-

krzysztof-osiejuk : To ja

O tym co widać zza mojego płota

       Jak już tu wspominałem, o serial „Korona Królów”, podobnie jak też wcześniejsze telewizyjne produkcje filmowe, ani nie miałem okazji zahaczyć choćby krótkim spojrzeniem, ani też nie mam co do niego jakichkolwiek planów. I powiem szczerze, że moja determinacja w tym względzie nie wynika z niechęci do sposobu, w jaki rząd Dobrej Zmiany rękoma Jacka Kurskiego prowadzi politykę historyczno-patriotyczną, i w ogóle nie stanowi jakiejkolwiek demonstracji, lecz jest wyłącznie konsekwencją prostego braku zainteresowania. Uczciwie powiem, że nawet gdyby ktoś mnie namówił, bym na ów serial rzucił okiem, a ja bym uznał, że czemu nie, to i tak bym natychmiast o tym zobowiązaniu zapomniał. A więc mogę już dziś zapewnić, że nic z tego nie będzie. Z serialu „Korona Królów” najpewniej nie obejrzę nawet sekundy.

       Muszę przy tym przyznać, że, owszem, obejrzałem fragment czołówki tego filmu. A stało się to tak, że moje dziecko było u znajomych i tam akurat leciało to coś, a ona była tak poruszona czołówką właśnie, że nagrała ją na komórce i zmusiła mnie bym ją obejrzał. Rzecz otóż jest w tym, że ona jest kropka w kropkę powtórzona za czołówką brytyjskiego telewizyjnego hitu pod tytułem „The Crown”, zarówno gdy chodzi o sam pomysł, jak i wykonanie… no dobra, wykonanie może nie jest już tak udane, ale, owszem, jest naprawdę nieźle. A ja sobie myślę, że skoro, jak słyszę, TVP przeznaczyła na swój serial 800 milionów złotych, to budżet ten został podzielony w taki sposób, że jedna trzecia poszła na pensje, jedna trzecia na czołówkę, a reszta na resztę, czyli stroje, krzesła i takie tam. A więc, mamy najprawdopodobniej do czynienia z tym, co zawsze, z tą różnicą, że ta czołówka faktycznie robi wrażenie.

      I załóżmy teraz, że ja postanowię wziąć głupio udział w ogólnonarodowej debacie na temat tego serialu, tyle że zamiast wytykać mu różnego rodzaju błędy, ani mniej ani bardziej zabawne, niż te które można znaleźć choćby u Spielberga w „Szeregowcu Ryanie”, ewentualnie znęcać się nad Stanisławem Janeckim, który właśnie stwierdził, że nasza „Korona Królów”  jest lepsza od popularnej ostatnio bardzo „Gry od tron”, napiszę, że, co by nie mówić, to faktem jest, że czołówka „Korony Królów” warta jest każdego wydanego na nią grosza, włącznie być może z tą ich częścią, która jest przeznaczona na udobruchanie realizatorów brytyjskiej „Korony”.  Załóżmy też, że samym tym oświadczeniem uruchomię lawinę kierowanych pod moim adresem pretensji, że po pierwsze, podoba mi się ewidentne gówno, po drugie, kształt mojej miłości do PiS-u zaczyna budzić podejrzenia, że ja jednak chleję, no a po trzecie, że nie rozumiem, że stałem się właśnie kolejną zarówno ofiarą, jak i piewcą prowadzonej przez rząd Prawa i Sprawiedliwośc akcji ostatecznego upokarzania polskiego społeczeństwa. 

       Tak się oczywiście nie stanie, bo, jak mówię, dla mnie film „Korona Królów”, nie jest w żaden sposób większym wydarzeniem, niż którykolwiek z wyprodukowanych w ostatnich latach, czy to przez Polsat, czy to przez TVN, czy wreszcie przez TVP seriali, nie zmienia to jednak faktu, że od czasu do czasu przy jakiejś okazji coś tam chlapnę.

        Stali czytelnicy tego bloga wiedzą świetnie, że jedną z moich obsesji od samego jego debiutu jest to, w jaki sposób władza – wszelka władza – jest realizowana przez kulturę pop. Dziś już nie pamiętam, jak dokładnie sformułowałem tę myśl po raz pierwszy, a tym bardziej, kiedy to było, jednak wiem z cała pewnością, że to ja – a nie, jak dziś wielu sugeruje, Coryllus – jako pierwszy rzuciłem to hasło: „Kto ma pop, ten ma władzę”.  Hasło „pop” – w tym właśnie kontekście – na tym blogu pojawiło się po raz pierwszy jeszcze w sierpniu 2008 roku, a więc zanim jeszcze poznałem Coryllusa, i od tego czasu tagowało kolejne moje notki dziesiątki razy. Od czasu natomiast, gdy Prawo i Sprawiedliwość objęło władzę w Polsce, ja – przyznaję, że z autentyczną satysfakcją – ogłaszam, że doszło wreszcie do tego, że to rząd, na który tyle lat czekałem, na który głosowałem i który do dziś popieram, opanował niemal całą scenę zajmowaną przez kulturę popularną, i to przejął ją z wykopem, jakiego świat dotychczas nie znał. Po tylu latach kulturowej opresji, wymierzonej w podstawy nawet jeśli nie naszej egzystencji, to dobrego samopoczucia, mamy ostateczny koniec cywilizacji tak fantastycznie wręcz opisanej jeszcze na początku lat 90-tych przez, o ile dobrze pamiętam, Andrzeja Celińskiego, kiedy ten podzielił społeczeństwo na tych, co potrafią jeść nożemi widelcem, a tych, którzy sztućców nie używają, a w przestrzni pop reprezentowanej przez teatr Krystyny Jandy, filmy Agnieszki Holland, malarstwo Wilhelma Sasnala,  powieściopisarstwo Olgi Tokarczuk, no i wreszcie piosenki Wojciecha Waglewskiego, czy Lecha Janerki.

     I ja naturalnie wiem doskonale, co teraz nastąpi, zwłaszcza że sam od dobrych dwóch lat rwę sobie z tej okazji, niedługo już pewnie wreszcie siwe, włosy ze swojej biednej głowy. Otóż ja już słyszę krzyk: „Zamienił stryjek siekierkę na kijek”. No i oczywiście jestem niemal gotów się tu z pokorą zamknąć, tyle że jest jeden problem. Otóż tam nigdy nie było żadnej siekierki. Tam był dokładnie taki sam kijek, jak ten, którym wymachuje dziś wspominany tu ostatnio niemal bez przerwy Jacek Kurski, tyle że podczas gdy tamten na całej swojej długości miał wygrawerowany ślicznie napis: „Nie jestem kijkiem, lecz siekierką”, to ten nasz  ma napisane słowo „Polska”, a obok wyrzeźbioną głowę Kamila Stocha.

      Rzecz w tym, że Prawo i Sprawiedliwość przejęło pop, czyli osiągnęło coś, na co czekaliśmy tu tyle lat. I jeśli nagle niektórzy z nas zaczynają się na ten pop zrzymać, kręcić nosem i narzekać, że ten pop jest za bardzo pop, bo powinien jednak bardziej zaspokajać ambicje tych, co jedzą nożem i widelcem, to ja bardzo przepraszam, ale mnie proszę z tego wypisać. I proszę mi nie tłumaczyć, że Sławomir Zapała jest oszustem, bo ja to świetnie wiem. Między nami jest jednak taka różnica, że tak jak ja sobie świetnie radzę zarówno bez niego i bez „Korony Królów”,  tak samo poradzę bez pieprzonych marzeń o tym, że świat nagle stanie się taki, jak sobie tu wszyscy wyobrażamy. Będę siedział na tej swojej ławeczce, gapił się w łażące po drodze kury, słuchał Roberta Johnsona i Beatlesów, czytał Coryllusa, oglądał seriale na Netflixie, i oczywiście liczył na to, że nie umrę zanim życie mi zbrzydnie. I wiem, że jeśli ktoś się do mnie przysiądzie, żeby pogadać, to na pewno nie będą to ani bracia Kurscy, ani minister Gliński, ani premier Morawiecki, bo tego co już jest moje oni  nie są w stanie tknąć choćby swoją myślą.

 

Zachęcam wszystkich do odwiedzania księgarni pod adresem www.basnjakniedzwiedz.pl, gdzie są do kupienia moje ksiązki. Polecam z całego serca.  

     

    



tagi: prawo i sprawiedliwość  pop  korona królów  sławomir zapała 

krzysztof-osiejuk
8 stycznia 2018 10:40
49     1870    7 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Maryla-Sztajer @krzysztof-osiejuk
8 stycznia 2018 10:59

Bardzo mi się to pańskie siedzenie na ławeczce podoba:)). Ja siedzę na progu takiej malutkiej szklarenki, co to dorosły musi się schylić, żeby wejść...TYle że innej jeszcze muzyki słucham:).

A tamta dyskusja była dla mnie bardzo pouczająca....sporo się dowiedziałam z obszaru kompletnie mi obcego:).

.

 

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @krzysztof-osiejuk
8 stycznia 2018 11:11

Ten pan z pewnością je nożem i widelcem. Ale czy o takich twórców nam chodzi?

Proszę państwa: oto Jan Tomasz Adamus własnoręcznie obnażony dla sztuki: https://www.facebook.com/jantomasz.adamus.3?hc_ref=ARQdAfbfqyqSQV_byJc86qj1qxY4fBDTtTbOG_BGIVB94uxNvNtqKthsTzvQv4sBEcY

 

zaloguj się by móc komentować

orjan @krzysztof-osiejuk
8 stycznia 2018 11:24

Jak zwykle trafiłeś w dziesiątkę: nie jesteś targetem tej Korony, ani Zapały z przyległościami.

Ja też nie. Obejdzie się. Ale target najwyraźniej jakiś jest! Z pewnością coś z tego wyniknie.

Tak się składa, że te 200 lat rozbicia dzielnicowego i wyjście z tego jest bodaj najciekawszym, najbardziej pouczającym okresem historii Polski. Także najbardziej wychowawczym. Zarazem dla uczniów najtrudniejszym i zniechęcającym przez wielość zdarzeń w ówczesnym czasie. Z tego punktu widzenia, popularyzacja musi opierać się o uproszczenia w kierunku pop.

Popatrz na westerny. Czy to możliwe, aby tylko dziadek Stompy miał braki w uzębieniu? Tworzenie mitologii ma swoje prawa.

zaloguj się by móc komentować

MarcinD @krzysztof-osiejuk
8 stycznia 2018 11:26

Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie pewna myśl. Że Pan i Coryllus widzicie świat i kszałt rzeczy w ich sensie istotnym, czyli bardzo podobnie. Natomiast inaczej go opisujecie. Coryllus robi to bardziej ogólnie, systemowo, starając się od razu znaleźć na te problemy recepty. Pan natomiast opisuje zjawiska bardziej z punktu widzenia siebie, pojedynczej osoby, dzieląc się od razu z czytelnikami swoimi refleksjami na ten temat.

To jest trochę tak jak z ogólną i szczególną teorią czegoś. Coryllus zajmując się teorią ogólną ma więcej ograniczeń, musi znaleźć takie warunki, które wytlumaczą wszystkie aspekty, a przez to musi być bardziej bezkompromisowy, pisać wprost i wszystko do końca. Pan może sobie pozwolić na większy luz i swobodę pewnych wypowiedzi. Pisze Pan bowiem zwykle a nawet zawsze (o ile ja to rozumiem dobrze) ze swojego punktu widzenia. Czyli dokonujac czasami pewnych uproszczeń i używając skrótów myślowych.

Czasem przez te dwa różne podejścia do tego samego tematu powstaje różnica zdań jak ta dotycząca Sławomira. I choć dyskusja była bardzo zacięta ja uważam, że obaj Panowie macie rację w tym co napisaliście, po prostu pisaliście trochę o czym innym, choć niby o tym samym.

Na koniec dodam jeszcze coś co w sumie jest dość oczywiste, a mianowicie, że oba punkty widzenia cennie się uzupełniają.

zaloguj się by móc komentować

valser @MarcinD 8 stycznia 2018 11:26
8 stycznia 2018 11:30

Przeciez na temat Slawomira obydwaj maja podobne, jesli nie takie samo zdanie. Niepotrzebnie Pan filozofuje.

zaloguj się by móc komentować

MarcinD @valser 8 stycznia 2018 11:30
8 stycznia 2018 11:59

Wersja dla tych, którzy nie lubią filozofii:

1. Ja mogę spokojnie popatrzyć na kreacją Sławomira Zapały, pośmiać się z niej kiedy mówi, docenić jej zaangażowanie kiedy występuje, a nawet potańczyć na jakieś zabawie przy jego piosence. Nie zdewastuje to w tej chwili już mojej estetyki i poczucia jakości w muzyce, bo tej oczekuję i szukam zupełnie gdzie indziej. A to traktuję z przymrużeniem oka, jest więc dla mnie osobiście niegroźne. Tak samo jak podejrzewam dla kilku innych osób, które napisały to samo w tamtej dyskusji. Możemy więc się pośmiać swobodnie z tego, jak ten pan się wygłupia, jeśli akurat mamy na to ochotę.

2. Powyższe nie przeszkadza mi wcale zgodzić się z analizą Coryllusa co do efektu, jaki działalność Sławomira może wywołać na rynku muzycznym (przejęcie i skanalizowanie obszaru disco polo - pytanie czy już dawno nie przejętego czasem przez kogoś innego, ale to zostawmy), dla finansów Agory (sprzedaż płyt i biletów na koncert, a przede wszystkim pieniądze z budżetu polskiego państwa) oraz dla jakości polskiej twórczości w obszarze muzyki bardzo popularnej (czyli dalsze równanie w dół).

I to są 2 punktu widzenia, które miałem na myśli.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 8 stycznia 2018 11:30
8 stycznia 2018 12:11

Jak podobne? Jak takie samo? Ja uważam że Zapala zrobił w Zakopanem show pierwszej klasy, a Ty i Gabriel twierdzicie,  że to było najgorsze gówno. 

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @krzysztof-osiejuk
8 stycznia 2018 12:18

The Crown, prop-pop, usypia. 

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk
8 stycznia 2018 12:18

Piekna wielowatkowa notka z kozacka puenta. Milosc nie wymaga zadnych uzasadnien, nawet jak jest to milosc "tegoktoryniewylewazakolnierz". Jak komus sie nie podoba to niech spada. W pierwszej kolejnosci niech spadaja aspirujacy do noza i widelca, a zaraz po nich ci co strecza produkty o jakosci chinskich podrobek.

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 8 stycznia 2018 12:11
8 stycznia 2018 12:20

Przeciez napisales ze Slawomir to oszust.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @adamo21 8 stycznia 2018 12:18
8 stycznia 2018 12:47

Tak? Proponuję żebyś sobie zbadał poziom cukru. To może być to.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 8 stycznia 2018 12:20
8 stycznia 2018 12:49

Owszem. Podobnie jak Rolling Stonesi. Tyle że co to zmienia?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @krzysztof-osiejuk 8 stycznia 2018 12:11
8 stycznia 2018 13:16

Tak właśnie. I caly tekst też.

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 8 stycznia 2018 12:49
8 stycznia 2018 13:35

Gabriel tez twierdzi, ze to oszust wiec nie wiem gdzie roznica zdan? Ty twierdzisz, ze Slawomir dal show, a show zorganizowal Kurski za publiczne pieniadze, a Slawomir tylko wystapil. Tu sie liczy timing. Jesli Kurski by go wypuscil o 20.00 a nie w okolicach polnocy to by bylo goovno w przedbiegach, a nie show.

Ja kiedys zaliczylem wystep na Placu Zamkowym w Warszawie przed 60 tysieczna publicznoscia. Z Nina Terenitiew, Agata Mlynarska i Fajkowska. To sie nazywalo "I tym mozesz zostac swietym Mikolajem". Udawalem gre na bebnach, bo impreza z playbacku i dowozilem zespol do Warszawy z Katowic. 1500zl za jednodniowy event z wyzerka i zabawa piechota nie chodzi. Z racji tego, ze robilem za szofera to nie pilem i moglem na trzezwo to obserwowac. Temat na esej. Glowne punkty programu byly z gory ustalone, kiedy wystapia najwieksze gwiazdy, kiedy te srednie, no i zapchajdziury. Musialbys zobaczyc ta napierdalanke i bieganie w te i nazad do Niny i do Agaty- kto po kim wystapi. To jest odgorna ustawka, ktora sie przyklepuje dlugo przed. Kurski podjal decyzje, ze ustawia Slawomira jako pierwszego do kasy, bo on na jutubie ma 30 milionow klikow. Wardega ma wiecej i dalby lepszy show, a poza tym slyszalem, ze klikalnosc nie ma znaczenia.

Ja Kurskiego kojarze przede wszystkim z tego, ze on z Gdanska zapieprzal 160km/h i tlumaczyl sie ze to sprawa wagi panstwowej - spotkanie gabinetu politycznego PiS czy cos i mu doopy nie zawracaj jakimis mandatami.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 8 stycznia 2018 13:35
8 stycznia 2018 13:48

Ja akurat, gdy chodzi o Kurskiego, mam zancznie więcej skojarzeń. Każde ciekawsze od poprzedniego. I proszę Cię nie otwieraj przede mną drzwi, których tam nawet nie ma.

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 8 stycznia 2018 13:48
8 stycznia 2018 13:57

Dlatego sie dziwie, ze piszesz, ze to Slawomir dal show pierwzsej klasy, kiedy on tylko wystapil w ustawce Kurskiego.

Ja Kurskiemu troche wspolczuje, bo on wybral opcje taka, ze na dzielni bez obstawy sie juz nie pokaze. Ludzie dadza mu po mordzie. Dziwie sie, poniewaz nikt w polityce nie zyje wiecznie, a zycie w enklawach chronionych to tylko bogatsza forma wiezienia . Slawomirskonczy sie najpozniej w momencie kiedy ze swojego golfa trojki przesiadzie sie do czworki.

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @krzysztof-osiejuk
8 stycznia 2018 14:19

"to ten nasz  ma napisane słowo „Polska”, a obok wyrzeźbioną głowę Kamila Stocha"

O, jak dobrze, ze wspomniales Kamila Stocha. Dziekuje Ci bardzo! Od wielu dni, a juz od soboty zwlaszcza zyjemy tu z corka jego wyczynami:) Cos wspanialego. Polski hymn grany cztery razy z rzedu na kazdej skoczni + wienczacy piaty raz, to bylo przezycie. I ten cudowny usmiech Kamila. Na dokladke sliczna zona w goralskiej stylizacji na gali Mistrzow Sportu, ktora przygasila inne panie w bardziej opatrzonych sukniach. To lubie.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 8 stycznia 2018 13:57
8 stycznia 2018 14:38

A Tobie się wydaje, że - skoro już o nich wspomniałem - Rolling Stonesi sami sobie ten swój show, na którym jadą od 50 lat, stworzyli, czy może również występują w czyjejś ustawce? Czy Ty naprawdę nie rozumiesz, o czym ja mówię, czy tylko lubisz się spierać?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @jestnadzieja 8 stycznia 2018 14:19
8 stycznia 2018 14:40

Valser pewnie powie, że to jest też tylko show stworzony przez Kurskiego. Inna sprawa, że jest. Nie "tylko", ale trochę tak to właśnie jest.

zaloguj się by móc komentować

MarcinD @krzysztof-osiejuk 8 stycznia 2018 14:40
8 stycznia 2018 14:55

Ale tu się znowu kłania umiejętność oddzielenia tego, co dotknąć i poczuć możemy, z czego jakąś korzyść dla siebie czerpać możemy, od tego na co i tak wpływu nie mamy. Świat nie jest zupełnie czarno-biały i ja zamiast snuć dziwne "jak powinno być i co by było gdyby" z wiekiem wolę się trzymać bardziej tego, co mam i jakoś w tym żyć.

Też już od wczoraj miałem ochotę napisać o sukcesie Kamila Stocha. Bo czy my naprawdę nie możemy się tym zwyczajnie po ludzku czasem cieszyć? Zamiast ciągle mówić "że sport to przecież komercja" a "skoki w tvp to od lat jeden z czołowych produktów propagandy, przejmowany razem z telewizją przez kolejne rządy".

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 8 stycznia 2018 14:40
8 stycznia 2018 15:10

Gala Mistrzow Sportu to jest format stworzony w czasach kiedy medal olimpijski w Moskwie zdobywal plk. Kowalczyk skaczac na swoim dzielnym rumaku. Tutaj akurat jest dzielo chlubnej kontynuacji. Kurski chyba wtedy byl mlodym komsomolcem.

zaloguj się by móc komentować

valser @MarcinD 8 stycznia 2018 14:55
8 stycznia 2018 15:11

Mozemy sie cieszyc, ale tylko do momentu, kiedy prezydent czeciejerpe nie wykona telefonu z gratulacjami.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 8 stycznia 2018 15:10
8 stycznia 2018 15:21

I to jest właśnie Twój błąd, które sprawia, że wszystko co widzisz jest z gruntu fałszywe. Rzecz w tym, ze Kurski - obojętne który - nigdy nie był komsomolcem. Podobnie jak komsomolcem nie była ich mama, tata i zapewne też dziadkowie.  

Swoją drogą to jest bardzo ciekawe, że Ty z jednej strony twierdzisz, że polityków i politykę masz w dupie, a z drugiej cała Twoja wizja świata jest tworzona wyłącznie przez politykę. To jest zupełnie tak, jakby bracia Kurscy Ci dyktowali, co masz sądzić o świecie. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 8 stycznia 2018 15:11
8 stycznia 2018 15:24

Jasne. Na jego miejscu Ty byś nie dzwonił i pokazałbyś wszystkim, jak należy osiągac polityczne sukcesy.

zaloguj się by móc komentować

jestnadzieja @MarcinD 8 stycznia 2018 14:55
8 stycznia 2018 15:28

Ja sie cieszylam jak glupek.

A na gali bylo tak. I jak tego Kamila nie kochac? :)

https://www.youtube.com/watch?v=ClMRz5RvOkk

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 8 stycznia 2018 15:21
8 stycznia 2018 15:30

Alez oczywiscie ze byl. Nigdy nie zlapal sie zadnej roboty, nie skonczyl zadnej szkoly, ktora dalaby jakies realne umiejetnosci. Od poczatku byl zmanierowany i cisnal sie w kierunku propagandy, budzetowych pieniedzy i lawirowania w metnej wodzie. Jakis defekt musial byc w jego rodzinie, niby ziemianskiej, ze go tak wykierowalo, o bracie to juz nie bede wspominal. Ja podejrzewam, ze mieszkali godzie daleko od kosciola i tak ich to wykierowalo. A potem poszli z duchem zmian.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 8 stycznia 2018 15:30
8 stycznia 2018 15:42

Rozumiem, że wszystko co napisałeś o Kurskim nijak się nie ma do tak bardzo przez Ciebie cenionego Brauna?  Ten to i skończył dobre studia, i żył z pracy rąk, no a przede wszystkim nigdy się nie cisnął w kierunku propagandy i budżetowych pieniędzy. Ja już naprawdę nie mam do Ciebie siły.

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 8 stycznia 2018 15:24
8 stycznia 2018 15:46

Problem jest w tym, ze nawet jakby mi ktos zlozyl oferte, zebym byl na jego miejscu to i tak mnie to nie interesuje. Wiekszosc ludzi uwaza, ze takie pokazywanie sie to jest polityczny sukces, ja uwazam, ze to jest slabizna. To jest mniej wiecej tak, jak ja bym sie chwalil, ze zlozylem ci gratulacje z okazji wydania ksiazki. Sam bym pekl ze smiechu jakbym cos takiego odwalil.

Wegierscy hajducy, szturmowa piechota krola Batorego widzac marazm i kunktatorstwo "polskich doborowych oddzialow" pod Pskowem blagali krola, zeby im pozwolil szturmowac bramy Pskowa. Ten jednak chcial ich zachowac do innych zadan. Ja bym chcial dozyc takiej chwili, zeby miec takiego lidera i taka sprawe, zeby mozna bylo bez wahan postapic tak jak wegierscy hajducy. 

Poki co, w przestrzeni publicznej masz ludzi typu Kurski. Ja bym go predzej pozbawil zycia niz swoje zycie za niego oddal. To jest oczywiscie extremalna sytuacja, ale przenosi sie to w dol. Predzej dalbym mu kopa w doope niz powierzyl piec zlotych.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 8 stycznia 2018 15:42
8 stycznia 2018 15:53

Ja mam sily dosc. Nie zmecze sie za szybko, bo trenuje.

Po pierwsze - porownujac Kurskiego i Brauna - jakosc robi roznice.

Po drugie - Braun ma w dorobku 30 filmow plus cykl 49 odcinkow "Errata do biografii".

Po trzecie - Braun ostatni film zrobil ze zbiorki, a nie z dotacji.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 8 stycznia 2018 15:53
8 stycznia 2018 16:12

A no tak, ostatni zrobił ze zbiórki. Tu mnie załatwiłeś na czysto. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 8 stycznia 2018 15:53
8 stycznia 2018 16:13

Ze zbiórki, czy z dotacji to żadna różnica. Jakby zrobił za własne i zarobił na sprzedaży to byłaby różnica.

zaloguj się by móc komentować


valser @Grzeralts 8 stycznia 2018 16:13
8 stycznia 2018 16:33

Opanujcie sie chlopy z tymi interpretacjami Brauna, bo przyjdzie tu zaraz jakis baran i powie, ze Kurski i ksieza w kosciele zyja za nie swoje i nie zarobione. Robic za wlasne to jest kolejny etap wyrwania sie na samodzielnosc. Co innego jest przyjac kase jak Agnieszka Holland, a co innego jest prosic o dobrowolna danine na konkretny cel. To jest chyba jasne i nie trzeba tego tlumaczyc.

Za chwile Gabriel wyda album Sacco di Roma, na ktory ludzie tez wplacali pieniadze i bedzie przyczynek do pie***enia o roznicy.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @adamo21 8 stycznia 2018 16:26
8 stycznia 2018 16:55

Ale może Ci pomóc odpowiedzieć na pytanie, dlaczego zasypiasz podczas filmu "Korona".

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 8 stycznia 2018 16:33
8 stycznia 2018 18:01

W końcu to Ty wchodziłeś na łeb Kurskiemu, że on swoje projekty realizuje za nie swoje pieniądze. Rzekomo w odróżnieniu od Brauna. Teraz, kiedy wychodzi na to, że Braun też działa za to co uzbiera, wyskakujesz z Gabrielem i tym komiksem.  Jak w ogole możesz porównywać ich dwóch? 

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @krzysztof-osiejuk 8 stycznia 2018 16:55
8 stycznia 2018 19:10

Nie mam dostępu do tego filmu o koronie (najnowszy serial tvp), ale czytałem na temat kontrowersji, które wywołał. 

W gruncie rzeczy mam to wszystko tam gdzie słońce nie dochodzi... za stary jestem, żeby się przejmować duperelami lub czyimiś (?) muchami w nosie. 

Serdeczności,  A

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @adamo21 8 stycznia 2018 19:10
8 stycznia 2018 19:12

Czy ja napisałem, że zasypiam?

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 8 stycznia 2018 18:01
8 stycznia 2018 20:02

Dobra. Pieniadze biora sie z budzetu, albo ze zbiorek. To jedno i to samo. Jak wyzarty na niemieckim socjalu imigrant i lazacy na mrozie zebrak co prosi o dwa zlote. Niewazne.

Na koncu zobacz co wyszlo Kurskiemu, a co wyszlo Braunowi? Koncet Slawomir kontra film o Lutrze.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 8 stycznia 2018 20:02
8 stycznia 2018 20:07

Sławomir zdecydowanie lepszy. Zarobi więcej pieniędzy.

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 8 stycznia 2018 20:07
8 stycznia 2018 20:20

Nie jestem dzisiaj w nastroju do zartow. Musze oddac zonie pieniadze, ktore przepultalem na targi w Bytomiu.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 8 stycznia 2018 20:20
8 stycznia 2018 20:28

Wybacz, ale nie mogłem się oprzeć. Tyle, że ty odebrałeś bolesną lekcję, i nie tylko wiesz już, co zrobić inaczej, ale i sam poniosłeś koszty, a Brauna utopienie kasy skladkowiczow nie zaboli ani trochę. Więc następny film zrobi tak samo.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 8 stycznia 2018 20:02
8 stycznia 2018 20:31

Mam porównywać Sylwester w Zakopanem z filmem o Lutrze, tak? Czy może wolno mi wspomnieć o tym, że Kurski wydał książkę "Lewy czerwcowy", nakręcił film "Nocna zmiana"? No tak, bez sensu. I ta książka i ten film to było jeszcze wieksze gówno od Sławomira, co nie? 

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 8 stycznia 2018 20:28
8 stycznia 2018 20:54

No co ty? Ja mam z tej dyskusji poki co niezla beke. Wydawanie pieniedzy na wakacje chyba nie boli? No i nie mozna wakacji traktowac jako lekcji.

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 8 stycznia 2018 20:31
8 stycznia 2018 21:19

Zapytam w Twoim stylu - zrobil i co z tego? Bedziemy porownywac dorobek pisarski i filmowy obydwu panow? To wynik bedzie jakies 70 do 6, albo i lepiej.

Braun jest outsiderem, jak kazdy z nas tutaj i jak kazdy z nas cos robi dla siebie oraz dziala tez w przestrzeni publicznej. 

Kurski jest mianowancem i ma pasnik zwany publiczna telewizja. W ten sposob zmontowal Sylwestra ze Slawomirem. Slawomir jest w zwiazku z tym czlowiekiem sukcesu, bo mu sie piniondz zgadza, a Braun to luzer, ktory przepieprza nie swoje pieniadze.

Ja juz mam dosc dyskutowania tych nonsensow. To prowadzi donikad.

zaloguj się by móc komentować

beczka @valser 8 stycznia 2018 21:19
8 stycznia 2018 21:57

Grzegorz Braun, to zupełnie inny człowiek niż my tutaj.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 8 stycznia 2018 21:19
8 stycznia 2018 22:05

Braun jest outsiderem mianowanym. Wystarczy jedna decyzja, by go zaprosić do TVP Info i ruszy lawina. Jak możesz gpo porównywac z nami?

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 8 stycznia 2018 22:05
8 stycznia 2018 23:33

Mozemy sobie tutaj jeszcze dlugo teoretyzowac, wymyslac definicje "ousidera mianowanego", ale wiemy, ze takie rzeczy jak Braun w TVP sie nie wydarza. Nie wydarza sie rowniez z Toba, Gabrielem, Stalagmitem, Eska, Panthera - slowem z ludzmi, ktorzy maja cos sensownego do zakomunikowania.

Beda dalej zapraszac Andruszkiewiczow, Szejnfeldow, Millerow, a wszystko to bedzie prowadzila czarujaca Ogorkowa plus Wolski bedzie zabawial towarzystwo.

W zeszlym roku bylem w Polsce piec razy, razem 68 dni. W tym 33 dni w jednym ciagu. To mi sie zdarzylo pierwszy raz od wiecej niz dekady. Moglem zwyczajnie pozyc i pomieszkac, inaczej niz zwykle, kiedy przyjezdzam max. na tydzien. Ilosc nonsensow polskiej codziennosci mnie przybila na tyle, ze drugi raz juz nie przyjade na dluzej niz dwa tygodnie. Nie ma mowy. Mimo stosowania taktyki "mnie to nie dotyczy" i tak nie mialem szans. W niektorych obszarach patologia to jest standard i wydaje sie, ze wszyscy sie juz z tym na dobre pogodzili. Na pytanie o normalnosc - a czemu tak? Najczesciej padala odpowiedz - bo takie mamy procedury. I to juz jest dziedzictwo Unii. Zycie w Szwajcarii uczynilo mnie w duzym stopniu nieodpornym na nonsensy, co powoduje, ze mental-energetyczne koszty sa za duze.

Mozna sobie pomarzyc o likwidacji czy nawet obnizce podatkow, skasowaniu bizantyjskiej papierologii i czymkolwiek co mialoby znamiona normalnosci. Polska (demokratyczne panstwo prawa) bedzie roslo w sile, a wybranym ludziom bedzie zylo sie dostatniej. Zmieni sie wladza, ale cala reszta sie nie zmieni.

Gabriel dal dzisiaj zmiane u Jozefa Orla. Trzy-cztery sezony potrzeba. Ze sto odcinkow.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 8 stycznia 2018 23:33
9 stycznia 2018 06:03

To nie jest dziedzictwo Unii.

zaloguj się by móc komentować

JarekBeskidy @krzysztof-osiejuk
9 stycznia 2018 09:02

"Rzecz w tym, że Prawo i Sprawiedliwość przejęło pop, czyli osiągnęło coś, na co czekaliśmy tu tyle lat. " - czy na pewno?
Raczej na naszych oczach pop przejęło konsorcjum Kurskiego, Agory i TVNu wymachując przy tym sztandarem PiSu.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować