-

krzysztof-osiejuk : To ja

Artykuły użytkownika

Jak upamiętnić zasługi narodu żydowskiego dla naszej historii

     Niewykluczone, że miałem tu już okazję o tym wspomnieć, jednak na wszelki wypadek przypomnę. Otóż parę lat temu, wczesnym przedpołudniem, zdarzyło mi się znaleźć w Warszawie, a ponieważ tak wyszło, że przez cały dzień nie miałem co ze sobą zrobić, postanowiłem parę z tych godzin przeznaczyć na wizytę w muzeum Polin. Gdyby ktoś sobie w tym momencie pomyślał, że skoro coś podobnego mi wpadło do głowy, to zapewne tego dnia musiał w Warszawie panować ciężki upał, i będzie miał całkowitą rację, tyle że wbrew pozorom ów upał wcale nie spowodował u mnie ciężkiego zaburzenia przytomności, lecz wręcz przeciwnie. Ja bardzo przytomnie uznałem, że jeśli mam ten dzień jakoś przeżyć, to jedyne co mi pozostaje, to znaleźć jakieś klimatyzowane miejsce, gdzie nie ...

krzysztof-osiejuk
22 maja 2018 13:30

5     630    6

O różnych imionach, dobrych i mniej dobrych, i sposobach ich naruszania

      Jak już wspominałem wczoraj, ostatni trzy dni minęły mi na sprawdzaniu matur, co oczywiście musiało sprawić, że moja aktywność na blogu musiała ulec pewnemu zakłóceniu. W tej sytuacji dzień mój minął jak minął, natomiast kiedy wróciłem wczoraj do domu, zanim jeszcze otworzyłem pierwszą flaszkę, zajrzałem do Szkoły Nawigatorów, gdzie internauci lubią się gromadzić i nie mogłem nie zauważyć, że pod moją nieobecność absolutny sukces odniosła notka, której autor udowadnia, że, wbrew powszechnemu przekonaniu, prezydent Lech Kaczyński nie zginnął 10 kwietnia 2010 roku w katastrofie w Smoleńsku, lecz co najmniej dwa dni wcześniej podczas zwykłej rutynowej egzekucji, natomiast cała ta gadka o rzekomej katastrofie w Smoleńsku, o ...

krzysztof-osiejuk
21 maja 2018 13:18

20     1376    8

Gdy pada deszcz, a parasol jest w różowe koniki

     Kończy się nam miesiąc maj, a to dla bardziej ambitnych, a przede wszystkich odważnych, nauczycieli czas sprawdzania matur, co dla nich akurat oznacza pełne dwa weekendy plus, spędzone od rana do wieczora na czytaniu tych prac i ocenianiu ich według kryteriów tak ścisłych, że każdy słabszy umysł zwyczajnie wysiada. Ja akurat, mimo że od lat w szkole nie pracuję, to ze względu na doświadczenie i odpowiednią historię, od grubo ponad już dziesięciu lat, rok w rok, jestem wynajmowany przez tak zwaną Okregową Komisję Egzaminacyjną do tej roboty, z gwarancją, że wszystko zostanie zrobione szybko i solidnie.

      Chętnie bym obowiedział o tym, co tam się dzieje i wobec jakich wyzwań stają nauczyciele rok w rok, ale ponieważ każda, c ...

krzysztof-osiejuk
20 maja 2018 18:40

44     1920    7

Kiedy Obywatele RP zamienią się w zombie?

Dziś i jutro przez cały dzień sprawdzam matury, a więc pewnie będę się tu mądrzyć w sposób mocno ograniczony, niemniej zaostawiam Was z moim znajnowszym felietonem dla „Warszawskiej Gazety” i życzę ciekawych refleksji.

 

      Jak pewnie zdążyliśmy zauważyć, minioy weekend upłynął nam pod znakiem kolejnego już tak zwanego “Marszu Wolności”, jaki każdej wiosny organizuje nam Platforma Obywatelska z przyległościami, i z prawdziwą troską należy stwierdzić, że o ile jeszcze dwa lata temu we wspomnianym marszu wzięło udział 250 tysięcy oburzonych obywateli, w zeszłym roku owych obywateli było już tylko 90 tysięcy, to tym razem do Warszawy zjechało ich zaledwie 50 tysięcy. Wniosek z tego jest taki, że jeśli oburzenie będzie n ...

krzysztof-osiejuk
19 maja 2018 08:24

3     878    6

O Temidzie z bielmem na oku

        W momencie gdy już prawie zamykałem wczorajszy dzień, dotarła do mnie wiadomość, że decyzją Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach placowi im. Wilhelma Szewczyka w Katowicach, w ramach niedawnych procesów dekomunizacyjnych przemianowanemu na plac im. Marii i Lecha Kaczyńskich przywrócona zostaje jego oryginalna nazwa, a to z tego między innymi powodu, że zdaniem pani sędzi, Wilhelm Szewczyk w żaden sposób nie może być traktowany jako symbol komunizmu. Pisałem tu o wspomnianym Szewczyku jeszcze w zeszłym roku, przedstawiając czytelnikom, którzy mieli szczęście o nim wczesniej nie słyszeć, historię tego ciekawego człowieka, no ale ponieważ słowa lubią ulegać zapomnieniu, pozwolę sobie przytoczyć tamtą ...

krzysztof-osiejuk
18 maja 2018 09:47

47     1911    5

darmozjad.pl, czyli jak zgubić by znaleźć

      Jak pewnie zauważyliśmy, ostatnie dni upływają nam pod znakiem z jednej strony kwestii katyńskiego pomika w Jersey City, a z drugiej burdelu, jaki został zainstalowany w jednym z mieszkań posła Platformy Obywatelskiej, Stanisława Gawłowskiego i nawet jeśli od czasu do czasu wypłynie kolejny temat, jak choćby sprawa zatapiania Hanny Gronkiewicz-Waltz, czy szarpania się z przewodniczącym Timmermansem, to wszystko i tak wraca do punktu startu, czyli sutenerstwa Gawłowskiego i tego żołnierza z nad rzeki Hudson z wbitym w kark, najpewniej przez Marsjan, bagnetem.

       Tymczasem jest coś, co, moim zdaniem jak najbardziej celowo, jest starannie zamilczane, a co, o ile mi wiadomo, zaledwie jeden raz zostało przedstawione w Wiado ...

krzysztof-osiejuk
17 maja 2018 10:14

96     2233    8

Katechon, czyli Światło dla intelektualisty

No i zanów wygląda na to, że się spóźniłem. Otóż już miałem wrzucać dzisiejszy tekst, kiedy zajrzałem do Coryllusa, z Coryllusa przeszedłem na blog kolegi Rotmistrza, a tam wpadłem na ów Katechon i przypomniał mi się mój tekst sprzed dziewięciu lat. Najpierw chciałem w komentarzu zamieścić odpowiedni link, no ale mając świadomość, że linki mają zwykle siłę mocno ograniczoną, uznałem, że trzeba mi  będzie tu opublikować tamten tekst osobno raz jeszcze. A zatem, bardzo proszę.

 

 

      Pamiętam jak dawno, dawno temu, kiedy sam miałem dwadzieścia parę lat, a wokół panowała atmosfera, którą pewien – dziś już nie żyjący, niestety – Wojtek określił jako stan, w którym dla pra ...

krzysztof-osiejuk
16 maja 2018 10:01

101     3225    10

Gdy za oknem wiosna, a rozum lodem skuty

     Wygląda na to, że trochę nieopatrznie, zamiast trzymać się oryginalnego planu, aby odczynić Międlara, wrzuciłem tu piosenkę Ruby and the Ribcage. Otóż przed chwilą zajrzałem na blog wybitnego polskiego reżysera filmowego Tomasza Gwińcińskiego i zobaczyłem, że ruch, który tam się pojawił jeszcze wczoraj, nabrał nowych barw i bez komentarza się jednak nie obejdzie. Zacznę jednak może od początku. Otóż, jak sobie niektórzy z nas pewnie przypominają, parę tygodni temu wspomniany Gwińciński zachęcił nas do obejrzenia swojego najnowszego filmu i poprosił o komentarze. Ponieważ znam Gwińcińskiego osobiście i nawet miałem jeszcze niedawno przyjemność być z nim w relacjach koleżeńskich, zajrzałem na chwilę do wspomnianej produkcji, jednak uzn ...

