-

krzysztof-osiejuk : To ja

O tym jak bankomat wysłuchał modlitw Tomasza Terlikowskiego

       Wczorajsza notka Coryllusa zrobila na mnie wrażenie szczególne, podobnie jak każda, w której relacjonuje on swoje najświeższe kontakty z „Gazetą Wyborczą”. Tym razem jednak stało się coś więcej i wygląda na to, że jest to związane z bardzo wyraźnym postępem, z jakim mamy do czynienia w obłędzie, który już jakiś czas temu dotknął owo środowisko… ale jak się okazuje, nie tylko to. Jednak o tym później.

       Otóż spędzał Coryllus czas u swojej teściowej, oglądał telewizję i czytał te wszystkie gówniane gazety, trafił na tak zwane „listy”, kierowane do redakcji „Wysokich Obcasów”, a tam na historię o pewnym 60-latku, który uwiódł 76-letnią żonę jakiemuś staruszkowi, który wcześnieł o nią w ogóle nie dbał, nie rozumiał jej potrzeb, nie zapewniał jej codziennych radości, a zamiast tego niemal cały swój czas spędzał w kościele na bezsensownych modlitwach. Z tego co pisze Coryllus, rozumiem, że zdaniem redakcji „Wysokich Obcasów”, dziś owa kobieta jest wreszcie osobą w pełni spełnioną, a z tego wydarzenia dla nas wszystkich płynie nauka, którą wszyscy powinniśmy się przejąć i wykorzystać ją do naszych przemyśleń.

      Proszę więc sobie wyobrazić, że opowiedziana przez Coryllusa historia owej niezwykłej miłości skojarzyła mi się z czymś, o czym usłyszałem też w tych dniach, a mianowicie o tym, że Tomasz Terlikowski wydał koleną książkę i z tym faktem związana jest cała seria działań autentycznie cudownych. Oto, proszę sobie wyobrazić, wspomnianyTerlikowski swego czasu, jak nas osobiście informuje, miał sprawę sądową z pewną kobietą o 130 tys. zł. Co to za pani i o co w tej sprawie chodziło, tego nie wiemy i wiedzieć nam nie trzeba, rzecz natomiast w tym, że wedle wszelkich dostępnych opinii, o których nas wciąż informuje sam Terlikowski, sprawa była dla Terlikowskiego przegrana, a zdaniem jego adwokata, jeśli Terlikowski będzie się bardzo modlił, to jest szansa obniżenia tej sumy do 70 tys. zł. I w tym momencie Terlikowski z żoną udali się do Kalwarii Pacławskiej pod Przemyślem, gdzie znajduje się grób Sługi Bożego, niejakiego Wenantego Katarzyńca, i tam, pod owym grobem, Terlikowski obiecał Wenantemu, że jeśli ten mu załatwi kwestię tych130 patyków, to on napisze jego bografię i, jak rozumiem, ją odpowiednio sprzeda. I proszę sobie wyobrazić, że Wenenty Terlikowskiego wysłuchał, Terlikowski sprawę wygrał, no i zgodnie z obietnicą siadł do pisania obiecanej biografii.

     I w tym momencie otwiera się nowy rozdział owej niezwykłej historii. Otóż po pewnym czasie, podczas kolejnego pobytu na Kalwarii Pacławskiej, Terlikowski spotkał swoich znajomych, aktorkę Dominikę Figurską z jej mężem, również aktorem, Michałem Chorosińskim. Jak nadal relacjonuje Terlikowski, „powiedzieliśmy im, że jeżeli mają jakieś problemy finansowe to, żeby od razu bili do św. Wenantego. Za jakiś czas do nas zadzwoniła i powiedziała, że poszła i złożyła 6 próśb, z czego 3 z nich już się spełniły”.

     I oto przed nami otwiera się rodział kolejny, a mianowicie informacja podana przez portal niezalezna.pl, zatytułowana „’Polski Szarbel’ z Kalwarii Pacławskiej. Niesamowite świadectwo Dominiki Figurskiej”. Gdyby ktoś nie wiedział w czym rzecz, to ów „szrabel” to tytuł książki Terlikowskiego, która jest już jak najbardziej do kupienia, natomiast „niesamowite świadectwo Dominiki Figurskiej” wymaga już odwołania się do cytatu z portalu niezalezna.pl:

     „Gdy aktorka przyjechała z mężem do Kalwarii Pacławskiej, by pomodlić się przed wizerunkiem Matki Bożej, natknęła się na Tomasza Terlikowskiego. Ten wyjaśnił jej, jak wielką skuteczność ma wstawiennictwo Wenantego. Figurska pomodliła się więc przed grobem zakonnika. Prosiła przede wszystkim o większy, rodzinny samochód, na który z mężem oszczędzali od dłuższego czasu. W kilka tygodni później, dzięki życzliwości innych ludzi oraz cudownym zdarzeniom, nowy van stał przed domem Figurskich”.

      Gdyby ktoś wciąż nie rozumiał, jak się sprawy mają, śpieszę wyjaśnić. Otóż wedle relacji samego red. Terlikowskiego, ów Wenanty Katarzyniec, nie zajmuje się uzdrawianiem z raka, klejeniem rozbitych związków, wyciąganiem pogubionych dzieci z nałogów, ani nawet uwalnianiem z długów, ale zwyczajnie, jak to określa sam Terlikowski, działa jak bankomat. A ja już dalej nic nie powiem, bo każde słowo, które mi przychodzi do głowy, to słowo tak obelżywe, że nawet ten blog nie jest w stanie go znieść. Pozostaje mi tylko przytoczyć tu końcówkę omawianego przeze mnie tekstu z niezaleznej.pl:

     „12 marca 2018 roku miała miejsce premiera pierwszej biografii Wenantego – ‘Wenanty Katarzyniec. Polski Szarbel’, autorstwa Tomasza Terlikowskiego. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Esprit”.

      No i oczywiście refleksja na koniec. Proszę sobie mianowicie wyobrazić, że moja córka niedawno przyniosła do domu egzemplarz tygodnika „Newsweek”. Skąd ona to wzięła i  czemu w ogóle wpadła na pomysł, by to coś brać do ręki, już nie wnikałem, natomiast zapytałem ją, czy jej zdaniem „Newsweek” jest lepszy od „Sieci”, które tu niekiedy, owszem, zalega, odpowiedziała mi, że lepszy może nie, natomiast na pewno śmieszniejszy. A zatem koło się zamknęło. Sakiewicz, Terlikowski, Figurska, Michnik, Karnowscy, Lis, Gmyz, Rachoń, Piela, Cejrowski, Żakowski, Gebert, Soros…

 

Moje książki można zamawiać  bezpośrenio pod adresem k.osiejuk@gmail.com, ewentualnie oczywiście w księgarni www.basnjakniedzwiedz.pl. Polecam gorąco.



tagi: wenanty katarzyniec  dominika figurska  kalwaria pacławska  tomasz terlikowski 

krzysztof-osiejuk
3 kwietnia 2018 09:34
52     2781    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
stanislaw-orda @krzysztof-osiejuk
3 kwietnia 2018 10:00

To jest przykład podziału stref na  rynku tzw. opinii. Zmowa ideowa na podobieństwo kartelowej zmowy cenowej.

Jedni udają lewicę i dostarczają tematu do "polemik" tym, którzy  udają prawicę.

I, rzecz jasna, na odwrót.

Po ustawionym "mordobiciu" np. w studio telewizyjnym,  udają się  zatańczyć razem skocznego kankana.

zaloguj się by móc komentować

Jacek-Jarecki @krzysztof-osiejuk
3 kwietnia 2018 12:06

To świadectwo jest wprost niesamowite. Raz, że Terlikowski, a już ten niebiański pośrednik załatwiający pani aktorce vana, wykracza daleko poza wszelkie kategorie. 

Co będzie, ja się pytam, gdy okaże się, że załatwiony van za dużo pali, albo zepsuje się w nim skrzynia biegów? Czy kandydat na świętego zapewnił pani aktorce stosowną gwarancję? 

Uważam, że nie ma na świecie na tyle zapiekłego antykościelnego, antykatolickiego ateisty, który wymyśliłby i rozpowszechnił coś takiego. 

 

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk
3 kwietnia 2018 12:19

Terlikowski to bohater drugoplanowy, przewodnik obrzedu, ktory wzywa duchy na uroczystosc i ofiaruje im pomoc. Potrafi takze odsyłac dusze z powrotem w zaswiaty. Nie udaje mu się to tylko z tajemniczym Widmem, ktore pojawia sie na koncu uroczystosci. Slowem - Tomaszek to Guslarz z drugiej czesci Dziadow.

On powinien poszukac jakiegos patrona, ktory wysluchalby jego prosb i obdarzyl rozumem, bo jak stal w kolejce do Pana Boga, zeby obdzielil go jakimis przymiotami, to ta kolejka byla chyba po krotkowzrocznosc.

zaloguj się by móc komentować

wierzacy-sceptyk @krzysztof-osiejuk
3 kwietnia 2018 13:13

To co opisałeś jest chyba niemożliwe, przecież nie można być tak głupim.

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-osiejuk @Jacek-Jarecki 3 kwietnia 2018 12:06
3 kwietnia 2018 13:33

Mnie natomiast zastanawia, dlaczego Terlikowskiemu Wenanty nie alnulował całości tej kary i te 10 tysięcy jednak musiał płacić. W końcu on reprezentował czyste dobro, a 10 patyków piechotą nie chodzi.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @krzysztof-osiejuk 3 kwietnia 2018 13:33
3 kwietnia 2018 13:56

Dwie Zdrowaśki za mało zmówił, przez pomyłkę.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @krzysztof-osiejuk
3 kwietnia 2018 14:42

> Niesamowite świadectwo Dominiki Figurskiej”. Gdyby ktoś nie wiedział
> w czym rzecz, to ów „szrabel” to tytuł książki Terlikowskiego, która jest już
> jak najbardziej do kupienia

Może wymodli teraz wykupienie całego nakładu przez Biedronkę?

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @przemsa 3 kwietnia 2018 14:42
3 kwietnia 2018 14:49

To chyba tak nie działa. W momencie gdy to idzie do Biedronki, dla autora nie zostaje już nic. Z tego co się orientuję, on żyje wyłącznie z tego, co dostanie od wydawcy za sprzedaż praw do tytułu.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @krzysztof-osiejuk 3 kwietnia 2018 14:49
3 kwietnia 2018 14:55

Tak się dzieje w przypadku autorów zwykłych.
Terlikowski wymodli, że zapłacą - może nie całość, bo już wiemy, że Święty do tego nieskory, ale jednak przyzwoicie - z góry.

zaloguj się by móc komentować

malwina @krzysztof-osiejuk
3 kwietnia 2018 15:24

nawet w tytule Dziczka Terlikowski jest wtorny:"Wenanty...polski Chabrel". 

bez zagranicy polskosc sie nie sprzeda. zaiste wielka jest wiara tego ...meza.

zaloguj się by móc komentować

malwina @krzysztof-osiejuk
3 kwietnia 2018 15:26

Panu natomiast tytulu gratuluje. Rozsmialam sie jeszcze nie zaczawszy tekstu, ktorego zreszta gdyby nie tytul tez bym nie przeczytala, jak niczego co zwiazane z nazwiskiem w tytule sie pojawiajacym. 

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 3 kwietnia 2018 13:56
3 kwietnia 2018 15:59

Terlikowski zyje po to zeby kazdy temat zbobrowac, obrzydzic i uniewaznic.

zaloguj się by móc komentować


dziad-kalwaryjski @krzysztof-osiejuk
3 kwietnia 2018 17:03

Z rana, jako jeden z  pierwszych trafiłem na tą notkę. Przejęty wezwaniem Coryllusa do propagowania SN jako obszaru wysokich treści, skopiowałem, wydrukowałem (wyszło 12-ką półtora strony) ten artykulik. Usunąłem tylko nazwy własne (np Coryllus..) mogące sugerować źródło. Dałem do przeczytania 6 kolegom i koleżankom- katolicy, pisowcy, generalnie świadomi, czytający prawicowcy, znający blogosferę, salon24,  inne kontrowersje..

Zadanie brzmiało : Kto to napisał ?

Kto zgadnie jakie były najczęstsze odpowiedzi? Wiem że to trudne, lecz proszę sobie wyobrazić, że znacie prawą stronę blogów, ale NIE ZNACIE SN, trafiliście tu pierwszy raz, od razu na ten artykuł.

 

Mam nadzieję, że zdążę udzielić odpowiedzi ...

zaloguj się by móc komentować



Maryla-Sztajer @krzysztof-osiejuk
3 kwietnia 2018 18:27

Nie mam słów na Terlikowskiego...!...

.

 

zaloguj się by móc komentować


qwerty @valser 3 kwietnia 2018 15:59
3 kwietnia 2018 18:45

on tylko o kasie marzy i aplauzie, i nie ma bredni pod która sie nie podpisze

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Maryla-Sztajer 3 kwietnia 2018 18:27
3 kwietnia 2018 18:46

szkoda słów na 'gracza' rynkowego

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @qwerty 3 kwietnia 2018 18:46
3 kwietnia 2018 18:57

To też się w palec nad klawiaturą ugryzłam....żeby milczeć; )).

.

 

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @krzysztof-osiejuk
3 kwietnia 2018 19:05

To jest po prostu niesamowite, aż zatyka z wrażenia.

Jeszcze "Uduchowiony" wydawca cytuje św ojca Kolbe "Nie zapomnę nigdy skromności, jaka tchnęła z całej postaci Wenantego" i w tej całej skromności wymienia kupno samochodu, spłatę wysokiego kredytu, kłopoty biznesowe...ciekawe czy samochód to taki za kilkaset baniek czy mniej?

zaloguj się by móc komentować

ainolatak @valser 3 kwietnia 2018 15:59
3 kwietnia 2018 19:11

otóż to, odpowiedni człowiek na odcinku katolickim, pseudnonim dziczka ;)

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @qwerty 3 kwietnia 2018 18:46
3 kwietnia 2018 19:53

Nikt nie zgadł. Wyniki były takie:

-Dwóch odpowiedziało: „Ch..ecki?”

-Dwoje : „Lizut albo Graczyk (GW), bo Chojecki nie umie pisać.”

-Jeden: „utajony trads od Stehlina, oni tak potrafią”

-Jeden : „wyczuwam podstęp, stawiam na porządnego polskiego pisowego katolika. Tylko pisowiec standardowy walczy z pisowcami niestandardowymi. Taka wiejska tradycja.”

Chciałoby się zapytać –Kim Pan jest panie Toyah?

 

Na poważnie, co mi z tego wynika? – Tekst jest hermetyczny. Zrozumiały tylko dla może stu góra kilkuset stałych czytelników. Dziś Coryllus w „Manifeście” napisał:

"..będziemy do upodmiotowienia odbiorcy. To znaczy, że będzie tam mało kokieterii.."  "..Teraz muszę ze wszystkich sił skupić się na powiększeniu liczby czytelników naszych książek.."   "To jest – moim zdaniem – najlepszy moment na to, by się pokazać i jasno wyrazić o co nam tutaj chodzi"

Notka Toyaha mówi bardzo wiele, ale na pewno nie JASNO WYRAŻA o co nam tutaj chodzi. Jak mamy powiększać liczbę czytelników jeśli tekst jest hermetyczny, a nie misyjny? Inteligentni ludzie z prawej strony którzy tu mogą trafić i trafią na ten tekst – odejdą nie doczytawszy do końca. Wnioski moje są, jak widać warsztatowe i skoncentrowane na odbiorcach. 

(wyprzedzając -proszę mi nie wmawiać, że próbuję mieszać, czy poróżnić autorów którzy znają się od lat, bo ja nie jestem intelektualny pedał żeby się wciskać)

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @dziad-kalwaryjski 3 kwietnia 2018 19:53
3 kwietnia 2018 20:13

Wie Pan..,tutaj jest w ogóle hermetyczne środowisko. ..

Intelektualiści z humanistami..Misternie prowadzone rozmowy. A Pan się wcina;))

Oberwie Pan ..I tyle 

.

 

.

 

 

zaloguj się by móc komentować

valser @dziad-kalwaryjski 3 kwietnia 2018 19:53
3 kwietnia 2018 20:20

Pan to jest zartownis lepszy niz Terlikowski. Tekst jest jak krowie na zagonie, a pan cisnie, ze hermetyczny. Dal pan dowod, ze znajomi sa malo kumaci. Jak bym takich mial to bym odcial line.

zaloguj się by móc komentować

valser @ainolatak 3 kwietnia 2018 19:11
3 kwietnia 2018 20:32

Terlikowski to słabizna charakteru i umysłu plus brak powołania i dyscypliny. Próbował być księdzem, a jak mu nie wystarczyło Łaski, to został świeckim kaznodzieja. Jego biografia w wiki została z tego elementu wypucowana.

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-osiejuk @dziad-kalwaryjski 3 kwietnia 2018 19:53
3 kwietnia 2018 20:53

No proszę!  Prawie mi się udało. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @ainolatak 3 kwietnia 2018 19:05
3 kwietnia 2018 21:05

TT  ma spory przychówek, to może  Ford Galaxy?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 3 kwietnia 2018 20:20
3 kwietnia 2018 21:48

Każdy ma takich znajomych, jakich sobie wybrał.

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 3 kwietnia 2018 21:48
3 kwietnia 2018 21:55

Niektorzy sie przyklejaja i trzeba skrobac. Ale generalnie racja. Wszystko jest wyborem, albo kompromisem.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @dziad-kalwaryjski 3 kwietnia 2018 19:53
3 kwietnia 2018 22:47

> Notka Toyaha mówi bardzo wiele, ale na pewno nie JASNO WYRAŻA
> o co nam tutaj chodzi.

Mnie się wydaje, że notka Toyaha bardzo jasno wyraża, o co Toyahowi chodzi. Wystarczy.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @dziad-kalwaryjski 3 kwietnia 2018 19:53
4 kwietnia 2018 06:10

To nie tekst jest hermetyczny, tylko publiczność zhermetyzowana. I nie dość, że temat tekstu mało kogo obchodzi, to jeszcze z połowa tych, którzy przeczytają wyciągnie błędne wnioski.

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @Grzeralts 4 kwietnia 2018 06:10
4 kwietnia 2018 09:20

Nie sądzę by temat był mało interesujący. Jak tak patrzę, to poprzednie teksty Toyaha, ten o Legionie, o teatrze, Led Zeppelin, raw-water są jasne. Z pewnością byłyby interpretowane bezproblemowo przed każdego, kto nie zna autora.

Z tą notką mnie tknęło i zrobiłem ambaras z zadaniem. Ten tekst jest właściwie rozumiany tylko przez nas. I w tym sensie używam słowa hermetyczny. Czytelnik „zewnętrzny” czyta i wszystko mu pasuje. Świetny tytuł, lekki przytyk do części gazowni (GW też stosuje ten manewr – taka niby obiektywna samokrytyka środowiska). Następnie pod pozorem krytyki osób, ośmieszanie działania sługi bożego, polskiej pobożności ludowej, zręcznie spuentowane wrzuceniem do jednego kotła-„PiS-PO jedno zło”. Ani śladu dystansu. Po prostu sprawny tekst Graczyka czy innego Lizuta. Dla czytacza zewnętrznego tu nie ma kopania Terlika, to tylko my, znając Toyaha, „wiemy co autor ma na myśli”!

Po co ja się tak męczę ? Tylko dlatego, że obok był tekst Coryllusa z jego planami. W przyszłości będzie większy ruch, też tu. Autorzy muszą pisać nie „do kotleta znajomków”, ale dla 99% czytelników z którymi nigdy nie zamienią słowa komentarza. Każdy nowy tekst będzie czytało (daj Boże) 100 albo 1000 nowych IP, i oni muszą prawidłowo zorientować się kto jest kopany.

I tyle. „Powiedziałem więcej niż wiedziałem”, a Toyah wiedział już po pierwszym komencie.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @dziad-kalwaryjski 4 kwietnia 2018 09:20
4 kwietnia 2018 09:40

Ja wiedziałem już "po pierwszym komencie" nie dlatego, że swoje teksty uważam za hermetyczne, ale dlatego, że zbyt dobrze znam pewien typ czytelnika, którego hermetyczność ma wymiar patologiczny. To jest ten prawicowy internauta, który na Twitterze wrzuca rysunki z urbanowego "Nie" tylko dlatego, że ktoś w nich dokucza prezydentowi Dudzie.

zaloguj się by móc komentować

dziad-kalwaryjski @krzysztof-osiejuk 4 kwietnia 2018 09:40
4 kwietnia 2018 09:56

Na świecie są różne zboczenia. Ja na przyklad sam się sobie dziwię, że piszę pod nickiem, a nie pod własnym nazwiskiem. Sam nie wiem czego się obawiam.

zaloguj się by móc komentować

onyx @krzysztof-osiejuk 3 kwietnia 2018 13:21
4 kwietnia 2018 17:40

Po pierwszym czytaniu myślałem, że nas wkręcasz, po drugim pomyślalem, że linki z Krainy Grzybów które wklejam to betka przy tym co wyczynia Terlikowski i jego znajomi. Jednym słowem pozostaje nam od razu wbijać do św. Wenantego, czasu szkoda na gupoty.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @krzysztof-osiejuk
4 kwietnia 2018 17:47

Ja mam nadzieję, że przyjdzie taki moment, kiedy Terlikowski zwróci się do Wenantego, żeby coś zrobił, by ta książka się zaczęła sprzedawać i wtedy dostanie tak w łeb, że się nie pozbiera.

zaloguj się by móc komentować

onyx @dziad-kalwaryjski 4 kwietnia 2018 09:20
4 kwietnia 2018 17:55

Wybacz ale jest zupełnie odwrotnie, to twoi znajomi są hermetyczni bo nie ruszyli jednej szarej komórki poza uklepane narracje. Tu trzeba myśleć samodzielnie, Coryllus tylko i aż poszerza bazę tematyczną i daje narzędzia do głębszego rozumienia tego co dookoła. Elementarz też już dawno przez Toyaha napisany.

zaloguj się by móc komentować



Grzeralts @dziad-kalwaryjski 4 kwietnia 2018 09:20
5 kwietnia 2018 10:33

Trudno powiedzieć przez kogo ten tekst byłby własciwie zrozumiany, bo nieliczni go przeczytają. Nie, żeby był nieciekawy, czy źle napisany. Po prostu jakichś 90% rodaków takie zagadnienia w ogóle nie interesują. Dlatego też Terlikowski tej książki nie sprzeda. Nawet gdyby była mądra i dobrze napisana.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @krzysztof-osiejuk 4 kwietnia 2018 17:47
5 kwietnia 2018 12:12

a co z tymi, których ów Święty nie wysłucha? napiszą skargę czy kupią drugą część książki TT?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @qwerty 5 kwietnia 2018 12:12
5 kwietnia 2018 12:27

I tam będą odpowiedzi na pytanie, co zrobić, jesli za pierwszym razem nie wyszło.

zaloguj się by móc komentować

Starybelf @stanislaw-orda 3 kwietnia 2018 21:05
5 kwietnia 2018 21:11

Ja tam się z TT nie śmieję. Terlikowscy podobno 7 lat od ślubu czekali na pierwsze dziecko. No, a potem Bóg ich uszczęśliwił 5 czy 6.

Po prostu TT umie się modlić....

zaloguj się by móc komentować


jestnadzieja @dziad-kalwaryjski 4 kwietnia 2018 09:20
6 kwietnia 2018 22:36

"Następnie pod pozorem krytyki osób, ośmieszanie działania sługi bożego, polskiej pobożności ludowej"

Nie, nie , i nie.

Jest dokladnie na odwrot! Nie wiem, jak Pana znajomi rozumieja tekst pisany.

Ja tu nie widze zadnym sposobem osmieszania dzialania slugi bozego, Wenantego. Jest tylko i wylacznie wyszydzenie handlowego podejscia "kato-celebrytow", tragicznego splaszczania charyzmatu tego swietego zakonnika. Cos strasznego. Nie wiem, czemu Terlikowski i Figurska uparli sie, zeby w taki sposob Wenantego szerokiej publicznosci przedstawiac (mam nadzieje, ze w ksiazce oddal mu jednak sprawiedliwosc, a nie skupil sie na przypadkach "zalatwiania kasy", choc ksiazki nie przeczytam),

Tutaj mozna poczytac o nim wiecej (sa tam swiadectwa uzdrowien).

http://wenanty.pl/wp-content/uploads/2016/07/2016-07-Wenanty.pdf

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Starybelf 5 kwietnia 2018 21:11
7 kwietnia 2018 00:49

Podobno. Gdy chodzi o ludzi, którzy swój życiorys zaczynają pisać w wieku 30 lat, tam w pewnym momencie wszystko jest "podobno".

zaloguj się by móc komentować

Soplica @krzysztof-osiejuk
9 kwietnia 2018 11:42

Wszystko można wykpić, ośmieszyć, ubrać w zaciasne ubranko i w niewybredny sposób dać innym do zrozumienia że tylko my i grupa nam wiadoma jest wstanie rozumieć rzeczywistość nas otaczającą. Czy istnieje bezsensowna modlitwa? Sądzę że są ludzie którzy nie pojmują jej istoty i wiele wody  w rzekach i kranach popłynie zanim stanie się cud i ...

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować