krzysztof-osiejuk 21 maja 2018 16:18
21 maja 2018 17:51

To by już było blisko świętości. Raczej bym nie potrafił, chyba że akt strzelisty.

zaloguj się by móc komentować

Cierpliwa2 @krzysztof-osiejuk
21 maja 2018 19:59

Proszę o skasowanie NOTKI o LK.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Cierpliwa2 21 maja 2018 19:59
21 maja 2018 20:56

A ja Proszę żeby Pani poprosiła A-Tema o usunięcie swoej notki o tym, że 10 kwietnia w Smoleńsku nie było żadnej katastrofy.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Magazynier 21 maja 2018 17:03
21 maja 2018 20:57

Wacek, przestań.  Moja notka to czysta ironia.

zaloguj się by móc komentować

heniutka @krzysztof-osiejuk
21 maja 2018 21:59

Pan nie ma pojęcia jak stresujący jest rozwód, ona zaś musiała przeżyć trzy a teraz się okazuje, że wszystko przez tarczycę lub odwrotnie.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @krzysztof-osiejuk 21 maja 2018 20:57
21 maja 2018 23:50

Uff. No to mi ulżyło. A już myślałem.

Ale z drugiej strony czy ja to pisałem tak całkiem na serio? Konkluzja twojego tekstu zatkała mnie po prostu. Ale jak przyjrzałem się tej mimikrze pani Dowbor, to uznałem że jednak zasługuje na komentarz. Albo to, proszę ja ciebie:

Katarzyna Dowbor o śmierci bohaterki programu "Nasz nowy dom".

Śmierć tych osób jest rzeczą przykrą. I bardzo ładnie, że KD składa wyrazy współczucia. Ale przykrym jest dla mnie również lansowanie się na tle czyjejś tragedii. 

 

zaloguj się by móc komentować



zaloguj się by móc komentować