krzysztof-osiejuk
15 maja 2018 12:07

25     2361    6

Ruby and the Ribcage, czyli o wypędzaniu demonów

      Planowałem na dziś kompletnie inne refleksje, ale niemal w ostatniej chwili zacząłem sobie czytać najnowszy tekst Coryllusa i w momencie jak pojawił się na ekranie Jacek Międlar, w jednej chwili wszystko szlag trafił. Nie szkodzi jednak. Przede wszystkim to co zamierzałem wrzucić nie było aż tak warte, by się trzymać tego zębami i pazurami, a poza tym jeszcze przed Międlarem wspomniał Coryllus tytuł opery Brechta o mieście Mahagonny, a ja sobie nagle przypomniałem coś o czym pisałem w mojej książce o piosenkach, a co nosi nazwę Mahogany Sessions i pomyślałem, że jeśli nie damy sobie dziś nic na odtrutkę, to możemy ten dzień uznać za stracony. A do tego nigdy nie wolno nam dopuścić. A zatem The Mahogany Session i Ruby and the Ribcage.  Jeśli ktoś chce ...

krzysztof-osiejuk
15 maja 2018 10:14

2     1062    3

Sticky fingers, czyli o miłości do literatury

      Myślę, że większość z nas przynajmniej słyszała o tym, że tej jesienie Akademia Szwedzka nie przyzna nie przyznawać literackiej Nagrody Nobla, a to z powodu czegoś co ostatnio przyjęło się nazywać „skandalem seksualnym”, a jeśli tą wiadomością się nie przejęła, to z oczywistego powodu, że ta akurat kategoria budzi jeszcze mniejsze emocje niż wydawałoby się lider powszechnego zidiocenia, za jakiego uchodził dotychczas tak zwany Nobel pokojowy. Gdyby jednak ktoś potrzebował choćby pobieżnego wyjaśnienia, przypomnę, że wszystko zaczęło się jeszcze w listopadzie zeszłego roku, kiedy to szwedzki dziennik „Dagens Nyheter” opublikował artykuł oskarżający „powiązanego z Akademią Szwedzką mężczyznę”, dyrektora artystycznego klub ...

krzysztof-osiejuk
14 maja 2018 10:02

57     2709    6

O ludziach, którzy wzięli cierpienie za gardło i je zadusili

Kiedy napisałem wczorajszą notkę o proteście Adriana, Kuby i ich mam, pomyślałem, że sprawa jest na tyle kluczowa, że zostawię tu ów tekst jeden dzień dłużej, jednak przez ten cały czas chodził mi po głowie mój kolega Czesiu i pomyślałem, że przypomnę wspomniany wcześniej rozdział mojej książki o markach, dolarach, bananach i pewnym biustonoszu, w taki sposób by sprawę ostatecznie zamknąć. A zatem proszę bardzo. Oto mój kumpel Czesiu.    

 

 

      Dom do którego się przeprowadziliśmy po latach użerania się z niemiecką rodziną państwa Bilgerów, to długi, ośmiopiętrowy blok, z podwójnym tarasem na wysokości ósmego piętra. Oryginalnie chyba, całe to ósme piętro ...

krzysztof-osiejuk
13 maja 2018 10:01

1     1510    11

Gdy uszkodzony płód otrzymuje prawo do życia

      Ponieważ od czasu kiedy już robić tego nie muszę, oglądania stacji TVN24 unikam wręcz systemowo, nie umiem powiedzieć do jakiego stopnia ci państwo grzeją temat okupacyjnego strajku, jaki z podpuszczenia posłanki Scheuring-Wielgus grupa kilku pań zorganizowała ze swoimi dziećmi w jednym z sejmowych korytarzy. Wczoraj jednak trafiłem na informację, że oto w którymś z ostatnich wydań „Szkła Kontaktowego” znana nam skądinąd aktorka, Maja Komorowska, odczytała tekst zatytułowany jako „List matki niepełnosprawnego syna” i pomyślałem sobie, że tam muszą już działać wszystkie tłoki. Patrzę na Komorowską, jak siedzi gdzieś na ławeczce na tle drzew, w ręku trzyma tabliczkę z logo stacji, i drżącym ze wzruszenia głosem ogłasza, że &bd ...

krzysztof-osiejuk
12 maja 2018 09:59

56     2836    7

Czy Polska przestaje być żartem?

Właściwie to zostało nam jeszcze parę dni, ale ponieważ sprawy się dzieją bardzo szybko, już dziś przedstawiam swój najnowszy felieton dla „Warszawskiej Gazety”. Ja wiem, że jest ostatnio tendencja, by raczej przedstawiać naszą sytuację jako tragiczną, ale myślę, że tym bardziej nie zszkodzi, jeśli ja spróbuję pokazać, że zmienia się całkiem dobrze.       

 

 

     Muszę zupełnie uczciwie przyznać, że katyński pomnik, o który ostatnio wybuchła tak straszna awantura, bardzo mi się nie podoba, i to z dwóch względów. Po pierwsze, uważam, że jest on wyjątkowo paskudny, zarówno pod względem estetycznym, jak i artystycznym. To jest, moim zdaniem bardzo brzyski pomnik. Po ...

krzysztof-osiejuk
11 maja 2018 09:41

22     1771    5

Dominika, dziewczyna ratownika, czyli gdy szaleństwo zaczyna bulgotać

      Powiem zupełnie szczerze, że, wbrew pozorom, zamieszczając tu swój tekst o sprawie A-Tema, liczyłem przede wszystkim nie na wywołanie sensacji, lecz na to, że widząc co się dzieje, ów A-Tem we wszystkich swoich osobach się zamknie i się ode mnie raz na zawsze odpieprzy. Jak widać, choroba jest znacznie bardziej rozwinięta, niż można było podejrzewać, a jemu samemu zajęło pełne dwa dni, by sformułować jakąś w miarę, w jego rozumieniu, sensowną odpowiedź na to, co się stało. Oto ona:

      „I na koniec, jeszcze coś, domyślasz się już, co. Zdanie Dominiki (pani L.) o Tobie, chociaż emocjonalne, okazało się trafne. Piszę to z prawdziwą przykrością.
      Dokładnie pamiętam, co napisała ...

krzysztof-osiejuk
10 maja 2018 09:12

5     2652    2

Siedem krótkich kawałków na podtrzymanie nastroju

      Zapewne spodziewają się Państwo, że ja dziś zareaguję przede wszystkim na notkę wybitnego polskiego reżysera filmowego, Tomasza Gwińcińskiego, poswięconą niespodziewanie mojej osobie, no i proszę sobie wyobrazić, że owe oczekiwania są jak najbardziej słuszne. Reakcja będzie, jak najbardziej. Otóż gdybym napisał tekst, w którym zarzuciłbym grupie muzycznej Led Zeppelin, że ich ostatnia płyta „In Through The Out Door” jest do dupy, a Jimmy Page z Robertem Plantem wydali oświadczenie, że uważają mnie za idiotę, byłbym w siódmym niebie. Przy całym szacunku choćby dla jego artystycznego emlopi, z przykrością muszę poinformować reżysera Gwincińskiego, że jakoś się nie przejąłem.     

  &nbs ...

krzysztof-osiejuk
9 maja 2018 10:01

7     1707    5

A-Tem i ja, czyli kto piszczy w Sieci

       Dzisiejsza notka może wywołaś pewne zamieszanie, jednak zapewniam, że przygotowywałem się do niej długi bardzo czas i ponieważ wreszcie uznałem, że przyszedł odpowiedni moment, proszę posłuchać.

       Otóż od pierwszego momentu jak ponad 10 lat temu zacząłem prowadzić ten blog, wśród komentatorów zaczęły się wyróżniać następujące osoby: LEMMING, don esteban, Kozik,  A-Tem, Ginewra, Orjan, oraz Don Paddington. To ich komentarze przede wszystkim tworzyły jakość tego miejsca i to im zawdzięcza ono swoją dzisiejszą pozycję. Dziś, po tych wszystkich latach, aktywnie nas tu wspiera jedynie Orjan. Don esteban zamilkł, Ginewra, podobnie jak Kozik, pojawia się od czasu do czasu, LEMMING prakt ...

krzysztof-osiejuk
8 maja 2018 09:44

146     6009    6

Siła magnum, a na lody pójdziemy potem

        Do dzisiejszej notki podchodzę trochę jak pies do jeża, bo z jednej strony mam świadomość, że publikowanie tekstu, którego podstawę stanowi link do telewizyjnego reportażu, w dodatku wyprodukowanego przez stację TVN24, stanowi ryzyko najwyższego stopnia, z drugiej jednak strony obejrzałem wczoraj ów reportaż i w ciągu tych z lekką górką 25 minut przeżyłem taki wstrząs, że najpierw popadłem w ciężki stupor, a kiedy odzyskałem świadomość, pomyślałem, że muszę to opisać. Jednak ponieważ już w następnej chwili uświadomiłem sobie, że nawet gdybym znalazł słowa, by to co zobaczyłem i usłyszałem odpowiednio opisać, i tak wszystko by się skończyło na zamieszczeniu owego linku, więc postanowiłem, że się ze swoimi mądrościami odsunę ...

krzysztof-osiejuk
7 maja 2018 09:41

219     3678    3

Sieci, czyli o godne życie dla pełnosprawnych inaczej

      Jak grom z jasnego nieba spadła na nas wiadomość, że dwaj wybitni dziennikarze tygodnika „Sieci”, Robert Mazurek i Igor Zalewski, długoletni autorzy być może najpopularniejszej tamtejszej rubryki „Z życia koalicji, z życia opozycji”, stanowiącej swego rodzaju satyryczny przegląd tygodnia, a więc coś, co każde najbardziej szanujące się pismo począwszy od „Nie”, a skończywszy na „Tygodniku Powszechnym” mieć musi,  kończą współpracę z braćmi Karnowskimi. Co ciekawe, wbrew prawdopodobnym bardzo podejrzeniom, że poszło o politykę, prawda wygląda zupełnie inaczej. Otóż wedle relacji samego Karnowskiego – przepraszam, ale ponieważ nigdy specjalnie mi nie zależało na tej wiedzy, nie wiem kt& ...

krzysztof-osiejuk
6 maja 2018 09:54

18     1191    5

Od lenistwa do rozwiązłości, czyli krótka rozprawa między Diabłem, Artystą, a Plebanem

     No więc się doczekaliśmy. Oto nie minęły jeszcze trzy lata od czasu gdy opublikowałem tekst zatytułowany „Czemu Diabeł chodzi do kościoła?”, tym samym wyrzucając z dwóch krakowskich świątyń bandę satanistów, i w konsekwencji prowokując autentycznie międzynarodową awanturę, jak historia się powtarza, tym razem jednak niestety nie w formie zapowiadanej przez starego Marksa farsy, lecz właśnie autentycznej tragedii. Kto wie, czy nie większej jeszcze niż tamta profanacja. Zanim jednak przejdę do właściwego komentarza, bardzo proszę rzucić okiem na ów plakat – bo, jak sądzę, mamy do czynienia z plakatem, który zapewne już jest do obejrzenia na ulicach Warszawy.

 

 

 

 

    &nb ...

krzysztof-osiejuk
5 maja 2018 09:44

90     4771    11

Czyżby ktoś chciał z nas zrobić starą ruską krowinę?

      Przyznaję bez bicia, że, owszem, odnotowałem wiadomość, że władze Jersey City postanowiły usunąć z lokalnego krajobrazu pomnik poświęcony pomordowanym w Katyniu polskim oficerom, na którym widzimy przebijaną bagnetem postać i pomyślałem sobie, że Bogu dzięki, bo przynajmniej owo szkaradzieństwo nie będzie nas dłużej kompromitowało w tak dla nas było nie było strategicznie ważnym miejscu, jak Stany Zjednoczone. Nie pisałem jednak na ten temat z dwóch przyczyn. Przede wszystkim, owa wiadomość nie wydała mi się na tyle interesująca, by się nią zajmować, no a poza tym, nawet gdybym się w jakiś sposób nią przejął, pewnie nie miałbym odwagi, by napisać to, co mam w tej kwestii i w głowie i w sercu. Tak się jednak stało, że to, czego ja nie ...

krzysztof-osiejuk
4 maja 2018 09:52

26     2623    5

Strona 1 na 18.    Następna