-

krzysztof-osiejuk : To ja

Totalna opozycja czyta Amicisa

Na dziś pozwolę sobie zaproponować najnowszy felieton z „Warszawskiej Gazety” i potraktować go jako bardzo symboliczny komentarz do odejścia pierwszego twórcy i realizatora „Szkła Kontaktowego”, Grzegorza Miecugowa. Będziemy go zawsze pamiętać.     

 

 

      Wojna propagandowa między dwoma ośrodkami, z jednej strony reprezentowanymi przez TVP, a z drugiej przez TVN, trwa, a ostanio można odnieść wrażenie, że obie strony okopały się na swoich pozycjach i jest tylko coraz gorzej. Co gorsza, tam się już nikt nie oszczędza i nie ważne są koszta, ale liczy się wyłącznie doraźna skuteczność. A skoro tak, to należy stwierdzić, że władza, opierając się na sprawdzonych wzorach, zaczerpniętych ze starej, PRL-owskiej propagandowej metody, odnosi niewątpliwe sukcesy. Wystarczy po obejrzeniu Dziennika Telewizyjnego… przepraszam, chciałem powiedzieć Wiadomości TVP, przełączyć na którąkolwiek z propagandowych audycji TVN, by zobaczyć, jak dramatycznie bezradni są oni z tą swoją, wzorowaną na projektach takich jak CNN, czy BBC, „światowością”.

       No i jeszcze materiał. Przepraszam bardzo, ale jak można liczyć na to, że po piętnastu latach ludzie będą z tą samą wiarą w moc słowa, wpatrywać się w twarze Grzegorza Miecugowa, Moniki Olejnik, Andrzeja Morozowskiego, czy Justyny Pochanke. Jak można oczekiwać, że ktokolwiek będzie z powagą traktował ekspertyzy Kazimierza Marcinkiewicza, czy Ludwika Dorna. No weźmy choćby wspomnianego Dorna. W samym szczycie tak zwanego „politycznego kryzysu”, jaki się nam rzekomo przydarzył na linii Rząd – Prezydent, służby rządowe informują o tym, że premier Szydło i prezydent Duda spędzają w niespotykanej wręcz przyjaźni urlop w ośrodku w Juracie, na to TVN zaprasza do studia Ludwika Dorna, a ten nam tłumaczy, że chodzi o to, by pozbawić władzy Jarosława Kaczyńskiego. Przepraszam bardzo, ale to ma być owa legendarna totalna opozycja?

      No ale jest też coś, co by wskazywało, że nawet oni zaczynają czuć, że to już koniec i powoli zaczynają się przebranżawiać, w taki sposób, by przynajmniej zachować wpływy z reklam. Oto na swojej głównej stronie, internetowe ramię ITI, portal tvn24.pl zamieścił duży tytuł: „Podzielił się chlebem z nieznajomym. Kilka dni później pod jego sklep podjechała limuzyna”, a pod spodem zamieścił historię, która najzwyczajniej w świecie poraża istotą rzeczy. Jak się mianowicie okazuje, do jednego ze spożywczych sklepów we Włoszech wszedł Amerykanin i poprosił o chleb. Niestety chleb się już skończył, sklepikarz miał tylko jeden bochenek odłożony dla rodziny, ten jednak z dobroci serca, przekroił go na pół i, nie biorąc pieniędzy, oddał połówkę nieznajomemu. Trzy dni później pod sklep podjechała limuzyna, z której wysiadł chargé d’affaires ambasady USA przy Stolicy Apostolskiej. Jak podaje portal tvn24.pl, „amerykański dyplomata wrócił do sklepu, by podziękować za piękny gest i zrobił też duże zakupy, kupując między innymi 8 kilogramów mięsa wołowego na steki po florencku”.

      A ja sobie myślę, że to jest kierunek, w którym w najbliższym czasie pójdzie antyrządowa propaganda. A wszystko skończy się tak, że oni będą publikowali fragmenty prozy Amicisa, licząc, że w ten sposób poruszą nasze serca i władza znów trafi w dobre ręce. Powodzenia.

 

Tradycyjnie zapraszam wszystkich do księgarni pod adresem www.basnjakniedzwiedz.pl, gdzie można kupować moje książki.

 



tagi: tvn24  grzegorz miecugow  totalna opozycja 

krzysztof-osiejuk
27 sierpnia 2017 08:55
15     795    2 zaloguj sie by polubić
komentarze:
tadman @krzysztof-osiejuk
27 sierpnia 2017 09:53

Dlaczego 3 dni? Czy to nie nawiązanie?

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @tadman 27 sierpnia 2017 09:53
27 sierpnia 2017 11:21

oczywiście, że nawiązanie. Bowiem trzy to celny cynk!

Chleb był dzielony w piątek przed zachodem słońca. W sobotę dyplomata poczywał. W niedzielę drapał się po głowie. A w poniedziałek uczynił zakupy ;). I szafa gra.

Ale dlaczego aż osiem kilogramów ? I jakieś steki po florencku ?
No z Florencją to Machiavelli powiązany.  8 to znak węża

Wnioskuję, że tzw East Coast, pomimo zmiany ekipy w Białym Domu, nadal mocno w siodle i odwieczny temat będzie wałkowany. Byk na którym siedziała Europa będzie filetowany coby nowe się narodziło tak długo wyczekiwane a rok 5778 tuż, tuż.

zaloguj się by móc komentować

orjan @tadman 27 sierpnia 2017 09:53
27 sierpnia 2017 11:24

Może i tak, lecz w tym przypadku nie tyle mamy do czynienia z Nauką, lecz z jej rezultatami. Ten konkretny rezultat ma treść: każdy jest bliźnim. To jest rezultat o wadze zarazem cywilizacyjnej, bo ustala ustrój stosunków społecznych. W tym samym kierunku należy wytłumaczyć rewanż tego dyplomaty, że dostał coś jako bliźni, a nie, że "mu się należało".

Po przeciwnej (wg słownika wyrazów obcych: opozycyjnej) stronie jest oferta o treści: "bądź moim bliźnim, bo cię zabiję". Sens polega tu na zmuszaniu, by ten drugi pokornie starał się o uznanie go bliźnim spadając przez samo to do społeczności podrzędnej, bo uznanie za bliźniego nie nastąpi.

 

Te dwa wzory podejścia do drugiego są granicami pozwalającymi opisać i wartościować wszystkie zdarzenia. Nie wyłączając przypadku tego Macrona. Ani przygód od Amicisa.

 

zaloguj się by móc komentować

orjan @saturn-9 27 sierpnia 2017 11:21
27 sierpnia 2017 11:44

Może Włoch sprzedał 8 kg, ale to tylko ściema, bo Amerykanin na pewno kupił 17 lb 10 oz mięsa.  Bowiem 17 + 10 = 27 a zarazem 5+7+7+8 = 27.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @orjan 27 sierpnia 2017 11:44
27 sierpnia 2017 11:57

Dobry jesteś w te klocki.

zaloguj się by móc komentować

orjan @Grzeralts 27 sierpnia 2017 11:57
27 sierpnia 2017 12:17

No nie bardzo, bo brak mi odpowiedzi, co z brakującymi 0,192 oz. Wrzuciłem jednak w googla i zobacz jak szybko się wyjaśniło:

http://whocallsme.com/Phone-Number.aspx/0192

Wychodzi bowiem na to, że Microsoft !!!

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @orjan 27 sierpnia 2017 11:44
27 sierpnia 2017 16:41

Wrzutkę przyjmuję bowiem 27 to zarazem 9 jak i 7+7 czyli 14 a to kojarzone jest z LABIRYNTEM czyli tańcem w barokowym ogrodzie celem obłaskawienia niebios. Stąd ponoć polski "polonez" ma rodowód. 

Trepidacja nie jest piękna

Ta dywagacja [liczba 14 czyli labirynt] pasuje pod ten wpis.

zaloguj się by móc komentować

orjan @saturn-9 27 sierpnia 2017 16:41
27 sierpnia 2017 19:55

Zanim zostaniemy posądzeni o trollowanie, usprawiedliwię się, ze mój pierwszy komentarz (do Ciebie) był żartem mającym pokazać, że numerologia jest umiejętnością dostępną dla wszystkich, zwłaszcza dla jaj.

Drugi komentarz (do Grzeralts'a) - takoż; każdej cyfrze da się bowiem jakiś znaczący związek przypisać. Nawet z bzdurą. To jest skutek tego, ile cyfr i liczb lata sobie w przestrzeni użytkowej.

 

Popatrz dla przykładu na swój nick "Saturn-9". Oprócz tej 9-ki, oczywiście kojarzy się z liczbami: 6, 2, 62, (co za zbieżność!), oczywiście też 9, ale też 1 i 8,  nawet to zabawne 69.

Ileż tu pola do popisywania się!

----------------------

Wszystkie liczby z:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Saturn#Ksi.C4.99.C5.BCyce

 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @orjan 27 sierpnia 2017 19:55
27 sierpnia 2017 22:01

Głowy oczywiście nie dam, ale podejrzewam, że komentarz Tadmana też był żartem. Niestety znów wszystko szlag trafił, bo pojawił się ktoś obcy. Bywa.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @krzysztof-osiejuk
27 sierpnia 2017 22:06

W międzyczasie sprawdziłem ogólną aktywność tego Saturna i go zablokowałem. A więc on akurat nie powie nam już nic.

zaloguj się by móc komentować

tadman @krzysztof-osiejuk 27 sierpnia 2017 22:01
28 sierpnia 2017 01:27

Bynajmniej. Zdziwiły mnie te 3 dni i przyjąłem, że ktoś tej informacji pomógł nieco. Normalnie to powinien ów klient zjawić się nazajutrz, no chyba że we Włoszech małe sklepy zamknięte są w sobotę i niedzielę, a wtedy wychodzą jednak trzy dni.

Dla mnie zaskoczenie. Skoro "wszystko szlag trafił, bo pojawił sie ktoś obcy" to na takie dictum składam oświadczenie, że nie bedę się tutaj pojawiał. Howgh!

zaloguj się by móc komentować

orjan @tadman 28 sierpnia 2017 01:27
28 sierpnia 2017 08:31

Twoje zdziwienie, że akurat 3 dni oparte jest na jak najbardziej godziwym skojarzeniu intuicyjnym. Tyle, że - wg prasy włoskiej - dane zdarzenie rozpoczęło się 15 sierpnia, czyli w dzień także we Włoszech świąteczny. Ponadto, określenie: "trzy dni później" nie oznacza tego samego terminu, co określenie: "trzeciego dnia".

Idąc jednak dalej tym tropem, skoro zaczęło się 15 sierpnia we wtorek, to "trzy dni później" wypada 18-go w piątek. Miejmy tu jednak intuicję, że te steki po florencku zostały skonsumowane w sobotę ("po upływie trzech dni").

Patrząc jednak na to mięso kupowane akurat w piątek, mamy przynajmniej mocną intuicję, że ów ambasador nie jest Islamistą.

Intuicja jest bardzo wartościowym narzędziem poznawczym, jednak niebezpiecznie jest polegać wyłącznie na niej bez weryfikowania.

============

PS. Obcy, nie obcy - mnie tam wskazanie na "wężowe 8" od razu intuicyjnie przypomniało pewnego pasażera Nostromo.

zaloguj się by móc komentować

Zyszko @krzysztof-osiejuk
28 sierpnia 2017 16:23

Albo się przebranżowią, albo też zaczną  wchodzić na pole zajęte przez "naszych" http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/system-ktory-smieje-sie-w-twarz-rozmowa-z-pawlem-reyem/tw2bjcs  pogrobowcy WSI, stara Ubecja, zły i przekupny  prokurator nono normalnie artykuł jak w GP sprzed dobrej zmiany.

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-osiejuk @tadman 28 sierpnia 2017 01:27
28 sierpnia 2017 22:55

Nie Ciebie miałem na myśli, ale skoro tego nie zrozumiałeś, to wygląda na to, ze też jesteś obcy.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować