-

krzysztof-osiejuk : To ja

O szpiclach i tchórzach czyli z wizytą na pierwszym froncie walki z internetowym hejtem

      Pewnie, nawet jeśli tylko kącikiem lewego oka, lub prawego ucha, większości z nas udało się zaobserwować, jak to najprzeróżniejsze mainstreamowe media, czy wręcz rządowe agencje, próbują propagować projekty, którym celem jest tak zwana walka z internetowym hejtem, oraz fake newsami. Kluczowym jednak słowem, jakie tu się pojawia, nie jest akurat ani ów hejt, ani tym bardziej fake newsy, lecz Internet właśnie. To Internet bowiem, zdaniem owych dobrodziejów, stanowi dziś największe zagrożenie dla publicznego porządku.

      A ja pewnie byłbym się nawet w stanie zgodzić z tym, że Internet to śmietnik, po którym trzeba stąpać nadzwyczaj ostrożnie, by nie wdepnąć w coś mocno parszywego, zwłaszcza że od czasu do czasu zaglądam na Twittera i widzę, co się tam wyprawia po jednej i drugiej stronie publicznej sceny, ale też będąc z niewyjaśnionego powodu zasypywany wysyłanymi do mnie kilka razy dziennie powiadomieniami z portalu pikio.pl, gdzie informacje nigdy nie schodzą poniżej poziomu wyznaczanego przez tytuł: „Agata Duda dostanie zawału serca”, gdyby nie wybryk było nie było towarzystwa będącego wręcz w centrum owej akcji „Stop fake news!”, a mianowicie wydawnictwa literackiego „Znak”. Oto, jak się dowiaduję z artykułu pomieszczonego, jak najbardziej na internetowym portalu wirtualnapolska.pl, a zatytułowanego „’Jesteś mi obcym człowiekiem’. Tak SB podsłuchiwała kłótnie Macierewicza z żoną”, wspomniane wydawnictwo wydało właśnie książkę o Antonim Macierewiczu, gdzie to wynajęci przez „Znak” autorzy, Anna Gielewska i Marcin Dzierżanowski, publikują, uzyskane z jak rozumiem tak zwanych „źródeł”, treści podsłuchów, jakie komunistyczne służby swego czasu założyły w domu państwa Macierewiczów. Ponieważ nie czytałem wspomnianej książki, ani tym bardziej czytać jej nie zamierzam, i zdaję się tu wyłącznie na relację Wirtualnej Polski, nie wiem, w jakim stopniu wspomniana bografia Antoniego Macierewicza oparta jest na esbeckich podsłuchach, natomiast to, o czym nas informuje wspomniany portal, to wyłącznie zapis jednej dosłownie małżeńskiej awantury, jaką Macierewiczowi urządziła jego żona, kiedy już nie mogła wytrzymać jego ciągłego zaangażania w sprawy narodowe. Jak donoszą wspomniani autorzy, a za nimi portal wp.pl, pani Macierewiczowa ponad czterdzieści lat temu odezwała się do niego następującymi słowami:

      „Mam tego wszystkiego dosyć. Z obecnego układu między nami mam tylko same czarne strony. Ja na razie znoszę to, że ciebie zamykają. Bądź sprawiedliwy. Choć zamykają ciebie, a nie mnie, to skutki twojej działalności widoczne są na mojej osobie. A nie mam tego, czego można się spodziewać po drugim człowieku. Chętnie zamieniłabym ciebie na kogoś innego, ale to wiązałoby się ze zmianą teściowej, a tego wolałabym uniknąć. Jesteś mi obcym człowiekiem, nie ma ciebie 48 godzin, a ja sprawuję wszystkie obowiązki pani domu. Wpuszczam i wypuszczam znajomych, tłumaczę, a ty przychodzisz i stwierdzasz, że zaraz musisz wyjść. Ile razy mam mówić, że to sobie wypraszam? Chciałabym, żebyś nie miał, Antku, do mnie pretensji, ale przy twoim stosunku do mojej osoby ja nie widzę powodu, żebym to nadal znosiła. Gryzę się tym, że między nami jest taki stosunek, jaki jest, i mój stosunek w tej kwestii nie ulegnie zmianie. Znoszę twoje różne gesty i chamskie zachowanie, które ludzie w tej chwili widzą. Moi znajomi mi mówili, żebym o kulturze swojego męża nie wspominała i żebyśmy do nich z tego powodu nie przychodzili. Więc widzisz, mocniejszego stwierdzenia nie mogłam usłyszeć”.

       Kiedy czytam ów fragment wydanej przez „Znak” książki, mam dwie refleksje. Pierwsza to taka, że to w sumie nienajgorzej się ułożyło, że ja i moja rodzina pozostajemy poza celownikiem „Znaku”, czy Wirtualnej Polski, czy jeszcze wcześniej komunistycznych służb, bo gdyby oni nagle nas zauważyli i wspólnie z owym kiszczakowym towarzystwem postanowili nas zaatakować, to tego typu wypowiedzi mojej żony znaleźliby tyle, że musieliby poprosić ministra Glińskiego o dodatkową dotację.

      Druga jest już bardzo krótka i odpowiednio dosadna. Nachalne są te kurwy i zuchwałe. Naprawdę: nachalne i zuchwałe i kurwy. A teraz niech mnie tylko spróbują oskarżyć o internetowy hejt.

 

Serdecznie zachęcam do odwiedzania księgarni pod adresem www.basnjakniedzwiedz.pl, gdzie są do kupienia nie tylko moje książki.

 

 



tagi: macierewicz  znak  wirtualna polska  służby 

krzysztof-osiejuk
5 czerwca 2018 10:20
13     1568    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Janek-D @krzysztof-osiejuk
5 czerwca 2018 11:34

Tekst awantury jak z telenoweli. Trudno uwierzyć w tak wyszukane przemówienie podczas kłótni... 

zaloguj się by móc komentować

orjan @krzysztof-osiejuk
5 czerwca 2018 12:09

Małżeńska pretensja, czy kłotnia, a nawet awantura, po której udane małżeństwo trwa następne 40 lat, to są poziomy zrozumienia nieosiągalne dla byle prymitywów.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Janek-D 5 czerwca 2018 11:34
5 czerwca 2018 12:26

To że oni te taśmy odpowiednio zedytowali, tym bardziej świadczy o nich. Zuchwałe kurwy.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @orjan 5 czerwca 2018 12:09
5 czerwca 2018 12:27

Moim zdaniem byli prymityw by sobie z tym poradził. Co innego, byle inteligent.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @krzysztof-osiejuk 5 czerwca 2018 12:27
5 czerwca 2018 13:00

Prędzej wielbłąd przejdzie.

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk
5 czerwca 2018 13:05

Mnie juz tylko ciekawi co zona Boniego powiedziala, jak do niej dotarlo, ze facet zamiast porzadnie konspirowac to chodzil na lewizne? No, ale tego z wirtualnej polski sie nie dowiesz.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Janek-D 5 czerwca 2018 11:34
5 czerwca 2018 13:08

Dokładnie... Jak "List do redakcji Prawdy"

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 5 czerwca 2018 13:05
5 czerwca 2018 13:31

Tego się nie dowiemy z tego choćby względu,  że trudno sobie wyobrazić by Boni sam sobie zakładał podsłuch. 

zaloguj się by móc komentować

Tobiasz11 @krzysztof-osiejuk
5 czerwca 2018 13:47

A ja mam tylko nadzieje, ze Macierewicz po 40  latach ciaglego gnojenia nie zwrocil na te zuchwale kurwy najmniejszej uwagi.

 

zaloguj się by móc komentować

Tobiasz11 @Tobiasz11 5 czerwca 2018 13:47
5 czerwca 2018 13:57

Wlasnie czytam na WP.pl , ze jednak bedzie pozew ze strony Macierewicza.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @Janek-D 5 czerwca 2018 11:34
5 czerwca 2018 14:01

To samo pomyślałem. Brakowało tylko, żeby żona zwracała do niego: Antoni, małżonku mój. 

Swoją drogą wydanie tej książki dopiero teraz każe przypuszczać, że ktoś nie przewidział jego dymisji. 

zaloguj się by móc komentować

onyx @przemsa 5 czerwca 2018 14:01
5 czerwca 2018 17:11

Z drugiej strony Wyborcza drukuje "taśmy Kaczyńskiego". Na moje to oni już ryją nosami po podłodze w poszukiwaniu czegokolwiek, nawet nie patrząc na koszty. Może planowali co innego ale A. Macierewicz został zwinięty zbyt szybko i teraz rzutem na taśmę ratują co się da. Za chwilę zaczną się sami wycinać w walce o topniejące wpływy.

https://twitter.com/kamilspodwawelu/status/1003712519796678657

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @onyx 5 czerwca 2018 17:11
5 czerwca 2018 17:23

Z całą pewnością nie jest to próba wygrania kolejnych wyborów... To są cofki ożartych meneli, którymi myślą karmić i trzymać w kupie najbardziej prymitywny ze swoich elektoratów... DNO

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować