-

krzysztof-osiejuk : To ja

Starość radość

      Nie wiem dziś, czy wspominałem o tym na tym blogu, czy może w jakiejś wymianie na Facebooku, ale sytuacja jest taka że ile razy idę na spacer z moim psem, mijam często bardzo ładne dziewczyny, które zamiast na mnie, patrzą na mojego psa, a niekiedy nawet się do niego uśmiechają. Ponieważ jestem już starszym panem, sytuacja ta wywołuje we mnie z jednej strony w pełne zrozumienie, a jednocześnie wprawia mnie w głęboki smutek, związany ze świadomoscią, że, jak to głosi kultowy dzis już żart, lepiej już było. W takich sytuacjach zawsze przypominam sobie słynną piosenkę „A Girl from Ipanema”, gdzie jej autora, człowieka pewnie zaledwie parę lat ode mnie młodszego ode mnie, spotyka podobna historia, tyle że on idzie bez psa, a ta śliczna dziewczyna, zamiast na niego, patrzy prosto przed siebie.

      Kiedy myślę o tej piosence, przypominam sobie coś jeszcze, a mianowice rozmowę z pewnym moim szkolnym kolegą, który swego czasu prowadził tu w okolicy pewien punkt sprzedażowy, a jego ogólna sytuacja, w związku z sytuacją rodzinną, na każdym możliwym poziomie była wręcz tragiczna. Mieliśmy obaj w tamtym czasie po pięćdziesiątce, a kiedy on mi się skarżył, że do domu wraca tylko po to, by mieć gdzie spędzić noc, poradziłem mu, by, jako mężczyzna wybitnie przystojny, wykształcony i inteligentny, znalazł sobie coś co mu zapewni bieżący spokój, on mi odpowiedział co następuje:

     „No wiesz, mam tu taką pracownicę, taką Zosię, bardzo miłą, inteligentną i ładną dziewczynę i kiedyś zapytałem ją, tak niby od niechcenia, ‘Pani Zosiu, czy ma pani chłopaka’, na co ona odpowiedziała: ‘Nie mam, panie kierowniku, i to jest coś strasznego. Ja już jestem tak zdesperowana, że gotowa jestem brać cokolwiek. Niechby i był stary. Może być nawet po trzydziestce”.

      Ktoś się zapyta, skąd ten temat. Otóż wczoraj na tym blogu doszło do awantury między dwiema komentatorkami, a mianowice Eską i Danae. Ponieważ uznałem, że warto zainterweniować, zainterweniowałem dzieląc się spostrzeżeniem, że oto pokłóciły się dwie starsze panie, na co – swoją drogą, znana mi osobiście – Danae oburzyła się, że ona absolutnie nie życzy sobie, bym ją nazywał starszą panią, bo to jest chamstwo. A ja powiem, że moim problemem nie jest ani Eska, ani tym bardziej Danae, natomiast, owszem, problem tak zwanego dojrzewania mnie jak najbardziej obchodzi. I ja naprawdę nie rozumiem, dlaczego niektórzy z nas – w tym nawet i nasze koleżanki – tak bardzo się bronią przed tą niepokonaną prawdą, że czas mija, a my też nie stoimy w miejscu. A jeśli to co napisałem, komuś nie wystarcza, to powiem coś dla mnie zupełnie oczywistego: starzejemy się już w momencie narodzin i to jest, z każdym kolejnym rokiem, coś absolutnie fantastycznego. A kto tego nie akceptuje, ten ćwok.

     I teraz, jeśli ktoś przyjdzie i się spyta, po ciężką cholerę dziś ten akurat ten tekst, odpowiem najlepiej jak umiem. Po nic. Po tych dziesięciu latach stać mnie i na to.

 

Książki, jak zawsze, są do kupienia na stronie www.basnjakniedziedz.pl i tu u mnie pod adresem k.osiejuk@gmail.com.



tagi: starość  czas 

krzysztof-osiejuk
21 kwietnia 2018 10:06
63     1664    8 zaloguj sie by polubić
komentarze:
telok @krzysztof-osiejuk
21 kwietnia 2018 10:27

Może w nawiązaniu do notki taką anegdotę opowiem.

Ładnych parę lat temu spacerowałem sobie po rynku w Rybniku z moim psem. W pewnym momencie zauważyłem, że dwie dziewczyny przecudnej urody idące w moim kierunku uśmiechają się do mnie (to były zdecydowanie uśmiechy do mnie, a nie do psa skierowane). Pomyślałem sobie, że nie jest jeszcze ze mną tak źle i brzuch wciągnąłem, a klatę napiąłem. Kiedy te młode Damy były obok mnie, to zapytały, co tam u Rafała słychać? Okazało się, że to koleżanki mojego syna z liceum. No, ale chwila radości była:)

zaloguj się by móc komentować

Danae @krzysztof-osiejuk
21 kwietnia 2018 10:50

Jesteś tak wypruty z pomysłów, o czym by tu napisać, że wywlekasz SWOJE osobiste problemy, które "ubierasz" w całkowicie zmyślone okoliczności i płodzisz tekst ośmieszający Ciebie, ale też odsłaniający Twój kiepski stan psychiczny. 

Ja NIE mogłam pokłócić się z@eską wczraj, ponieważ ja z nią nie rozmawiam. Z chamami nie rozmawiam.

W moim komentarzu zwróciłam jedynie uwagę na jej chamstwo i brak kindersztuby w odniesieniu do innej komentatorki.

Proponuję, abyś najpierw rozwiążał swoje osobiste problemy, pogłębione przez złudzenia co do siebie (delusion), zanim napiszesz kolejną kłamliwą i bardzo kiepską, podobnie jak poprzednia, notkę. 

Na tym kończę moje kontakty z Tobą.

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @telok 21 kwietnia 2018 10:27
21 kwietnia 2018 11:04

Też to mam. Tyle że z koleżankami córki. 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @krzysztof-osiejuk
21 kwietnia 2018 11:17

Kabaret Starszych Panów.. To jest ewenement na skalę światową.. I tak dla przypomnienia ,piosenka  w wykonaniu Wiesława Michnikowskiego " Wesołe jest zycie staruszka" .. Jakby rzeczywisty swiat był taki jak w tym kabaracie  ,jakże byłoby cudownie.. Pełen dystansu do siebie z fantasycznym poczuciem humoru.. 

zaloguj się by móc komentować

Caine @krzysztof-osiejuk
21 kwietnia 2018 11:28

Pora sprawić sobie psa. Psiakość!

zaloguj się by móc komentować

Draniu @krzysztof-osiejuk
21 kwietnia 2018 11:42

To, ze będzie się przez dla płci indyferntyzm.. To nie znacży jeszcze , żeć.. Miłych wrażeń nie da płeć...Wesołe jest życie staruszka.. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Danae 21 kwietnia 2018 10:50
21 kwietnia 2018 12:03

Jasne. Ty z nią w ogóle nie rozmawiasz, natomiast rozmawiasz o niej. Pod obcymi tekstami, trolując je w ten sposób wręcz niemiłosiernie.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Caine 21 kwietnia 2018 11:28
21 kwietnia 2018 12:04

O tak. Polecam labradora. Trzeba tylko przetrwac pierwsze miesiące, a potem to sama radość.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @krzysztof-osiejuk 21 kwietnia 2018 12:04
21 kwietnia 2018 12:16

Osobiście wolę kundle. Najlepiej kudłate, choć żona się wścieka. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Grzeralts 21 kwietnia 2018 12:16
21 kwietnia 2018 12:17

Mój pies nienawidzi kudłatych kundli.n One jego zreszta też.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Draniu 21 kwietnia 2018 11:17
21 kwietnia 2018 12:19

Starsi mężczyźni mają niby łatwiej, bo biologiczna cezura niepłodności ich nie dotyczy. Z tego jednak wynika pewna pułapka, otóż niektórym wydaje się, że mogą nadal fizycznie podobać się dwudziestolatce. W sumie nie wiem co gorsze. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @krzysztof-osiejuk 21 kwietnia 2018 12:17
21 kwietnia 2018 12:20

Może po prostu pies musi być podobny do właściciela?

zaloguj się by móc komentować

telok @Caine 21 kwietnia 2018 11:28
21 kwietnia 2018 12:21

Proszę pamiętać, że pies to radość i obowiązek na kilkanaście lat. Zwłaszcza te ostatnie lata naszego psiego przyjaciela nie są łatwe. Ja wiem, że Pan to tak napisał w ramach dyskusji niezobowiązującej, a ja tu takie rzeczy opowiadam, no jednak warto o tym pamiętać. Przepraszam Gospodarza za OT.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @telok 21 kwietnia 2018 12:21
21 kwietnia 2018 12:33

Jaki off topic? Pies jest tematem tej notki.

zaloguj się by móc komentować

wierzacy-sceptyk @krzysztof-osiejuk
21 kwietnia 2018 13:25

Wtrącasz się w dyskusję- tak to nazwijmy- dwóch kobiet. Jestem w Twoim wieku, jak wiesz, ale ja jeszcze nie tracę instynktu samozachowawczego. Myślisz że też wkrótce zacznę tracić?

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @wierzacy-sceptyk 21 kwietnia 2018 13:25
21 kwietnia 2018 13:44

Przez sieć to całkowicie bezpieczne. W realu tylko dla posiadaczy zbroi i broni palnej.

zaloguj się by móc komentować

eska @krzysztof-osiejuk
21 kwietnia 2018 14:15

A kto mnie pochwali, że wcale się wczoraj nie zezłościłam za tę "starszą panią", a wręcz odwrotnie? :)))
 

zaloguj się by móc komentować

valser @Danae 21 kwietnia 2018 10:50
21 kwietnia 2018 14:32

Zlosc, ktora pani tu prezentuje, przeslania wlasciwie widzenie sprawy. Wlasnie w takich tekstach "z bomby" i o niczym, do ktorych pretekst i paliwo zostalo wczoraj nieswiadomie dostarczone, Toyah jest najlepszy. W kazdym razie duzo lepszy niz w tekstach o przystojnym Dudzie w czarnym kapeluszu. Pani rzeczywiscie ciezko znosi proces. Szkoda, bo prosta konstatacja "it is, what it is", mnie przynajmniej, pozwala uniknac glebokich rozczarowan i przyjmowac strzaly losu jesli nie z wyrozumieniem to z obojetnoscia.

No, ale ja facet jestem wiec to moze robic roznice, bo nawet proste sprawy staram sie dla siebie uproscic. No i nie miewam z racji plci "tych trudnych dni". A jesli juz miewam, to je rozpuszczam w "burszynowym plynie" i wcale nie jest to piwo. Wtedy wraca mi luz i wyrozumialosc dla ludzi.

A co do psa... nigdy nie mialem zadnych zwierzat, odkad samodzielnie zamieszkalem. Musialby zmienic swoj swoj tryb zycia, zeby umozliwic ewentualnym zwierzetom przezycie dluzsze niz miesiac, albo miec kogos, zeby na podczas nieobecnosci sie opiekowal. A to bez sensu jest miec i jednoczesnie zbywac. Byc moze jak mi aktywnosc opadnie do stacjonarnej to kupie sobie amerykanskiego bulldoga. Mam w zwiazku z tym jeszcze pare lat.

Moj ojciec przez cale zycie mial psy i koty.  Dwa lata temu mojemu ojcu zdechl pies, ktorego mial przez 18 lat. Ojciec bardzo to przezyl. O wiele mocniej niz smierc poprzednich zwierzakow. Powiedzial, ze to byl jego ostatni pies, bo nastepny moze go przezyc i nie bedzie sie komu nim zaopiekowac.

Pytanie tylko co to starosc? Pomijajac drastyczne przypadki, to swiadomosc nadchodzacej w jak najbardziej naturalny sposob smierci. I  patrzac na mojego ojca niewiele ma wspolnego z prowadzonym trybem zycia i poziomem aktywnosci.

zaloguj się by móc komentować

valser @eska 21 kwietnia 2018 14:15
21 kwietnia 2018 14:34

Zamiast pochwalki powiem tak. Nie musisz wychodzic z psem, zebym zwrocil na Ciebie uwage i zaprosil na kawe i lody.

zaloguj się by móc komentować

eska @valser 21 kwietnia 2018 14:34
21 kwietnia 2018 14:37

Łomatko.... 
A że mam dziś akurat urodziny, to potraktuję Twój komentarz jako piękny prezent :)

zaloguj się by móc komentować


valser @eska 21 kwietnia 2018 14:37
21 kwietnia 2018 15:21

Pije Twoje zdrowie pelnoletnia whisky.

zaloguj się by móc komentować

eska @Grzeralts 21 kwietnia 2018 14:38
21 kwietnia 2018 15:22

Nie "pojechał", tylko się zachował jak przedwojenny mężczyzna, ot co! Jest to dzisiaj cudem zupełnym, bo jak powiada moja warszawska ciotka, ostatnich takich mężczyzn to w Powstaniu wybili :)
 

zaloguj się by móc komentować


valser @eska 21 kwietnia 2018 15:22
21 kwietnia 2018 15:24

No coz, zgadzam sie, ze jestem przedwojennym mezczyzna, w tym sensie, ze wojna przed nami. A poza tym, to nie mowie nic na wyrost. W kazdej chwili mozna powiedziec "sprawdzam".

zaloguj się by móc komentować

Danae @valser 21 kwietnia 2018 14:32
21 kwietnia 2018 15:26

"Pani rzeczywiscie ciezko znosi proces. "

My się znamy? Osobiście? Nie przypominam sobie. W związku z tym proszę bez uwag ad personam.

zaloguj się by móc komentować

valser @Danae 21 kwietnia 2018 15:26
21 kwietnia 2018 15:33

Ja sie tylko odnosze do Pani tekstow i reakcji na starosc. Mustang rocznik 1967 to dzis technologiczne wykopalisko, ale kazdy co zna sie na kobietach nie przejdzie obojetnie. I wiadomo, ze jak dobrze serwisowany to swoje pojedzie.

zaloguj się by móc komentować

Danae @valser 21 kwietnia 2018 15:33
21 kwietnia 2018 15:36

Czytał Pan moje teksty? Ksiażki czy artykuły? Tylko niektóre są dostępne online. Jak Pan je znalazł? 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @wierzacy-sceptyk 21 kwietnia 2018 13:25
21 kwietnia 2018 15:37

Jeśli one się awanturują na moim blogu, to chyba jest oczywiste, że mogę się wtrącić.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Grzeralts 21 kwietnia 2018 13:44
21 kwietnia 2018 15:39

Ty wiesz, że ja kiedyś byłem świadkiem, jak kobieta lała po pysku swojego męża, on, biedny, się nawet nie zasłaniał, i nikt nawet nie pomyślał, by zareagować.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @eska 21 kwietnia 2018 14:15
21 kwietnia 2018 15:44

Ja Cię chwalę. Jeśli masz gdzieś jeszcze moją książkę o biustonoszu, tam na samym końcu jest zdjęcie mojego kumpla Bogdana Pukszyt z moją kumpelą Cynthią Comstock. Ona na tym zdjęciu ma 31 lat i rzecz w tym, że ona wyglądała tak samo, kiedy miała lat 16 i do dziś się nie zmieniła, mimo że jest dokładnie w moim wieku. Pamiętam jak kilka lat temu spotkaliśmy się i ja jej powiedziałem, że wygląda jak przed laty i ona na to dostała cholery, mówiąc mi, że ona już nie może znieść, jak jej ludzie mówią, że wygląda jak młoda dziewczyna, bo ona chce być starszą panią.

zaloguj się by móc komentować

eska @krzysztof-osiejuk 21 kwietnia 2018 15:37
21 kwietnia 2018 15:44

O sorry, ja się nie awanturuję z żadną kobietą na blogu - na swoim wywalam od razu, mam instynkt samozachowaczy :)

zaloguj się by móc komentować

valser @Danae 21 kwietnia 2018 15:36
21 kwietnia 2018 15:45

Chodzi o te Pani komentarze na blogu tutaj. Niepotrzebnie sie Pani denerwuje i unosi. Ja do Pani nie mam zadnych pretensji. Podesle Pani linki do ksiazek, to ja sie zainteresuje. Obiecuje Pani.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @eska 21 kwietnia 2018 14:37
21 kwietnia 2018 15:45

Wszystkiego dobrego w dniu urodzin.

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @krzysztof-osiejuk 21 kwietnia 2018 15:44
21 kwietnia 2018 15:55

Najgorzej jak się komuś marzenia spełnią. 

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @krzysztof-osiejuk 21 kwietnia 2018 15:39
21 kwietnia 2018 16:04

Ona się pewnie w młodości o dobrego męża, to go miała. On się nie modlił, to miał tak jak miał. -:)

 

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @Rozalia 21 kwietnia 2018 16:04
21 kwietnia 2018 16:05

Errata:

Ona się pewnie modliła w młodości o dobrego męża, to go miała. On się nie modlił, to miał tak jak miał. -:)

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @Rozalia 21 kwietnia 2018 16:05
21 kwietnia 2018 16:16

Zorientowałem się za pierwszym razem.

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @krzysztof-osiejuk 21 kwietnia 2018 16:16
21 kwietnia 2018 16:34

Całe szczęście,  że na domyślnego trafiło. 

zaloguj się by móc komentować


glicek @krzysztof-osiejuk 21 kwietnia 2018 15:44
21 kwietnia 2018 19:14

ona na to dostała cholery, mówiąc mi, że ona już nie może znieść, jak jej ludzie mówią, że wygląda jak młoda dziewczyna, bo ona chce być starszą panią.

Pewnie by chciała, żeby ludzie jej ustępowali miejsca w tramwaju, a tak pewnie zbiera opieprz, że sama nie ustępuje staruszkom miejsca w tramwaju. ;))

starzejemy się już w momencie narodzin i to jest, z każdym kolejnym rokiem, coś absolutnie fantastycznego. A kto tego nie akceptuje, ten ćwok.

Albo ćwokini (żeńska forma od ćwoka r. męskiego). Tak, brak akceptacji własnej starości to choroba naszych czasów. Może i tak było dawniej i od zawsze?

zaloguj się by móc komentować

ApesCornelius @krzysztof-osiejuk
21 kwietnia 2018 19:24

Odnośnie psa i kłótni to warto przypomnieć wierszyk :)

Przed laty
Żył pies kudłaty.
Nie pokojowy, nie podwórzowy,
Nie miejski, nie wiejski,
Ale od ogona do głowy
Całkowicie czarodziejski.

Był mistrzem Polski w dominie,
I to nie są bynajmniej przechwałki,
Grał na pianinie,
Chodził po linie
I sam zapalał zapałki.
 

Powiecie pewnie, że to żadna sztuka,
Że tego uczy dowolna psia szkółka,
Ale zważcie, że pies ten nie szczekał,
Lecz kukał -
Jak rodowita kukułka.

A grał w ping-ponga? Grał!
A znał arytmetykę? Znał!
Rozumiał po czesku? Rozumiał!
I tylko szczekać nie umiał.
 

Miał pies swego pana,
Nazywał się Kołodziejski.
Raz w poniedziałek z rana
Powiedział pan: „Panie dziejski,
Po diabła mi pies czarodziejski?
Potrzeba mi kundla, co szczeka,
A taki pies - to kaleka”.

I żeby dłużej nie zwlekać,
Oddał psa do pewnego maga,
Który nauczył go szczekać -
Bo się więcej od psa nie wymaga.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @glicek 21 kwietnia 2018 19:14
21 kwietnia 2018 19:46

Starsza Pani brzmi protekcjonalnie, zwłaszcza kiedy używa się tego zwrotu w trakcie emocjonalnej wymiany poglądów. Jest to klasyczny brak taktu. Zwłaszcza jeśli pada z ust obcego mężczyzny, który nie ukrywa swojej antypatii. Po prostu.

Problem w tym że część facetów kompletnie tego nie łapie. A już imputowanie na tej podstawie Pani Danae (czy jakiejkolwiek innej kobiecie) że nie potrafi pogodzić się ze starością to spore nadużycie. Wygodne do tego bardzo. 

Pewnych rzeczy kobiecie się po prostu nie mówi, a już na pewno nie warto brnąć z męskim punktem widzenia w tym kierunku bo się tylko pogarsza sytuację :)

Pani Eska za to upomniała się o pochwałę za to że jej to nie przeszkadza :) Prawda że urocze? A gdyby o taką pochwałę upomniał się jakiś tutaj facet? 

Pozdrawiam wszystkie strony konfliktu i życzę zgody.

zaloguj się by móc komentować

valser @glicek 21 kwietnia 2018 19:14
21 kwietnia 2018 19:50

Prosze mi wytlumaczyc na czym polega akceptacja wlasnej starosci, bo chyba juz jestem starczo otepialy, ze nie rozumiem.

zaloguj się by móc komentować

chlor @krzysztof-osiejuk
21 kwietnia 2018 20:21

Starość, to taki moment gdy człowiek  na pewno wie, że będzie  już tylko coraz gorzej. Pod każdym względem. Nie natychmiast, przez jakiś czas będzie bez zmian i warto te resztki wykorzystać. Im pózniej ten moment nadchodzi tym oczywiście lepiej, ale zawsze nadejdzie.

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-osiejuk @valser 21 kwietnia 2018 19:50
21 kwietnia 2018 20:36

Właśnie na tym, że potrafisz napisać taki komentarz, nie tracąc swojego słynnego błysku w oku.

zaloguj się by móc komentować

ApesCornelius @krzysztof-osiejuk
21 kwietnia 2018 20:46

Autorem wiersza jest Jan Brzechwa o tytule "Czarodziejski pies"

zaloguj się by móc komentować

Danae @OdysSynLaertesa 21 kwietnia 2018 19:46
21 kwietnia 2018 20:58

Dziękuję Panu. 

https://scholar.google.pl/citations?user=q6Cs7uIAAAAJ&hl=pl

Jak ktoś chce na żywo, to tu:

https://www.google.pl/search?q=Anna+Murdoch&sa=N&rlz=1CASMAD_enPL524PL525&tbm=isch&tbo=u&source=univ&ved=2ahUKEwiE_6He_MvaAhWGZFAKHfEwAaM4ChDsCXoECAAQPA&biw=683&bih=334#imgrc=9TnQdS5VsIi6kM:

Najlepiej od 8. minuty, bo przez pierwsze siedem minut walczyłam z tremą - rzadko wygłaszam wykłady po polsku.

Na szczęście, teraz już nie jestem tak gruba, ale ani nie osiwiałam, ani nie przybyło mi zmarszczek, ani nie stałam się zgrzybiała. 

Jeśli ktoś własną głupotą i fatalnym stylem życia zapracował na przedwczesną starość, to należy tej osobie współczuć.

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 21 kwietnia 2018 20:36
21 kwietnia 2018 21:28

Zwazywszy na to, ze oko blysku dostaje dopiero po trzecim baniaku, postanowilem to zaakceptowac jako sposob na starzenie sie.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @ApesCornelius 21 kwietnia 2018 20:46
21 kwietnia 2018 21:33

Leśmian, Brzechwa, Tuwim... wielcy poeci. Niezrównani.

zaloguj się by móc komentować

glicek @valser 21 kwietnia 2018 19:50
21 kwietnia 2018 21:43

Prosze mi wytlumaczyc na czym polega akceptacja wlasnej starosci

Zbierając myśli i przykłady bez zbytniego wymiotowania na własną rodzinę i znajomych podam przykłady:

- nosi się strój mniej więcej adekwatny do wieku i figury np. jeśli ma się lat 30+ nie udaje się skejta/hiphopowca/rapera

- nie uleganie zjawisku typu film ze staruszkiem robiącym serię pompek albo biegającego w maratonie z hasłem "on nie ma wymówek, a ty?"

- jeśli jest się po poważnym wypadku i związaną z tym niewydolnością serca albo po udanej chemioterapii nie pali się nadal dziennie paczki papierosów bez filtra, nie pije się mocnych alkoholi typu śliwowica albo bimber, nie imprezuje się jak dotychczas wyznając zasadę "nie pal nie pij zdrowy umrzesz" bo można faktycznie kopnąć w kalendarz przed 50tką, co przydarzyło się niestety komuś tam ode mnie z rodziny

- jeśli przed 50tką robi się spotkanie klasowe nie ustala się miejsca spotkania na schronisko górskie do którego się łaziło 30lat wześniej w liceum, gdyż część ludzi może być po operacji, z chorym układem krążenia, z nadwagą lub innymi chorobami ograniczającymi chodzenie po górach; nie obrażamy się na "kaleki w tym wieku", nie sugerujemy żeby ruszyli d...py i jak przebiegną się trochę po szlakach górskich to od razu schudną

- nie udzielamy znajomym i rodzinie niezamawianego spamu w kwestii odchudzania, diety, ćwiczeń łącznie z porównywaniem tych odchudzonych z innymi nieodchudzonymi

- będąc po 70tce nie udajemy że mamy 30kilka lat i nie traktujemy pozostałych czlonków rodziny jakby mieli 40 lat mniej np. przeganiając ich po schodach na wyższe piętra z tonami zakupów

- będąc po 60tce nie unika się badań mammograficznych albo cytologii z tekstem "bo co będzie jak coś wykryją?"

- przekonanie, że chudnąc kilka kg i wciskając się w obcisłe dżinsy nie czyni się automatycznie superatrakcyjnąlaską, która ma od teraz zamiar "cieszyć się życiem" i chrapkę na młodszych pracowników biura co przydazyło się 2 paniom z którymi kiedyś pracowałem (nie nie chodziło o mnie); o ile zjawisko pt. kryzys wieku średniego jest rozpoznane w wypadku mężczyzn o tyle współczesna profemisnistyczna kultura wmówiła kobietom się, że ich to nie dotyczy... niestety albo stety dotyczy.

zaloguj się by móc komentować

valser @glicek 21 kwietnia 2018 21:43
21 kwietnia 2018 21:50

Dziekuje i doceniam wyczerpujaca wypowiedz. Dopasuje to oczywiscie do swoich poczynan, ale wstepnie moge powiedziec, ze starosc to jeszcze nie moj problem, glownie z tej racji, ze nie znam litosci.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @valser 21 kwietnia 2018 21:28
21 kwietnia 2018 21:56

Zważywszy na to że mężczyznę poznaje się podobno po tym jak kończy, to jeśli po trzecim baniaku nie zalicza gleby... Szacun.

PS... Tego akurat niektóre kobiety nie chcą zrozumieć :)

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Danae 21 kwietnia 2018 20:58
21 kwietnia 2018 21:59

Nie ma za co.

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

valser @OdysSynLaertesa 21 kwietnia 2018 21:56
21 kwietnia 2018 22:09

Jak to mowia... trening czyni mistrza, a nieprzyzwyczajonym szkodzi.

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @valser 21 kwietnia 2018 21:50
22 kwietnia 2018 11:30

Po prostu umrzesz młody.

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 22 kwietnia 2018 11:30
22 kwietnia 2018 12:25

Chodzi wlasciwie tylko o to, zeby "okolicznosci byly do konca wyjasnione". Glicek dal mi powod do asumpcji na temat starosci.

- nosi się strój mniej więcej adekwatny do wieku i figury np. jeśli ma się lat 30+ nie udaje się skejta/hiphopowca/rapera

uleganie modzie jest slaboscia, wynikajaca z oddzialywania propagandy sprzedazowej, a nasladowanie w ubiorze jakiejs amerykanskiej, niepismiennej, zatawizowanej nedzy uwazam za ten sam rodzaj barbarzynstwa co przelykanie filozofii hinduskiej razem z cwiczeniami jogi.

- nie uleganie zjawisku typu film ze staruszkiem robiącym serię pompek albo biegającego w maratonie z hasłem "on nie ma wymówek, a ty?"

sa wymowki, ale nie powstrzymuja mnie one przed pompkami. Ostatni maraton to przejechalem na rolkach w 2015. Sto jedenascie minut czystej zabawy i przyjemnosci. Mam mase znajomych, ktorzy mieli zwolnienie z wuefu i odkryli w sobie sportowca jak zaczeli pracowac w korporacji - jako czesc "stylu zycia".  Podejrzewam, ze to musi byc katorga, ale czego sie nie robi dla zdjecia profilowego na FB.

- jeśli jest się po poważnym wypadku i związaną z tym niewydolnością serca albo po udanej chemioterapii nie pali się nadal dziennie paczki papierosów bez filtra, nie pije się mocnych alkoholi typu śliwowica albo bimber, nie imprezuje się jak dotychczas wyznając zasadę "nie pal nie pij zdrowy umrzesz" bo można faktycznie kopnąć w kalendarz przed 50tką, co przydarzyło się niestety komuś tam ode mnie z rodziny

to jest raczej oczywiste, nawet jak sie nie jest po wypadku

- jeśli przed 50tką robi się spotkanie klasowe nie ustala się miejsca spotkania na schronisko górskie do którego się łaziło 30lat wześniej w liceum, gdyż część ludzi może być po operacji, z chorym układem krążenia, z nadwagą lub innymi chorobami ograniczającymi chodzenie po górach; nie obrażamy się na "kaleki w tym wieku", nie sugerujemy żeby ruszyli d...py i jak przebiegną się trochę po szlakach górskich to od razu schudną

z tym spotkanie klasowym jest jednak troche inaczej. Po pierwsze - jak ktos nie pije to nie ma sensu sie spotykac. Wyjazd w gory tylko po to, zeby sie napic uwazam za duza ekstrawagancje. To jest kreowanie niepotrzebych barier logistycznych, bo w sumie chodzi o to, ze trzeba sie napic. Jak braknie w schronisku gorskim to problemem jest znalezienie mety.

- nie udzielamy znajomym i rodzinie niezamawianego spamu w kwestii odchudzania, diety, ćwiczeń łącznie z porównywaniem tych odchudzonych z innymi nieodchudzonymi

zgadza sie. Tym bardziej, ze zycie jest za krotkie, zeby byc malym.

- będąc po 70tce nie udajemy że mamy 30kilka lat i nie traktujemy pozostałych czlonków rodziny jakby mieli 40 lat mniej np. przeganiając ich po schodach na wyższe piętra z tonami zakupów

tak jest. Mieszkanie na parterze, brodzik z porecza zamiast wanny. Wnuki leca na zakupy. Tematy sa polapane.

- będąc po 60tce nie unika się badań mammograficznych albo cytologii z tekstem "bo co będzie jak coś wykryją?"

maz badal organoleptycznie przez piec dekad wlasciwie codziennie i nic nie wykryl. Poza tym szkoda kasy.

- przekonanie, że chudnąc kilka kg i wciskając się w obcisłe dżinsy nie czyni się automatycznie superatrakcyjnąlaską, która ma od teraz zamiar "cieszyć się życiem" i chrapkę na młodszych pracowników biura co przydazyło się 2 paniom z którymi kiedyś pracowałem (nie nie chodziło o mnie); o ile zjawisko pt. kryzys wieku średniego jest rozpoznane w wypadku mężczyzn o tyle współczesna profemisnistyczna kultura wmówiła kobietom się, że ich to nie dotyczy... niestety albo stety dotyczy.

stare dzinsy do PCK i dla powodzian. Jak wyzej. Zycie jest za krotkie, zeby byc malym. Ja mam jeszcze do tego swoj slogan. To swietnie, bo dwuznacznie brzmi po angielsku. LOSING IS NOT AN OPTION.

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-osiejuk @valser 22 kwietnia 2018 12:25
22 kwietnia 2018 13:04

To ja tylko w jednej kwestii. Wyjeżdżanie na weekend, czy na wycieczkę poza miasto z myślą, że się bedzie można fajnie nawalić, uważam za kompletny idiotyzm. Ja piję w domu, ewentualnie u znajomych w gościnie. Ile razy gdziekolwiek wyjeżdżamy, pijemy tylko piwo w knajpie. I ta knajpa to jest powod do wyjazdu. Wreszcie będzie można sobie fajnie pojeść, w dodatku z pełną obsługą.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @glicek 21 kwietnia 2018 19:14
22 kwietnia 2018 14:05

Tam gdzie ona mieszka nie ma tramwajów.

A jeździ własnym autem.

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 22 kwietnia 2018 13:04
22 kwietnia 2018 14:05

Przelew to jest idiotyzm, na dodatek taki, w ktorym nie biore udzialu. Ale wydaje mi sie, ze glupota w tym temacie, to jest przyrodzone prawo mlodosci, z ktorego na pewnym etapie trzeba zrezygnowac. Sa jednak sytuacje, z ktorych sie nie wyrasta, a jak sie ma inne zdanie to wychodzi sie na dziwolaga, co mnie akurat pasuje.

Moi bytomscy koledzy z karate od kilku lat spotykaja sie w Kokotku kolo Lublinca (miejsce morderczych obozow karate) na spotkaniach klubowych.

Program jest taki:

1. Przyjazd

2. Wspolny trening karate

3. Uroczysta kolacja

4. Wspominanie starych dobrych czasow i kulturalne dyskusje

Tak to wyglada oficjalnie. Zycie jest takie, ze sa ludzie, ktorzy na trening nie ida,bo juz sa po spozyciu i moga spokojnie przejsc do punktu trzeciego, bo jakis "podklad" trzeba zrobic. Ja te spotkania znam tylko z opowiesci. Do tej pory nie bylem.

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować